Zawodnik Granatu Skarżysko-Kamienna, Tomasz Bartosiak, biega za piłką i z pizzą

Damian WiśniewskiZaktualizowano 
Granat Skarżysko-Kamienna ten sezon może zapisać sobie do udanych. Rozgrywki czwartej ligi zakończył na trzecim miejscu, w regionalnym Pucharze Polski zaszedł aż do finału. Ważną postacią tego klubu jest Tomasz Bartosiak, który łączy grę w piłkę z pracą w pizzerii.

Tomasz Bartosiak to zawodnik urodzony w 1994 roku. Jest wychowankiem klubu Broń Radom. Radom to miasto oddalone od Skarżyska-Kamiennej o nieco ponad 40 kilometrów, ale to właśnie w tym mieście mieszka na co dzień i pracuje zawodowo ten zawodnik.

- Z dojazdami na mecze i treningi nie jest tak trudno. Odkąd już prawie skończono budowę trasy Drogi Krajowej numer siedem, to zajmuje mi to około 25 minut - powiedział nam Tomasz Bartosiak.

Zawodnik nie ma większych problemów z tym, by skutecznie łączyć grę w klubie, treningi i pracę dla radomskiej pizzerii.

- To jest w zasadzie tylko kwestia dogadania grafiku w pracy. Czasami, w dniach, w których nie trenujemy w klubie, chodzę do pracy na przykład na jedenaście godzin. Takie stanie przy piecu cały czas jest oczywiście troszeczkę męczące, ale da się to wszystko jakoś pogodzić - dodał.

Praca w pizzerii rozpoczęła się dla niego stosunkowo niedawno. Zaczął od trenowania gry w piłkę.

- Piłka była najpierw. W pizzerii pracuję około dwa i pół roku. Do tej pracy namówiła mnie moja narzeczona, która akurat była tam jedną z kelnerek. Potrzebowano nowej osoby do pracy, do przyuczenia. Nauczyli mnie tego i teraz robienie pizzy jest dla mnie na drugim miejscu - powiedział Bartosiak.

Jego aktualny klub, Granat Skarżysko-Kamienna, w czwartej lidze występuje od tego sezonu, był w nim beniaminkiem. Wcześniej, przed kilkoma laty, występował w trzeciej lidze i czwartej, kiedy była ona czwartym poziomem rozgrywkowym w naszym kraju, a nie piątym, tak jak obecnie.

W sezonie 2014/2015 klub zajął niezłe, szóste miejsce w trzeciej lidze, jednak kolejny sezon spędził już... w klasie okręgowej. Wszystko dlatego, że z finansowania ekipy ze Skarżyska-Kamiennej wycofał się jej główny sponsor, firma Wtórpol. Dlatego Granat rozpoczął kolejne rozgrywki od szóstego poziomu ligowego i musiał poczekać kilka lat, by móc wrócić do gry na nieco wyższym poziomie.

W sezonie 2018/2019 stracił sporo do lidera, rezerw Korony Kielce (dziewięć punktów), jednak wiosną był jednym z lepiej punktujących klubów w całej lidze. Pokazał w ten sposób, że przed rozpoczęciem kolejnych rozgrywek należy ustawiać go w gronie faworytów do awansu do trzeciej ligi.

Tomasz Bartosiak, jeśli zostanie w zespole, zapewne znów będzie jego wiodącą postacią. Wówczas, kiedy Granat bił się w trzeciej lidze, on sam występował jeszcze w klubie Orzeł Bielica.

Jego droga po odejściu z Broni Radom do Granatu Skarżysko-Kamienna była dość długa. Najpierw bronił barw Polonii Iłża, następnie wspomnianego Orła Bielica, choć z przerwami na występy w Oskarze Przysucha.

Finał Pucharu Polski regionu świętokrzyskiego nie był szczególnie udany dla niego i jego kolegów z zespołu. Rywal, KSZO 1929 Ostrowiec Świętokrzyski, to drużyna na co dzień występująca w lidze o szczebel wyższej, trzeciej, i tę różnicę na boisku było widać. Był to zespół lepiej poukładany i przygotowany do tego meczu. Zwyciężył zasłużenie.

- Można powiedzieć, że już sama droga do tego spotkania była dla nas bardzo trudna. Zdarzył nam się nawet jeden mecz z drużyną grającą na co dzień w klasie B, gdzie się męczyliśmy i do 69. minuty przegrywaliśmy 0:1, by ostatecznie wygrać 4:1. Były spotkania z trzecioligowcami, tak jak dzisiaj. Wcześniej były to Wisła Sandomierz oraz Spartakus Daleszyce. Były to trudne starcia, ale w każdym walczyliśmy. W finale było tak samo - powiedział zawodnik.

Wspomniany mecz z zespołem z klasy B to pojedynek z Victorią Mniów. Tomasz Bartosiak strzelił w tamtym spotkaniu wszystkie cztery gole dla Granatu, w całym okręgowym Pucharze Polski w tym sezonie sześciokrotnie trafiał do bramek rywali. Był to najlepszy wynik w zespole, trzeci w rozgrywkach.

W Granacie Tomasz gra od początku tego sezonu i zdążył stać się już bardzo ważnym zawodnikiem zespołu prowadzonego przez trenera Dominika Rokitę. W zakończonym niedawno sezonie zdobył trzynaście goli, co jest trzecim najlepszym wynikiem w całej drużynie.

Finał jednak nie ułożył się dobrze. KSZO już w pierwszej połowie po golach Jakuba Kapsy i Michała Grunta z rzutu karnego prowadził 2:0. Drugą połowę Granat zaczął od strzelenia bramki kontaktowej (autorem był Błażej Miller), ale potem rywal z Ostrowca Świętokrzyskiego znów zaczął dominować. Sędzia podyktował dla niego kolejny rzut karny i choć tym razem bramkarz Przemysław Michalski obronił strzał Michała Grunta, to Kamil Bełczowski w ostatniej akcji meczu po pięknej indywidualnej akcji ustalił wynik na 3:1 dla KSZO.

- Na drugą połowę wyszliśmy z założeniem, żeby szybko strzelić gola i nam się to udało, ale potem gra nie potoczyła się po naszej myśli - powiedział Tomasz Bartosiak. - Do pizzerii trudno mi zapraszać kolegów z zespołu, ale chłopaki, z którymi grałem w Radomiu, czasami wpadają - dodał na koniec.

REGIONALNY PUCHAR POLSKI w SPORTOWY24.PL

**Wszystko o

Regionalnym Pucharze Polski - newsy, ciekawostki, wyniki i tabele!

**

Wideo

Materiał oryginalny: Zawodnik Granatu Skarżysko-Kamienna, Tomasz Bartosiak, biega za piłką i z pizzą - Echo Dnia Świętokrzyskie

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3