West Ham - Liverpool LIVE! "The Reds" zagrają o powrót na fotel lidera

Mariusz Lesiak
Rywalizacja o końcowy triumf w Premier League już dawno nie elektryzowała w takim stopniu kibiców angielskiego futbolu. O zwycięstwo w lidze walczy na dzień dzisiejszy aż trzy ekipy. Wczoraj swoje mecze wygrała londyńska Chelsea oraz Manchester City, stawiając tym samym pod piłkarską ścianą Liverpool, który dziś w ramach 33 kolejki zmierzy się na Upton Park z West Hamem United.

Ligowa rzeczywistość

O zwycięstwo w Londynie nie będzie jednak łatwo podopiecznym Brendana Rodgersa, bowiem West Ham w ostatnich tygodniach zanotował zwyżkę formy, a dwa zwycięstwa w dwóch ostatnich meczach znacznie odsunęły ekipę Sama Allardyce’a od strefy spadkowej. 10 punktów przewagi nad "czerwoną częścią ligi" sprawiło, że "Młoty" mogą lekko rozluźnić swoje szyki i zaprezentować futbol z lekką "nutką fantazji", co na pewno spodobałoby się miejscowym kibicom, którzy w tym sezonie nie są zbytnio rozpieszczani przez swoich "pupili".

Zbyt otwarta gra może jednak bardzo źle skończyć się dla gospodarzy, ponieważ Liverpool to na tę chwilę najskuteczniejsza ekipa Premier League. Po 32 spotkaniach "The Reds" mają już 88 strzelonych bramek na swoim koncie. W znacznym stopniu przełożyły się one na ligowe punkty, które dają podopiecznym Brendana Rodgersa drugie miejsce. Jednak dziś zespół z czerwonej części Merseyside może znów zasiąść na fotelu lidera, aby tak się stało musi wywieźć z Londynu przynajmniej jeden punkt.

Fantastyczna passa będzie trwać?

Remis pozwoli co prawa powrócić na szczyt ligowej tabeli, ale znacznie pokrzyżuje sprawy związane z walką o końcowy triumf w lidze, bowiem Liverpool czekają jeszcze dwa ciężkie pojedynki z bezpośrednimi rywalami, tak więc mało prawdopodobne jest, że goście dzisiejszej rywalizacji zadowolą się podziałem punktów. Tym bardziej, że mogą przedłużyć fantastyczną passę meczów wygranych z rzędu, która sięga już ośmiu triumfów. Ostatni raz ekipa z miasta Beatlesów punkty straciła w wyjazdowym meczu z WBA (1:1), natomiast ostatnią porażkę w lidze Liverpool poniósł pod koniec 2013 roku, kiedy to uległ na Stamford Bridge Chelsea.

Trzydziestka Suareza?

Dla Luisa Suareza rywalizacja z West Hamem może mieć szczególny wymiar, bowiem niekwestionowany lider klasyfikacji strzelców może dziś przekroczyć barierę 30 bramek strzelonym w jednym sezonie. Jak do tej pory "El Pistolero" 29-krotnie pakował piłkę do siatki rywala.

Warto zaznaczyć, że w poprzednim sezonie aby zostać królem strzelców wystarczyło strzelić zaledwie 26 goli. Dokonał tego Robin van Persie, który wraz z Manchesterem United sięgnął po tytuł mistrza Anglii.

Raport kadrowy

Opiekun gospodarzy Sam Allardyce nie będzie mógł skorzystać dziś z usług George'a McCartney'a. Niepewni występu są natomiast Marco Borriello oraz James Collins.

Lepszą sytuację kadrową ma Brendan Rodgers, który będzie musiał sobie radzić tylko bez kontuzjowanego Jose Enrique. Hiszpan już od dłuższego czasu jest poza kadrą meczową, tak więc jego brak nie będzie problemem dla Irlandczyka.

Pełne kadry zespołów na to spotkanie

West Ham: Adrian, Henderson, Jaaskelainen, Collins, Demel, Johnson, O'Brien, Potts, Reid, Tomkins, Armero, J Cole, Diame, Diarra, Downing, Jarvis,Noble, Nocerino, Nolan, Razak, Taylor, Borriello, Carroll, C Cole, Lee, Vaz Te.

Liverpool: Jones, Mignolet, Agger, Cissokho, Flanagan, Johnson, Kelly, Sakho, Skrtel, Toure, Alberto, Allen, Gerrard, Henderson, Lucas, Aspas, Coutinho, Moses, Sterling, Sturridge, Suarez.

Karty historii

Obie ekipy od momentu powstania Premier League spotykały się ze sobą 35-krotnie. Lepszym bilansem może poszczycić się Liverpool, który wygrał większość bezpośrednich rywalizacji.

West HamRemisLiverpool
6821

Dużo lepiej dla gospodarzy wygląda historia bezpośrednich rywalizacji, jeżeli uwzględnione zostaną tylko spotkania rozgrywane na Upton Park:

West HamRemisLiverpool
638

Ostatni wyjazd na Upton Park zakończył się dla Liverpoolu szczęśliwym zwycięstwem 3:2 ( 9 grudnia 2012). Wówczas "The Reds" borykali się z wielkimi problemami kadrowymi, które najlepiej opisuje pozycja napastnika, na której musiał zagrać Jonjo Shelvey.

Natomiast w pierwszej w tym sezonie potyczce obu klubów nie było większej niespodzianki. Liverpool wygrał na własnym terenie z West Hamem 4:1. Na listę strzelców wpisał się wówczas m.in Luis Suarez, który był autorem dwóch trafień.

Sędziowie

Arbitrem głównym dzisiejszego widowiska będzie Anthony Taylor. Na liniach pomagać mu będą Child oraz Burt, natomiast w role sędziego technicznego wcieli się Craig Pawson.

Czytaj także:

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie