reklama

Wigry rozbiły Stal i umocniły się na pozycji lidera!

Wojciech RaplisZaktualizowano 
lukasz klimaniec dziennik zachodni polska press slask
Wigry Suwałki pokonały Stal Mielec 6:0 w meczu 6. kolejki 1. ligi i umocniły się na fotelu lidera tych rozgrywek. Suwalczanie, dla których bramki strzelali Damian Kądzior (dwie), Mateusz Radecki, Miłosz Kozak, Kamil Adamek i Jakub Bartkowski, mają już cztery punkty przewagi nad drugim Zagłębiem Sosnowiec.

Mecz rozpoczął się, zgodnie z oczekiwaniami, od prowadzenia gry przez suwalczan. Grali dojrzalej, przez dłuższy czas utrzymywali się z piłką na połowie rywala. Pomimo zdecydowanej przewagi w posiadaniu piłki, brakowało jednak klarownych sytuacji do zdobycia bramki. Aktywne skrzydła napędzały akcje Wigier, ale decydujące podania zazwyczaj były niedokładne. Mielczanie bardzo często uciekali się do fauli i to właśnie one były najgroźniejsze w pierwszych 30. minutach. Najpierw strzał Kądziora z 25. minuty z problemami wybronił Libera, natomiast pięć minut później ten sam zawodnik trafił prosto w bramkarza. Goście nastawiali się na kontrę, ale dzięki dobrej asekuracji obrońców Wigier, nie dochodziło do groźnych sytuacji. Plany trenera Białka pokrzyżowały jeszcze dwie wymuszone zmiany, spowodowane kontuzjami. W 33. minucie boisko opuścił Prejs, a trzy minuty później podobny los spotkał Żubrowskiego.

Przełomowa okazała się 38. minuta, kiedy piłkę na prawej stronie dostał Adamek, który wbiegł w pole karne i posłał podanie wzdłuż bramki. Radeckiemu nie pozostało nic innego, niż umieścić futbolówkę z 4 metrów w bramce. Gospodarze poszli za ciosem i już 4. minuty później podwyższyli prowadzenie. Strzał z rzutu wolnego został zablokowany i trafił pod nogi Kozaka, który bez zastanowienia uderzył z 30 metrów. Futbolówka ugrzęzła w prawym rogu bramki, mijając bezradnego Liberę. Pierwsza połowa zakończyła zasłużonym prowadzeniem Wigier 2:0.

Druga część rozpoczęła się analogicznie do pierwszej, od dominacji suwalczan. Przyjezdni przeprowadzili natomiast dwie kontry, które okazały się ich najlepszymi sytuacjami w tym meczu. W 51. minucie Sobczak bardzo dobrze dośrodkował do Łętochy. Strzał napastnika Zoch sparował jednak na poprzeczkę. Dwie minuty później Getinger również pokusił się o wrzucenie piłki w pole karne. Wyszedł z tego niebezpieczny centrostrzał, który z trudem obronił bramkarz gospodarzy.

W 56. minucie doszło do koszmarnego nieporozumienia Libery z własnym obrońcą, który za lekko zagrywał w stronę własnej bramki. Podanie przechwycił Adamek, przelobował bramkarza i głową umieścił piłkę w siatce. Piłkarze Stali wyraźnie podłamali się tą sytuacją i jeszcze mniej biegali, wyraźnie czekali na końcowy gwizdek sędziego. Wpływ na taką grę mogła mieć również pogoda, która nie oszczędziła dziś zawodników. Termometr wskazywał ponad 30 stopni Celsjusza.

63. minuta przyniosła akcję lewą flanką Kądziora. Po pokonaniu kilkudziesięciu metrów znalazł się on oko w oko z Liberą. Strzałem w lewy róg podwyższył prowadzenie Wigier na 4:0. Piąta bramka była bliźniaczo podobna do pierwszej, tylko tym razem Radecki wcielił się w rolę podającego. Po wejściu lewą stroną w pole karne zagrał do niepilnowanego na 5 metrze Bartkowskiego, który spokojnie wykończył akcję.

Kolejne minuty to jeszcze większa dominacja, w niektórych fragmentach gry nawet zabawa suwalczan. Kozak, Kądzior, Gąska czy Augustyniak bez większych problemów przedzierali się przez fatalną w tym spotkaniu defensywę gości. W 74. minucie po właśnie takiej akcji Kozak uderzył minimalnie obok bramki. Gwoździem do trumny był gol na 6:0 w doliczonym czasie gry. Kozak w polu karnym, mając wiele czasu, zagrał do niekrytego Kądziora, który z kilku metrów ustala wynik meczu.

Efektowność, doskonałość, urokliwość - to słowa adekwatne do tego, co pokazał w tym spotkaniu zespół Wigier. Natomiast Mielczanie prezentowali się fatalnie. Nie potrafili wymienić między sobą kilku prostych podań, często gubili piłkę oraz dostrzegalne były wyraźne braki fizyczne. Gospodarze umocnili się na pozycji lidera I ligi i nic nie wskazuje na to, że szybko ją opuszczą.

Memy po losowaniu Ligi Mistrzów: Pazdan zapoluje na Ronaldo [GALERIA]

Najlepsze piłkarskie newsy - polub nas!

FLESZ: Elektryczne samoloty nadlatują.

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 3

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

J
J

Wy w OKS piłkarzy nie macie.

J
Jaga

Brawo Wigry! Może być ciekawie w tym sezonie, tylko trzeba wierzyć w swoje umiejętności. Jest potencjał, są szanse...

O
OKS

Nie ma sie czym podniecac to dopiero poczatek ligi czas pokaze i zwerufikuje wasza pzycje w tabeli .O co wy gracie jak wy kibicow nie macie

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3