Z Finami na remis

Marcin Szczepański
W meczu debiutów bramek nie było. Polacy pokazali się z dobrej strony, ale bramki zdobyć nie potrafili. Najbliżej był ostatni debiutant, Artur Sobiech, który w ostatnich sekundach przestrzelił z pięciu metrów.

Od pierwszych minut Polacy zdominowali spotkanie i więcej utrzymywali się przy piłce. Finowie jednak potrafili co jakiś czas wyprowadzić groźną akcję pozycyjną i zagrozić bramce Przemysława Tytonia, który momentami bronił niepewnie. Mimo wszystko zaliczył jednak dosyć udany debiut. Dwaj pozostali debiutanci w podstawowym składzie Adrian Mierzejewski i Adam Matuszczyk również pokazali się z dobrej strony.

Najaktywniejsi w naszej ekipie byli Jakub Błaszczykowski i Ireneusz Jeleń, jednak nie byli oni w stanie wypracować stuprocentowej sytuacji.

W drugiej połowie również dominowali Polacy. Bardzo dobrze spisywał się Otto Fredrikson, który kilka razy popisał się świetnymi interwencjami. Najlepsze okazje Polacy mieli w końcówce. Najpierw tuż przed zmianą bardzo dobrze z dystansu uderzył Jeleń, ale jego strzał wybronił golkiper Finów. W doliczonym czasie gry po akcji zmienników mogła paść w końcu decydująca bramka. Patryk Małecki zagrywał do debiutanta Sobiecha, który chyba przeraził się możliwością zostania bohaterem i fatalnie przestrzelił z pięciu metrów. Chwilę później sędzia zakończył spotkanie.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Wróć na gol24.pl Gol 24