Widzew - Błękitni 2:0. Dwa gole napastników: Przemysława Kity i Marcina Robaka

Dariusz KuczmeraZaktualizowano 

Wideo

Zobacz galerię (1 zdjęcie)
Piłka nożna. Kibice na stadionie przy al. Piłsudskiego po raz pierwszy zobaczyli w tym sezonie swoich ulubieńców, po raz pierwszy usłyszeli w tym miejscu hymn Łodzi. „Prząśniczkę” na trąbce odegrał Władysław Cichy.

Bawi kibiców na Widzewie „Taniec Eleny”, jest także „Prząśniczka”, która ma od teraz rozbrzmiewać przed każdym meczem w Sercu Łodzi.
Błękitni to szczególny rywal, w kwietniu tego roku zremisował z Widzewem w Stargardzie 0:0. Po tym remisie pracę stracił Radosław Mroczkowski.
Teraz też mecz z drużyną, której wychowankiem jest wybitny widzewiak Wiesław Wraga, miał duże znaczenie. Oczywiście posada nowego trenera Marcina Kaczmarka nie wisiała na włosku, jak wtedy posada trenera Radosława Mroczkowskiego, ale porażka w Bytowie sprawiła, że kibice zaczęli wątpić w wielkość swej drużyny.
Trener Marcin Kaczmarek nie ugiął się przed presją kibiców i wystawił w bramce Patryka Wolańskiego. Zmienił tylko prawego obrońcę – Łukasza Turzynieckiego zastąpił Łukasz Kosakiewicz.
Widzew na stadionie przy al. Piłsudskiego to zupełnie inny zespół niż na klepiskach w małych miejscowościach. Zaczął z dużym animuszem. W 15 minucie Przemysław Kita przechwycił podanie Krystiana Sanockiego, piłka trafiła do Marcina Robaka, który oddał futbolówkę. Przemysław Kita wywalczył pozycję sam na sam z bramkarzem. Pierwszy strzał obronił Mariusz Rzepecki, ale poprawkę wślizgiem wepchnął do siatki Przemysław Kita.
Kibice byli szczęśliwi. Wcześniej wywiesili ogromny transparent: „Liga mniejsze ma znaczenie, my jesteśmy tu dla Ciebie”. Obok potężnej wielkości herbu ukochanego Widzewa pojawiły się logotypy rozgrywek ligowych w Polsce.
Po półgodzinie gry z powodu kontuzji zszedł z boiska Przemysław Kita z mocno obandażowanym i obłożonym lodem kolanem. Kolano ucierpiało przy strzeleniu gola. Jak mówił piłkarz, to nie jest groźna kontuzja.
Po przerwie Widzew miał więcej z gry. Blisko podwyższenia wyniku był Christopher Mandiangu, ale piłka minęła słupek. W 83 minucie Patryk Wolański uratował nasz zespół po strzale Karola Jabłońskiego.
W 85 minucie po rajdzie Christophera Mandiangu faulował go Mariusz Rzepecki. Karnego wykonywał Marcin Robak i choć bramkarz wyczuł jego intencje, to jednak piłka wpadła do siatki. Wynik 2:0 jest zasłużony.

Widzew Łódź – Błękitni Stargard 2:0 (1:0)
Gole: 1:0 Przemysław Kita (15), 2:0 Marcin Robak (86-karny)
Sędzia: Mateusz Jenda (Warszawa).
Widzów: 17.435.
Widzew: Patryk Wolański - Łukasz Kosakiewicz, Sebastian Rudol, Daniel Tanżyna ż, Marcel Pięczek - Daniel Mąka (68, Christopher Mandiangu), Adam Radwański ż (90, Marcel Stefaniak), Bartłomiej Poczobut, Michael Ameyaw (73, Konrad Gutowski) - Przemysław Kita (31, Rafał Wolsztyński), Marcin Robak. Trener: Marcin Kaczmarek.
Błękitni: Mariusz Rzepecki - Jakub Szrek, Wojciech Błyszko, Jakub Ostrowski ż, Oskar Nowak - Krystian Sanocki (62, Mateusz Bochnak), Michał Cywiński (62, Piotr Kurbiel), Filip Karmański ż (87, Hubert Sadowski), Paweł Łysiak, Wojciech Fadecki - Patryk Paczuk ż (76, Karol Jabłoński). Trener: Adam Topolski.
Tabela II ligi
1.Znicz Pruszków267-2
2.Stal Rzeszów266-3
3.Widzew Łódź365-3
4.Błękitni Stargard363-3
5.Olimpia Elbląg245-1
6.Resovia243-1
7.Górnik Łęczna241-0
8.Garbarnia Kraków233-2
9.Bytovia Bytów233-3
GKS Katowice233-3
Legionovia233-3
12.Elana Toruń232-2
13.Górnik Polkowice212-3
Pogoń Siedlce212-3
15.Lech II Poznań210-4
16.Gryf Wejherowo201-4
17.Skra Częstochowa201-5
18.Stal Stalowa Wola202-7
ą

Materiał oryginalny: Widzew - Błękitni 2:0. Dwa gole napastników: Przemysława Kity i Marcina Robaka - Dziennik Łódzki

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 9

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

A
Artur z fabrycznego

Końcówka meczu i tradycyjnie rzut karny dla fc klęczniki. Lenin wiecznie żywy chciałoby się rzec

r
reanimacja repliki

kto tak gra, kto tak gra jak my gramy

to tak gra nasz respirator kochany,

jeden gol drugi gol trzeci, sorry sędzia dał dupy

na oborze dwa zero się świeci

co za szał, co za szał, co radość

ta zbieranina z byczyna to rzadkość

L
Lollo

BK z reanimacji

L
Lollo

Wow coz za osiągnięcie. Do 90 minuty stać pod siebie z jakims błękitem hagagggah

G
Gierek z widzewa

Wielki artykuł wielki dziennikarz i jak zawsze słaby fc klęczniki. Ale megalomania wieczne żywa

G
Gość
2019-08-09T21:26:58 02:00, Gość:

Pierwszy samobój na Farcie drugi z karnego na jeszcze większym farcie gry jaj nie było tak nie ma laga do przodu najczęściej używana opcja. Grają na stojąco na boisku żadnego ruchu

Awans nie w tym roku z wyjazdów będą przywozić porażki i remisy

Ap wsioku wynocha na trybunkę

G
Gość

jaki drybling ten Kulenović ma rany

G
Gość

Pierwszy samobój na Farcie drugi z karnego na jeszcze większym farcie gry jaj nie było tak nie ma laga do przodu najczęściej używana opcja. Grają na stojąco na boisku żadnego ruchu

Awans nie w tym roku z wyjazdów będą przywozić porażki i remisy

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3