Wisła Kraków jedzie do Szczecina. Z Jakubem Błaszczykowskim w składzie!

Bartosz KarczZaktualizowano 
Andrzej Banaś
W sobotę o godz. 15 piłkarze Wisły Kraków zagrają z Pogonią w Szczecinie. Zespół „Białej Gwiazdy” w daleką podróż w wybrał się już w czwartek. Wszystko po to, żeby zawodnicy w pełni sił przystąpili do sobotniej potyczki. W meczowej kadrze pierwszy raz po długiej przerwie znalazł się Jakub Błaszczykowski.

W składzie Wisły na mecz z Pogonią szykuje się więcej zmian. - Tak po ostatnim meczu z Górnikiem to wygląda, że wypadają nam Vullnet Basha i Kamil Wojtkowski, a dochodzi Kuba Błaszczykowski - mówi trener Wisły Maciej Stolarczyk. - Przed nami spotkanie w Szczecinie z drużyną, która zanotowała bardzo dobry start, ma siedem punktów. To jest zespół bardzo dobrze zorganizowany, dobrze usposobiony ofensywnie. Wiadomo, że mają absencję kluczowego zawodnika Kamila Drygasa, który wypadł im w meczu z Arką. To duża strata, ale ten zespół został dobrze wzmocniony i potrafi sobie radzić w takich sytuacjach. Spodziewamy się trudnego meczu, ale podobnie jak w poprzednich spotkaniach interesuje nas tylko zwycięstwo. Znamy dobrze zespół ze Szczecina wiemy, jakie ma plusy, jakie ma słabsze strony. I na tych ostatnich chcemy się skoncentrować, chcemy je wykorzystać.

Absencja Kamila Wojtkowskiego sprawia, że trener Maciej Stolarczyk musi w jego miejsca wybrać innego młodzieżowca do składu. Pytany o tę kwestię, szkoleniowiec Wisły mówi: - Możemy skorzystać z naszych młodzieżowych bramkarzy, możemy skorzystać z Grabowskiego, Szota, Szoty Plewki, Buksy. Na pewno teraz nie zdradzę, kto wystąpi w sobotę, ale jest grupa, która mocno rywalizuje o miejsce. Każdy z tych młodych chłopaków zgłasza akces do gry. To jest też normalna sprawa, że wypadają zawodnicy z powodu kontuzji i trzeba być gotowym na taki scenariusz. My jesteśmy.

Dodajmy, że na ten moment największe szanse na zastąpienie Wojtkowskiego w wyjściowym składzie ma Dawid Szot, który w drugiej linii „Białej Gwiazdy” notował już udane występy w poprzednim sezonie.
Wydarzeniem jest jednak wspomniany powrót do kadry meczowej Jakuba Błaszczykowskiego, który ostatni raz zagrał jeszcze w poprzednich sezonie w meczu z Zagłębiem Lubin. Później długo leczył kontuzję, przeszedł też zabieg. Teraz jest już jednak w pełni sprawny, co nie oznacza, że zagra w wyjściowym składzie.
- Kuba przygotowuje się indywidualnie już od dłuższego czasu - wyjaśnia Stolarczyk. - Chcieliśmy mieć pewność, że będzie gotowy, bo wiadomo, że po tak długiej przerwie trzeba ostrożnie go wprowadzać. Kuba jest przygotowany fizycznie, ale będzie potrzebował jeszcze czasu, żeby być w szczytowej dyspozycji. Jego powrót do kadry meczowej to dla nas duża wartość, ale jeśli chodzi o podstawowy skład, to na razie nie będę nic zdradzał. To zostawimy dla siebie.

Dodajmy, że urazy Bashy i Wojtkowskiego nie są bardzo poważne. - Vullnet ma uraz mięśniowy - zdradza Stolarczyk. - To jest kwestia sukcesywnej diagnostyki. Trzeba zdać się na czas. Jeśli chodzi o Kamila to jego kontuzja, jest wynikiem starcia w końcówce meczu. Wtedy dotrwał do końca, miał nawet swój ważny udział przy strzelonej bramce, ale okazało się to na tyle poważne, że wypadł na kolejne spotkanie. To jest stłuczenie i tylko kwestią czasu jest, jak szybko wróci. To nie będą długotrwałe urazy. Na kolejne spotkania powinni być do dyspozycji. Podobnie rzecz ma się z Łukaszem Burligą i Danielem Hoyo-Kowalskim.

