MKTG Sportowy i Gol - pasek na kartach artykułów

Melikson: Przestaliśmy grać, jakbyśmy byli już mistrzem

Kacper Reński
- Przestaliśmy grać, jakbyśmy byli już mistrzem, a zaczęliśmy tak, jakbyśmy chcieli nim być, oto cała różnica - mówił po dzisiejszym zwycięskim meczu z Lechią Gdańsk Maor Melikson.

Co zmieniliście w swojej grze po dwóch przegranych meczach?
Przestaliśmy grać jakbyśmy byli już mistrzem, a zaczęliśmy tak, jakbyśmy chcieli nim być, oto cała różnica. Przyjeżdżając tu wiedzieliśmy, że Lechia jest bardzo dobrą drużyną, jedną z najlepszych w lidze i wygraliśmy 3:0. Przed nami mecz z Lechem Poznań, myślę, że najlepszą drużyną w ekstraklasie, zaraz po nas. Później spotkanie z Cracovią, więc przed nami długi tydzień, który właśnie zaczynamy, ale czujemy się przed nim dobrze.

W akcji bramkowej z 18. minuty meczu ośmieszyłeś obrońcę Lechii, zakładając mu ''siatę''
To był niezły ruch, potem on blokował mój strzał. Ale podałem jeszcze piłkę do Cwetana, a on strzelił bramkę. Wszyscy ciężko pracujemy, więc dlatego wygrywamy.

Genkow po powrocie do gry od razu zagrał bardzo dobry mecz.
Tak, brakowało nam Cvetana w poprzednich meczach, ale myślę, że różnicę robi coś innego. Wiedzieliśmy, że dzisiejszy mecz będzie dla nas trudny. W ostatnich spotkaniach, które przegraliśmy mieliśmy sporą przewagę w posiadaniu piłki. Dziś, to Lechia miała tę przewagę i przegrała mecz. Cieszę się, że powalczyliśmy na boisku.

Czy to jest rozwiązanie? By walczyć, oddawać przewagę przeciwnikowi?
Czasami tak. Wiedzieliśmy, że Lechia bardzo dobrze operuje piłką, że w Gdańsku jest trudny teren, więc trener świetnie przygotował nas na ten pojedynek. Mecz z Lechem to będzie inna historia, gramy u siebie, ale bez walki nie wygramy tego meczu.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Wróć na gol24.pl Gol 24