Liga Mistrzów. San Siro niezdobyte. Barcelona za tydzień zagra o życie. Faza pucharowa się oddala

Piotr Rzepecki
Piotr Rzepecki
EPAMATTEO BAZZI PAP/EPA.
Liga Mistrzów. Mimo że Barcelona notuje wymarzony start w LaLiga i może się popisać sześcioma zwycięstwami i remisem, to w Lidze Mistrzów zawodzi. Przegrała przed kilkoma tygodniami z Bayernem 0:2, a dziś musiała uznać wyższość Interu Mediolan (0:1). Porażka z drużyną z San Siro oddala ją od awansu do fazy pucharowej. Mecz rewanżowy z Włochami za tydzień na Camp Nou urasta do rangi spotkania o być albo nie być.

Inter Mediolan - FC Barcelona 1:0 (1:0)
Barcelona od pierwszego gwizdka zaatakowała, grała wysoko i utrzymywała się na połowie rywala. Piłkarze Interu biegali za futbolówką i czekali na błąd gości; niezła okazja przytrafiła się już w 6. minucie kiedy gospodarze zabrali się z kontrą. Akcja zakończyła się huknięciem na bramkę ter Stegana, a swoich sił próbował Hakan Calhanoglu. Bomba pod poprzeczkę została wybroniona przez niemieckiego bramkarza.

Robert Lewandowski szukał swojej okazji. Po kwadransie gry otrzymał piłkę z prawej strony, ale nieczysto uderzył. Kilka minut później prostopadłym podaniem znalazł go Pedri, ale Polak nie doszedł do futbolówki. Jak cień podążał za nim holenderski obrońca, Stefan De Vrij.

Zawrzało w 23. minucie gry kiedy we własnym polu karnym zagrał ręką Eric Garcia. Barcelona jednak mogła odetchnąć z ulgą, bo arbiter karnego nie uznał z uwagi na pozycję spaloną chwilę wcześniej. Gdyby nie offside, Inter miałby rzut karny.

Kilka minut później Inter w osobie Lautaro Martineza zdobył gola, ale radość zgasła po wzniesieniu chorągiewki przez sędziego liniowego. Znów Barcelonę uratował spalony.

Do trzech razy sztuka. W doliczonym czasie gry już Barcelona musiała wyjmować piłkę z siatki. Hakan Calhanoglu znów spróbował strzału zza pola karnego i ta próba okazała się udana. Kapitalne trafienie Turka ożywiło San Siro. Inter otworzył wynik, a kilkadziesiąt sekund później sędzia zakończył pierwszą odsłonę meczu.

Drugie czterdzieści pięć minut były bardziej otwarte. Barca grała odważniej, konkretniej. Włosi natomiast wpuszczali Barcę na własną połowę i wykorzystywali wysokiego Edina Dzeko, na którego posyłali górne piłki. Bośniak walczył z piłkarzami Barcy, rwał cenny czas, wybijał Blaugranę z rytmu.

Po godzinie gry Barca wyrównała. W pole karne dośrodkował Ousmane Dembele, piłkę strącił Ansu Fati i ta trafiła pod nogi Pedriego. Nastolatek uderzył do pustej siatki, jednak gol nie mógł zostać uznany. Fati zagrał ręką i sędzia słusznie nie uznał bramki. Barca obeszła się smakiem.

Nieuznany gol ożywił gości, którzy mieli olbrzymie problemy ze stworzeniem sobie dogodnej sytuacji. Inter dobrze się ustawiał, nie dawał piłkarzom Barcy wolnej przestrzeni. Lewandowski walczył z rosłymi obrońcami o pozycję i właściwie był bez sytuacji. Włosi dobrze odrobili pracę domową.

W samej końcówce podczas do kontrowersyjnej sytuacji doszło pod bramką gospodarzy. Sędzia skorzystał z systemu VAR by przeanalizować ewentualne zagranie ręką obrońcy Interu, Dumfriesa. Zagrania nieprzepisowego się jednak nie dopatrzył.

Piłkarz meczu: Pedri
Atrakcyjność meczu: 6/10

Oceny piłkarzy po meczu Inter Mediolan – FC Barcelona (w skali 1-6):

Inter Mediolan

  • Andre Onana – 3
  • Milan Skriniar – 4
  • Stefan De Vrij – 4 (77’ Francesco Acerbi – brak oceny)
  • Alessandro Bastoni - 4
  • Matteo Darmian – 4 (77’ Robin Gosens – brak oceny)
  • Nicolo Barella – 4
  • Hakan Calhanoglu – 5 (85’ Kristjan Asllani – brak oceny)
  • Henrikh Mkhitaryan – 3
  • Federico Dimarco – 4 (77’ Denzel Dumfries – brak oceny)
  • Joaquin Correa – 3 (56’ Edin Dzeko – 4)
  • Lautaro Martinez – 4

FC Barcelona

  • Marc-Andre ter Stegen – 3
  • Sergi Roberto – 3
  • Andreas Christensen – 3 (58’ Gerard Pique – 3)
  • Eric Garcia – 4
  • Marcos Alonso – 3 (64’ Alejandro Balde – 3)
  • Gavi – 4 (83’ Franck Kessie – brak oceny)
  • Sergio Busquets – 4
  • Pedri – 5
  • Raphinha - 2 (64’ Ansu Fati – 3)
  • Ousmane Dembele – 3
  • Robert Lewandowski – 3

LIGA MISTRZÓW w GOL24

Grafik płakał, jak projektował. Albo był na urlopie, a pracę na pół gwizdka odbębnił za niego program. Trudno wytłumaczyć, dlaczego wizerunki trenerów z polskiej Ekstraklasy odbiegają aż w tak znaczący sposób od rzeczywistości. Popatrzcie zresztą sami; Marek Papszun bardziej przypomina Liroya niż trenera Rakowa Częstochowa.

To Liroy, nie Papszun. Tak wyglądają trenerzy z polskiej Eks...

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Pudzian i Chalidov zdradzają tajemnice. Jest już nowy Fight Raport

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na gol24.pl Gol 24
Dodaj ogłoszenie