Warta Poznań przegrała z duńskim Aalborgiem, bo uczy się ataku pozycyjnego. Trener Dawid Szulczek ma coraz mniej wątpliwości personalnych

Radosław Patroniak
Radosław Patroniak
Jayson Papeau zagrał od początku sparingu z Aalborgiem, co może sugerować, że Francuza zobaczymy też w wyjściowej jedenastce podczas ligowej premiery z Rakowem Częstochowa
Jayson Papeau zagrał od początku sparingu z Aalborgiem, co może sugerować, że Francuza zobaczymy też w wyjściowej jedenastce podczas ligowej premiery z Rakowem Częstochowa Piotr Leśniowski/Warta Poznań
Udostępnij:
Piłkarze Warty Poznań doznali drugiej porażki w trzecim meczu w okresie przygtowawczym. Zieloni w Grodzisku przekonali się o sile piątej ekipy duńskiej ligi, przegrywając z nią 1:3.

Jedyną bramkę dla warciarzy zdobył w końcówce spotkania, przy wyniku 0:3, Milan Corryn. Goście prezentowali się pod każdym względem lepiej od naszej drużyny, ale trener Dawid Szulczek nie był tym faktem zaskoczony.

– Niewykluczone, że Duńczycy będą najbardziej wymagającym sparingpartnerem w całym okresie przygotowawczym. Duńska ekstraklasa jest wyżej w rankingu niż nasza i było to widać na boisku. Aalborg można porównać do Pogoni czy Lechii – tłumaczył opiekun poznańskiej ekipy.

Według niego przyczyną porażki nie była tylko różnica w umiejętnościach.

– Na pewno przewaga rywali była widoczna w akcjach indywidualnych i w grze w trójkątach czy czworokątach. Trzeba jednak pamiętać, że my uczymy się ataku pozycyjnego, który nie był mocną naszą stroną w poprzednich rozgrywkach. To nie jest tak prosta nauka jak gry defensywnej czy pressingu. Dlatego zdarzały się nam błędy, które przeciwnik skrzętnie wykorzystał – dodał Dawid Szulczek.

Odniósł się on także do wyborów personalnych, bo Zieloni w obu połowach zaprezentowali kompletnie inne składy.

– To nie jest tak, że wyjściowa jedenastka na pierwszy ligowy mecz jest już wykrystalizowana. Kolejne dwa sparingi dadzą mi pewnie odpowiedź na ostatnie pytania i wątpliwości. Z drugiej strony są na pewno takie pozycje, gdzie pewny jestem już obsady – zakończył szkoleniowiec poznańskiej drużyny.

W drugiej połowie w składzie warciarczy pojawił się napastnik z Tanzanii, Yusuf Mwinyi. Gościnnie, po odejściu z Chojniczanki, zagrał też w Warcie Michał Grobelny. Swoje szanse dostali też młodzi piłkarze, czyli Filip Malchrowicz i Szymon Sarbinowski z Akademii Warty oraz Jakub Paszkowski z Wigier Suwałki, które nie zgłosiły się do II ligi.

Warta Poznań – Aalborg BK 1:3 (0:1)
Bramki: 0:1 Iver Fossum (17.), 0:2 Anosike Ementa (71.), 0:3 Lucas Andersen (83.), 1:3 Milan Corryn (85.).
Warta w I połowie: Lis – Kupczak, Szymonowicz Kościeln, Grzesik, Kopczyński, Maenpaa, Matuszewski, Papeau, Jakóbowski, Szmyt.
Warta w II połowie: Grobelny – Kultys, Szymonowicz, Pleśnierowicz, Grobelny (71. Sarbinowski), Rakowski, Stangel (71. Malchrowicz (83. Paszkowski), Kiełb, Szczepański, Sarbinowski (63. Corryn), Mwinyi.

Lech Poznań w pierwszym meczu eliminacji Ligi Mistrzów pokonał Karabach Agdam 1:0 (1:0). Bramkę na wagę zwycięstwa strzelił Mikael Ishak w 41 minucie. To był twardy pojedynek z małą ilością sytuacji bramkowych. Kapitan Kolejorza zrobił "swoje" na pochwały zasługuje też cała linia obrony. Zobacz jak oceniliśmy piłkarzy Lecha Poznań -->

Lech Poznań - Karabach Agdam 1:0. Wygrana po golu Ishaka. Ta...

Fantastycznie ułożył się pierwszy dwumecz dla Lecha Poznań w kwalifikacjach I rundy Ligi Mistrzów. Kolejorz po bardzo trudnym spotkaniu wygrał z Karabachem Agdam 1:0 (1:0) i przybliżył się o mały krok do następnej fazy rozgrywek. Bohaterem Poznania został nie kto inny, jak kapitan zespołu Mikael Ishak.Zobacz zdjęcia -->

Kolejorz wygrywa arcytrudne spotkanie w eliminacjach Ligi Mi...

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Materiały promocyjne partnera

Q&A z Bartoszem Kurkiem

Materiał oryginalny: Warta Poznań przegrała z duńskim Aalborgiem, bo uczy się ataku pozycyjnego. Trener Dawid Szulczek ma coraz mniej wątpliwości personalnych - Głos Wielkopolski

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Gol 24
Dodaj ogłoszenie