Wisła Kraków remisuje w meczu sparingowym z Zagłębiem Sosnowiec

Bartosz Karcz
Bartosz Karcz
Yaw Yeboah strzelił pierwszą bramkę dla Wisły Kraków w sparingu z I-ligowym Zagłębiem Sosnowiec wisla.krakow.pl
Kolejny sparing rozegrali piłkarze Wisły Kraków. Tym razem wybrali się do Sosnowca, jak bardzo często robią to w okresach przygotowawczych, by zmierzyć się z I-ligowym Zagłębiem na Stadionie Ludowym. „Biała Gwiazda” prowadziła w tym meczu już 2:0, ale ostatecznie tylko zremisowała 2:2.

WISŁA KRAKÓW. Najbogatszy serwis w Polsce o piłkarskiej drużynie "Białej Gwiazdy"

Wisła miała przewagę praktycznie od początku spotkania. Krakowianie przebywali często na połowie Zagłębia, ale gospodarze dość mocno zagęścili swoje przedpole, więc o sytuacje podbramkowe było bardzo trudno. Uderzenia Macieja Sadloka czy Aleksandra Buksy nie stanowiły większego zagrożenia dla bramki Krystiana Stępniowskiego. Bramkarzowi Zagłębia problemy sprawił dopiero strzał głową Michala Frydrycha z 23 minuty, ale ostatecznie sobie z nim poradził. Zagłębie odpowiadało sporadycznie po kontrach, ale te dość nieśmiałe ataki sosnowiczan, były kasowane przez obronę „Białej Gwiazdy”.

Napór Wisły w końcu przyniósł efekt. Mocno przyciśnięte Zagłębie zaczęło się gubić. W 38 min obrońcy za krótko wybili piłkę, ta trafiła do Yawa Yeboaha, który mocnym strzałem uzyskał prowadzenie dla „Białej Gwiazdy”.

Gospodarze mogli odpowiedzieć błyskawicznie, bo dosłownie kilkadziesiąt sekund później wyprowadzili szybki atak. Szymon Pawłowski już w polu karnym zagrywał do Szymona Sobczaka, ale tego ostatniego uprzedził Maciej Sadlok, który odważnym wślizgiem zażegnał niebezpieczeństwo. Kamil Broda znów nawet nie musiał specjalnie interweniować… Młody bramkarz Wisły wykazał się natomiast w samej końcówce pierwszej połowy, gdy najpierw odbił piłkę po strzale Szymona Pawłowskiego, a następnie pod dobitce Mateusza Szweda.

Na początku drugiej połowy atakowała Wisła (na boisko wyszła całkiem nowa jedenastka), ale to Zagłębie po kontrze miało jako pierwsze lepszą okazję na gola. Patrika Misaka przed polem karnym sfaulował jednak Dawid Abramowicz. Gdyby taka sytuacja miała miejsce w lidze, wiślak wyleciałby z boiska. Sędzia wziął jednak pod uwagę fakt, że to był sparing i ukarał zawodnika „Białej Gwiazdy” jedynie żółtą kartką.
W 56 min drugiego gola strzelili krakowianie. W zamieszaniu w polu karnym Piotr Starzyński podał do Stefana Savicia, a ten kopnął do siatki.

Zagłębie nie rezygnowało ze zmiany wyniku. Kilka ataków sosnowiczanom nie wyszło, ale w 71 min po akcji Patryka Małeckiego z bliska do siatki trafił Patrik Misak i zrobiło się już tylko 2:1 dla Wisły.

Ta mogła szybko odpowiedzieć, ale po kontrze fatalnie akcję wykończył Piotr Starzyński, który nie trafił w bramkę z czystej pozycji. Na usprawiedliwienie młodego piłkarza można powiedzieć tylko tyle, że piłka skoczyła mu w polu karnym na nierówności murawy tuż przed strzałem.

Z drugiej strony boiska w 79 min znów bohaterem akcji był Patrik Misak, który w polu karnym prostym zwodem ograł Daniela Hoyo-Kowalskiego, a ten go podciął. Decyzja mogła być tylko jednak - rzut karny. Po chwili pewnie jedenastkę wykonał Goncalo Gregorio i było 2:2.

Ostatecznie mecz zakończył się remisem, a to nad czym koniecznie muszą popracować podopieczni Petera Hyballi, to ustawienie w defensywie przy kontrach rywali. Zagłębie takich ataków wyprowadziło kilka, miało problem z wykończeniem, a i tak strzeliło dwie bramki. Mocniejszy rywal z ekstraklasy na pewno zrobi to o wiele skuteczniej, co „Białą Gwiazdę” może kosztować punkty.

Zagłębie Sosnowiec – Wisła Kraków 2:2 (0:1)
Bramki: 0:1 Yeboah 38, 0:2 Savić 56, 1:2 Misak 71, 2:2 Gregorio 80 karny.
Zagłębie: Stępniowski - Turzyniecki, Duriska, testowany, Seedorf - Szwed, Radkowski, Ambrosiewicz, Oliveira, Pawłowski - Sobczak. Druga połowa: Chorążka - Ryndak, testowany (67 Kopeć), Polczak, Gojny - Misak, Wiszniowski, Korzeniecki, Maia, Małecki - Gregorio.
Wisła: Broda - Burliga, Frydrych, Głogowski, Sadlok - Boguski, Plewka, Chuca - Yeboah, Beqiraj, Buksa. Druga połowa: Buchalik - Szot, Hoyo-Kowalski, Szota, Abramowicz - Szywacz (82 Chełmecki), Żukow - Starzyński, Savić, Silva - Brown Forbes.
Sędziował: Daniel Kruczyński (Żywiec). Żółte kartki: Ambrosiewcz – Abramowicz.

Kogo powoła nowy selekcjoner?

Wideo

Materiał oryginalny: Wisła Kraków remisuje w meczu sparingowym z Zagłębiem Sosnowiec - Gazeta Krakowska

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie