Górnik Zabrze - Śląsk Wrocław 2:0. Nikt nie chce być liderem! Porażka Śląska w Zabrzu

Piotr Janas
Piotr Janas
Śląsk Wrocław przegrał z Górnikiem Zabrze 0:2
Śląsk Wrocław przegrał z Górnikiem Zabrze 0:2 FOT. PAP/Michał Meissner
Śląsk Wrocław przegrał z Górnikiem Zabrze 0:2 w meczu 28. kolejki PKO Ekstraklasy. Wrocławianie nie wykorzystali okazji, by wobec porażek Lecha Poznań i Jagiellonii Białystok wskoczyć na fotel lidera.

Górnik Zabrze - Śląsk Wrocław 2:0

Śląsk Wrocław do Zabrza pojechał bez swojego lidera - Erika Expósito. Wprawdzie kamery Canal+ znalazły Hiszpana na trybunach, ale najlepszy strzelec WKS-u i całej PKO Ekstraklasy nie mógł znaleźć się w kadrze meczowej, ponieważ pauzował za żółte kartki.

Chwilę przed rozpoczęciem meczu w Zabrzu rozegrano mecz w Białymstoku, gdzie miejscowa Jagiellonia dość niespodziewanie przegrała z Cracovią 1:3. To oznaczało, że Śląsk wygrywając na Górnym Śląsku, mógł wrócić na fotel lidera. Jacek Magiera utrzymał ustawienie z trójką stoperów, które dało mu wygraną z Wartą Poznań przed tygodniem, ale zamiast drugiego napastnika obok Patryka Klimali, postawił na jeszcze jednego środkowego pomocnika, a konkretnie Patricka Olsena, który wrócił do drużyny po narodzinach dziecka.

Górnik Zabrze to najlepiej punktująca drużyna w ekstraklasie w 2024 roku, ale trener Jan Urban także miał swoje problemy. Za kartki pauzował Dani Pacheco, a uraz cały czas wykluczał Lukasa Podolskiego. Szansę gry od pierwszych minut dostał młodzieżowy reprezentant Polski Kamil Lukoszek.

To właśnie on był bohaterem Górnika w pierwszej połowie. Zabrzanie od początku byli stroną przeważającą, dłużej utrzymywali się przy piłce i kreowali więcej okazji, ale długo nie mogli znaleźć sposobu na dobrze dysponowanego Rafała Leszczyńskiego. Udało się dopiero w 40 min, kiedy po bardzo składnej akcji Górnika piłka trafiła do Lukoszka, ten efektownie ograł Aleksa Petkova i mocnym oraz bardzo precyzyjnym strzałem nie dał szans bramkarzowi.

Śląsk do przerwy miał jedną 100 proc. okazję. Na samym początku po rzucie rożnym Jehor Macenko zgrał piłkę głową na dalszy słupek, tam akcję zamykał Łukasz Bejger i choć stał jakieś trzy metry od bramki, to przeniósł futbolówkę nad poprzeczką.
Po zmianie stron Śląsk trochę żwawiej szukał okazji strzeleckich. Uaktywnił się Klimala i kilka razy mocno dał się we znaki obrońcom Górnika. W 52 min zabrał piłkę jednemu z nich w polu karnym gospodarzy i oddał sytuacyjny strzał, po którym Daniela Bielicę uratował słupek.

Magiera postanowił reagować. Posłał do boju Petra Schwarza, Piotra Samca-Talara, a niedługo potem Patryka Janasika i Mateusza Żukowskiego. Śląsk zaczął się odsłaniać i natknął się na zabójczą kontrę. Szybki jak wiatr Lawrence Ennali obiegł dającego z siebie wszystko Petkova i wyłożył piłkę jak na srebrnej tacy do Lukoszka, który dopełnił formalności. Co za występ 22-latka z Opola, dla którego były to dwa pierwsze trafienia na poziomie ekstraklasy w karierze.

Śląsk nie składał broni. Do ostatnich sekund walczył przynajmniej o bramkę honorową, dwa groźne strzały oddał Żukowski, sporo zamieszania robił także Samiec-Talar, ale nie chciało wpaść. Ofiarnie i przede wszystkim skutecznie broniący się zabrzanie nie dali sobie strzelić gola.

Śląsk przegrał i na ligowym podium mamy status quo: pierwsza Jagiellonia 52 pkt, drugi Śląsk 50 pkt, trzeci Lech 48 pkt. Wygląda to tak, jakby nikt nie chciał wykorzystać potknięcia najważniejszych rywali. Za tydzień Śląsk jedzie do Warszawy. Z Legią zagra już z Expósito, ale za to bez Nahuela Leivy, który w samej końcówce meczu w Zabrzu zobaczył czwartą w tym sezonie żółtą kartkę.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Szymon Grabowski: Miejsce Lechii jest w ekstraklasie, Arki również

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na gol24.pl Gol 24