Wisła Kraków chce ograć Górnika Zabrze i wyprzedzić go w tabeli

Bartosz Karcz
Bartosz Karcz
Jesienią zdecydowanym faworytem był Górnik, ale w Zabrzu obie drużyny podzieliły się punktami po remisie 0:0, a bliższa wygranej była Wisła
Jesienią zdecydowanym faworytem był Górnik, ale w Zabrzu obie drużyny podzieliły się punktami po remisie 0:0, a bliższa wygranej była Wisła wisla.krakow.pl
Po dwóch wygranych z rzędu piłkarze Wisły Kraków mają ochotę na trzecią. W piątek o godz. 20.30 „Biała Gwiazda” podejmie Górnika Zabrze, a życie wykreowała dość nieoczekiwaną stawkę tego spotkania.

WISŁA KRAKÓW. Najbogatszy serwis w Polsce o piłkarskiej drużynie "Białej Gwiazdy"

Jesienią to Górnik wystartował świetnie, mknął przez ekstraklasę jak pendolino, a wielu widziało zespół Marcina Brosza wśród tych, które będą walczyć nawet o mistrzostwo Polski. Wisła była na drugim biegunie, znów miała swoje problemy i raczej zaglądała krakowianom perspektywa walki o pozostanie w lidze niż o górną połowę tabeli. W Zabrzu jednak „Biała Gwiazda” potrafiła Górnikowi się postawić. Mecz zakończył się remisem 0:0 i to goście byli bliżej wygranej. Nie zmieniało to opinii, że cele obu zespołów są inne. Piłkarskie życie szybko jednak się toczy, a dzisiaj sytuacja w tabeli wygląda jasno. Wisła traci do Górnika już tylko trzy punkty. Jeśli w piątek wieczorem wygra, przeskoczy zabrzan w tabeli!

Piłkarze Wisły Kraków mają więcej zaufania do siebie

Krakowscy piłkarze nabierają zresztą rozpędu. Od początku roku grają dobrze, ale dwie wygrane z rzędu pod kierunek Petera Hyballi zanotowali dopiero w dwóch ostatnich meczach. Niemiec nie ma wątpliwości, że to doda jeszcze pewności siebie jego podopiecznym.

- Na pewno piłkarze mają więcej zaufania do samych siebie - mówi Hyballa. Nawet najlepszy trening, najlepsza motywacja nie dadzą tego, co daje wygrana w meczu. Nieważny jest nawet styl, w jakim gramy, bo jesteśmy drużyną zawodową i liczą się przede wszystkim punkty. Cenię sobie jednak bardzo, że zawodnicy cały czas są żądni wygranej.

Mówiąc o stylu, Hyballa miał na myśli głównie ostatnie spotkanie z Wisłą Płock. Krakowianie rzeczywiście wyglądali w nim nieco słabiej niż we wcześniejszych potyczkach, ale wygrali 3:1.
- Ostatnio graliśmy słabszy mecz, ale też nie był on najgorszy - podkreśla Hyballa. - Trenujemy dwa systemy gry, żebyśmy mogli mieć wybór. Teraz wraca Łukasz Burliga, bardzo ważny dla nas zawodnik. Generalnie chcemy jednak wykorzystać oba systemy gry.

Niemiec nawiązuje w swojej wypowiedzi do ustawienia z trójką piłkarzy w obronie, bo tak Wisła zagrała w Płocku. Głównie z powodu problemów kadrowych. Powrót wspomnianego Burligi sprawi jednak, że krakowianie wrócą do ustawienia najczęściej stosowanego, czyli z czterema obrońcami.

Błaszczykowskiego dopadł pech

A skoro jesteśmy przy sprawach kadrowych, to Peter Hyballa jednym tchem wymienia zawodników, którzy z powodu kontuzji nie zagrają: - Nie będą do naszej dyspozycji: Adi Mehremić, Aleksander Buksa, Dawid Szot, Vullnet Basha, Konrad Gruszkowski, Kuba Błaszczykowski, Uros Radaković i Nikola Kuveljić.

Nieco więcej czasu Hyballa poświecił na wyjaśnienie kłopotów zdrowotnych Błaszczykowskiego. - Od dwóch tygodni ma problem ze ścięgnem Achillesa - tłumaczy szkoleniowiec.

- Odczuwa ból. Kuba w swojej karierze wybiegał już wiele kilometrów, do tego doszedł pech. Teraz daje nam sygnał, że nie jest jeszcze gotowy nam pomóc. Kuba nie ma już dwudziestu lat, ale wciąż jest dla nas ważnym zawodnikiem. Gdyby mógł więcej trenować, być może byłby szybciej gotowy do gry. Niewątpliwie jest jednak dla nas liderem.

To będzie bardzo intensywny mecz
Wisła będzie musiała radzić sobie bez swojego kapitana, a wiele wskazuje na to, że w piątkowy wieczór będziemy mieli do czynienia z bardzo intensywnym meczem. - Ostatnio nas przeciwnik grał w ustawieniu 1-3-5-2, czyli miał dość mocno zamknięty środek pola - mówi Hyballa. - Górnik gra wysoko, z dwoma napastnikami. Ma bardzo dobrze zbudowanych piłkarz. Wydaje mi się, że będzie to intensywny mecz tym bardziej, ze gramy u siebie na bardzo dobrze przygotowanej murawie. Górnik to niewątpliwie bardzo dobry zespół i musimy dać z siebie wszystko, żeby wygrać ten mecz.

W Płocku o wygranej Wisły Kraków zdecydowali rezerwowi. Wiadomo, że z powodu urazu głowy w meczu z Górnikiem nie zagra Uros Radaković, ale do dyspozycji trenera „Białej Gwiazdy” pozostaje autor dwóch bramek w starciu z „Nafciarzami”, czyli Rafał Boguski. Hyballa chwali swojego weterana, mówiąc o nim: - Rafał jest świetny na treningach. Jest bardzo zaawansowany technicznie. Te dwie bramki w Płocku pokazały, że wciąż jest gotowy do pomocy i oczywiście otrzyma ode mnie więcej zaufania w najbliższym czasie.

Najlepszy polski sędzia nie jedzie na Euro

Wideo

Materiał oryginalny: Wisła Kraków chce ograć Górnika Zabrze i wyprzedzić go w tabeli - Gazeta Krakowska

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Z
Zbigniew Rusek

Niech Wisła przegra i da szansę Cracovii, by ją możliwie szybko wyprzedziła w tabeli.

Dodaj ogłoszenie