Wisła i Podbeskidzie mierzą w Puchar Polski

Marcin Szczepański
Wisła ma za sobą udaną inaugurację. Jak poradzi sobie w Pucharze?
Wisła ma za sobą udaną inaugurację. Jak poradzi sobie w Pucharze? PiK (Ekstraklasa.net)
"Biała Gwiazda" podejmie dziś Podbeskidzie Bielsko-Biała w pierwszym ćwierćfinałowym meczu Pucharu Polski. Przy ul. Reymonta ani myślą ulgowo traktować tych rozgrywek. - Chcę wygrać wszystko - nie pozostawia wątpliwości, jak jego zespół podejdzie do dzisiejszej konfrontacji, trener Wisły Robert Maaskant.

Słowa Holendra nie oznaczają, że dzisiaj na boisko wybiegnie identyczna jedenastka jak przeciwko Arce w Gdyni. Zmiany w składzie będą na pewno, a pytanie tylko, ile ich zobaczymy. - Traktujemy ten mecz bardzo poważnie i przygotowujemy się do niego tak jak do każdego spotkania ligowego - dodaje Maaskant. - Jestem pewien, że szczególnie nowi zawodnicy będą chcieli się pokazać z dobrej strony w pierwszym meczu przed własną publicznością.

Kibice, którzy zdecydują się dzisiaj przyjść na stadion, zobaczą w akcji pięciu nowych graczy. W wyjściowym składzie zabraknie natomiast Erika Cikosa, który miał ostatnio drobne problemy zdrowotne, a teraz szykowany jest na piątkowy mecz z Ruchem Chorzów. Do składu wraca natomiast Radosław Sobolewski, co z kolei będzie oznaczało ławkę dla Cezarego Wilka, który tak udanie zastąpił "Sobola" w Gdyni.

Maaskant pytany, czy jest gotów zmienić taktykę, tak żeby miejsce na boisku znaleźli obaj piłkarze, odpowiada krótko i zdecydowanie. - Nie będziemy zmieniać taktyki, a grał będzie Sobolewski.

Holender nie ma przesadnej wiedzy na temat dzisiejszego rywala. Przyznał, że Podbeskidzie w akcji oglądał jego asystent, a on sam miał możliwość jedynie zobaczyć DVD z zapisem sparingów I-ligowca.

Trener Wisły przyznaje jednocześnie, że zdaje sobie sprawę, iż dla takich drużyn konfrontacja z zespołem ekstraklasy, w dodatku czołowym, to ogromne wyzwanie. Maaskant nie bawił się jednak w kurtuazję i pytany o swoje prognozy na losy tej rywalizacji, odparł pewnym głosem: - Szanuję rywala, ale my jesteśmy Wisła Kraków i mamy lepszy zespół od Podbeskidzia - mówi.

Rywala nie zamierza się jednak bać Robert Kasperczyk, trener bielszczan. - My mamy cel awansować do Ekstraklasy i osiągnąć jak najlepszy wynik w Pucharze Polski, czyli go zdobyć - twierdzi szkoleniowiec w rozmowie z oficjalnym portalem Podbeskidzia. - Wisła będzie musiała wygrać, a my będziemy chcieli, ale też nie będziemy grać futbolu kunktatorskiego - zapowiada.

Bilety na dzisiejsze spotkanie będą sprzedawane są od godz. 11. Natomiast bramy stadionu zostaną otwarte o godz. 18. Organizatorzy zachęcają do wcześniejszego przyjścia, żeby uniknąć ewentualnego tłoku.

Relacja NA ŻYWO w Ekstraklasa.net od 20.30!

Źródło Gazeta Krakowska

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na gol24.pl Gol 24
Dodaj ogłoszenie