Wisła Kraków wygrywa z Odrą w Opolu. Jeden gol wystarczył

Bartosz Karcz
Bartosz Karcz
Udostępnij:
Wisła Kraków wygrała trzeci mecz z rzędu. Tym razem pokonała Odrę Opole 1:0 na jej terenie. W przekroju całego spotkania krakowianie byli lepszym zespołem i wygrali w pełni zasłużenie, choć końcowe minuty były dość nerwowe.

WISŁA KRAKÓW. Najbogatszy serwis w Polsce o piłkarskiej drużynie "Białej Gwiazdy"

Początek był dość wyrównany, ale z czasem to Wisła zaczęła budować swoją przewagę, bardziej parła do ataków. W 11 min potężnie uderzył Michał Żyro, ale Dominik Kalinowski wyciągnął się jak struna i odbił piłkę na rzut rożny.

W 14 min Wisła grała w ósemkę, bo z boku boiska opatrywanych było aż dwóch jej piłkarzy. Odra przeprowadziła szybki atak. Po prostopadłym zagraniu piłka trafiła do Antoniego Klimka, a ten w sytuacji sam na sam z Mikołajem Biegańskim posłał piłkę do siatki. Radość gospodarzy szybko ostudził jednak sędzia, odgwizdując spalonego. Krakowianie mieli jednak i tak problem, bo szybko stracili kontuzjowanego Michaela Pereirę. Musiał go zastąpić Piotr Starzyński.

Mecz się wyrównał, ale w 23 min to Wisła znów miała dobrą okazję na gola. Po dośrodkowaniu z prawej strony Piotra Starzyńskiego głową strzelał Michał Żyro. Z bliska, celnie, ale wprost w bramkarza Odry. Gola zatem nie było.

W 31 min wiślacy byli już naprawdę blisko objęcia prowadzenia, ale po strzale Mateusza Młyńskiego piłka trafiła w poprzeczkę. Z kolei w 37 z woleja strzelał Kacper Duda, ale obok słupka. Krakowianie stwarzali sobie zatem sytuacje, co należało docenić, bo Odra ustawiła podwójne zasieki przed swoją bramką. Z drugiej strony goście grali nieskutecznie, bo mając tyle szans, przynajmniej jedną powinni byli wykorzystać. A tak do przerwy mieliśmy bezbramkowy remis.

Wiślacy poprawili skuteczność już na samym początku drugiej połowy. Kacper Duda pognał do piłki, zagrał do Mateusza Młyńskiego, a ten w kierunku bramki, gdzie . W ten sposób mieliśmy wreszcie 1:0 dla lepszej w tym meczu „Białej Gwiazdy”.

Wynik mógł zmienić się jednak bardzo szybko, w 51 min Odra była naprawdę bliska wyrównania. Tym razem to krakowian uratowała poprzeczka po potężnym strzale Konrada Nowaka. Gospodarze zaczęli jednak grać odważniej, bo nie mieli już czego bronić. Obraz meczu się zmienił. To Odra atakowała teraz częściej, a Wisła broniła się momentami kurczowo.

Były oczywiście momenty, gdy krakowianom udawało się oddalić niebezpieczeństwo od własnej bramki, ale nie potrafili tego zrobić na dłużej. Nie potrafili też wykorzystać faktu, że Odra pozostawiała naprawdę duże przestrzenie do kontr i można było gospodarzy skarcić drugą bramką po takiej szybkiej akcji.

Końcówka była bardzo nerwowa. Odra rzuciła już wszystko na jedną szalę. Wrzucała piłkę w pole karne Wisły, a tak wybijała ją rozpaczliwie, byle dalej od swojej bramki. W 85 min błysnął Mikołaj Biegański, który obronił bardzo groźny strzał z rzutu wolnego Macieja Makuszewskiego.

W doliczonym czasie gry Wisła wyprowadziła kontrę i w stuprocentowej sytuacji po podaniu Luisa Fernandeza znalazł się Piotr Starzyński. Nie trafił jednak w bramkę. Krakowianie ostatecznie utrzymali jednak nikłe prowadzenie i to było najważniejsze.

Odra Opole - Wisła Kraków 0:1 (0:0)
Bramka: 0:1 Kędziora 47 samob.
Odra: Kalinowski - Mikinić (75 Spychała), Kamiński, Kędziora, Klimek – Urbańczyk (75 Łapiński), Paprzycki - Nowak, Niziołek, Marzec (61 Makuszewski) - Czapliński (61 Guzdek).
Wisła: Biegański – Jaroch (78 Cisse), Łasicki, Mehremić, Wachowiak - Plewka, Jelić Balta - Pereira (15 Starzyński), Duda (78 Szywacz), Młyński (63 Gruszkowski) - Żyro (78 Fernandez).
Sędziował: Paweł Pskit (Zgierz). Żółte kartki: Czapliński (43, faul) - Jelić Balta (15, faul), Żyro (90+4, niesportowe zachowanie). Widzów: 2916.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Materiały promocyjne partnera

Q&A z Bartoszem Kurkiem

Materiał oryginalny: Wisła Kraków wygrywa z Odrą w Opolu. Jeden gol wystarczył - Gazeta Krakowska

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Gol 24
Dodaj ogłoszenie