Na kolejny występ może liczyć Chuca, a dziennikarze pytali, jak zareagował na tak fantastyczny debiut, jaki zanotował w meczu z Górnikiem Zabrze, gdy strzelił zwycięskiego gola. - To jest świadomy zawodnik i wie, że to jest tylko jeden mecz - nie pozostawia wątpliwości Stolarczyk. - Oczywiście dramaturgia była ciekawa dla widzów, a główny bohater miał prawo czuć się bardzo dobrze, ale to już jest przeszłość i trzeba patrzeć na kolejne mecze. Jest natomiast coś w tym, że taki gol ułatwia zadomowienie się w zespole. Bo komunikacja z kolegami to jedno, ale wartość sportowa też ma swoją wagę. Jeśli ona jest duża, to proces aklimatyzacji jest łatwiejszy. Powtórzę jednak, że to był fragment meczu, gdy zachował się bardzo dobrze, a teraz czas na proces, w którym będzie potwierdzał swoją wartość.

Dziennikarze pytali również, czy w Wiśle myślą o wzmocnieniu pozycji defensywnego pomocnika, skoro Vullnet Basha dość często ma problemy zdrowotne. - To prawda, jest to problem, gdy nie mamy Bashy, bo jest to zawodnik na wysokim poziomie piłkarskim - przyznaje Stolarczyk. - Szukamy rozwiązań i jedną z nich jest znalezienie odpowiedniej, nowej osoby. Teraz przed nami jest test, jak sobie poradzimy bez Bashy. Zgadzam się, że może powinniśmy pomyśleć nad wzmocnieniem tej pozycji. Zgodnie jednak z tym, co do tej pory robiliśmy, nie będziemy szukać na siłę. Staramy się spokojnie do tego podchodzić. Zweryfikujemy to, co mamy już w kadrze, ale jeśli pojawi się na horyzoncie zawodnik, to zastanowimy się czy go pozyskać.

Na przedmeczowej konferencji prasowej padło też pytanie o stałe fragmenty gry, które w pierwszych meczach nie były najmocniejszą bronią Wisły, a które wykonywali głównie Kamil Wojtkowski i Maciej Sadlok. - To jest kwestia tylko treningu, powtarzalności. Zarówno Maciek jak i Kamil umiejętności mają, ale dochodzi jeszcze czynnik meczu, stresu z nim związanego. To jest tylko jednak tylko kwestia czasu, żeby to zaczynało przynosić efekty.

Dla Stolarczyk wyjazd do Szczecina ma szczególne znaczenie. W Pogoni był bowiem piłkarzem, trenerem i dyrektorem sportowym. - Zawsze takim wizytom towarzyszą emocje, bo jest to dla mnie znane miejsce. Nie będę opowiadał, że jadę na ten mecz, jak na każdy inny w lidze. Podstawowa sprawa to jednak koncentracja na tym, co mamy zrobić na boisku. Rzeczy związane z sentymentem pewnie się pojawią, ale boisko jest najważniejsze - zakończył trener Wisły, który dodał jeszcze tylko tyle, że wkrótce jego sztab powiększy się o nową osobę, która zajmie miejsce Radosława Sobolewskiego.

Czytaj także

Wideo

Materiał oryginalny: Wisła Kraków jedzie do Szczecina. Z Jakubem Błaszczykowskim w składzie! - Gazeta Krakowska

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 5

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

R
Robek

To jakiś junior?

G
Gość
2019-08-09T07:26:35 02:00, Prawda boli:

Kubuś wylizał rany?????

Jak słodko!!!!!!!

Żeby mu się fryzura nie zepsuła na głowie!!!!

Bo jak zagra w reklamie!!!!!

No boli,boli.........! Żal dupsko ściska!!!😁

P
Prawda boli

Kubuś wylizał rany?????

Jak słodko!!!!!!!

Żeby mu się fryzura nie zepsuła na głowie!!!!

Bo jak zagra w reklamie!!!!!

S
Sxa

🎶🎵🎶Jeszcze będzie przepięknie 🎵🎶🎵Jeszcze będzie normalnie hey🎵hey🎶🎵🎶🎵🎶🎶na na nana🤣😁🤣Hey...

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3