Wisła Kraków. Peter Hyballa: Jestem wściekły!

Bartosz Karcz
Bartosz Karcz
Anna Kaczmarz
To był jeden z najsłabszych meczów Wisły Kraków w całym sezonie, a już na pewno odkąd jej trenerem został Peter Hyballa. „Biała Gwiazda” przegrała w Bielsku-Białej 0:2 z Podbeskidziem i była to porażka w pełni zasłużona. Trener Wisły nie szczypał się zresztą w język po końcowym gwizdku i trafnie ocenił boiskowe wydarzenia.

WISŁA KRAKÓW. Najbogatszy serwis w Polsce o piłkarskiej drużynie "Białej Gwiazdy"

- Zacznę od gratulacji dla Podbeskidzia, bo rywale zdecydowanie wygrali zasłużenie - powiedział Peter Hyballa. - Jestem bardzo rozczarowany pierwszą połową. Ona była wręcz szokująco słaba w naszym wykonaniu. Przed meczem mówiliśmy sobie, jak mamy zagrać, że powinniśmy na skrzydłach doprowadzać do sytuacji trzy na dwa i że to powinno nam stwarzać przewagę. Zupełnie jednak tego nie robiliśmy, graliśmy nijako, fatalnie. Podbeskidzie grało długimi podaniami, wychodziło im to bardzo dobrze. Na drugą połowę wprowadziłem na boisko Burligę i Starzyńskiego, którzy zagrali w sumie dobrze. Walczyliśmy do samego końca, wyglądało to już nieco lepiej, ale skoro nie trafiamy do bramki z czterech metrów, to nie może nic z tego wyniknąć. Powiedzmy to sobie szczerze, wróciliśmy do walki o utrzymanie. Nie ma co marzyć o szóstym miejscu na koniec sezonu. Trzeba zagryźć zęby i w kolejnym meczu pokazać się z lepszej strony, choćby pod względem zaangażowania, bo to spotkanie było fatalne w naszym wykonaniu.

Podbeskidzie zagrało trójką w obronie, a gdy przechodziło do defensywy nawet piątką. Hyballa nie uważa jednak, żeby pod tym względem było coś zaskakującego w grze rywali Wisły: - Nie było zaskoczenia, Podbeskidzie zagrało klasycznym ustawieniem 1-5-3-2. Dużo biegali, byli zaangażowani, a my wprost przeciwnie. Choćby taki David Mawutor. Zagrywał cały czas do tyłu, albo do boku. To z taktyką nie miało nic wspólnego. Za mało było w naszej grze woli, wyglądaliśmy jak w meczu oldbojów. Podbeskidzie natomiast grało bezpośrednio, do przodu, z zaangażowaniem. My nie możemy tak się prezentować, jak w tym meczu. Rywale byli lepsi po każdym względem. Biegania, taktycznym, technicznym. Wszystko wyglądało u nich lepiej. Nasi zawodnicy powinni zastanowić się na tym występem. A ja jestem po prostu wściekły na to, jak to wyglądało.

Powstała Superliga, UEFA zbanuje kluby?

Wideo

Materiał oryginalny: Wisła Kraków. Peter Hyballa: Jestem wściekły! - Gazeta Krakowska

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Miej honor i idź sobie,trenerku.

Dodaj ogłoszenie