Skra Częstochowa - Ruch Chorzów ZDJĘCIA, WYNIK Niebiescy uratowali remis w doliczonym czasie po rzucie karnym!

Tomasz Kuczyński
Tomasz Kuczyński
12.11.2022 r. Fortuna 1. Liga: Skra Częstochowa - Ruch Chorzów.  Zobacz kolejne zdjęcia. Przesuwaj zdjęcia w prawo - naciśnij strzałkę lub przycisk NASTĘPNE
12.11.2022 r. Fortuna 1. Liga: Skra Częstochowa - Ruch Chorzów. Zobacz kolejne zdjęcia. Przesuwaj zdjęcia w prawo - naciśnij strzałkę lub przycisk NASTĘPNE Piotr Tokarczyk
W sobotę 12.11.2022 r. w meczu 18. kolejki Fortuna 1. Ligi Skra Częstochowa zremisowała z Ruchem Chorzów 1:1 (1:0). Spotkanie zostało rozegrane na stadionie w Bełchatowie, gdzie Skra rozgrywa swoje mecze w roli gospodarza. Niebiescy zdobyli bramkę na wagę remisu w doliczonym czasie z rzut karnego. Zobacz ZDJĘCIA.

Pierwszoligowcy w ostatniej kolejce w tym roku rozpoczęli rundę rewanżową. Ruch w 1. kolejce zremisował ze Skrą 0:0. W sobotę pojechał do Bełchatowa mając na koncie cztery wyjazdowe remisy z rzędu. Częstochowianie przystępowali do meczu z Niebieskimi z serią ośmiu porażek i zajmując przedostatnie miejsce w tabeli. Ruch był trzeci.

Zobacz ZDJĘCIA z meczu Skra Częstochowa - Ruch Chorzów, 12.11.2022 r.

Kibice Ruchu opanowali stadion

Na 48 godzin przed spotkaniem sprzedano wszystkie bilety, a zdecydowaną większość na stadionie stanowili kibice Ruchu żądni zwycięstwa na koniec roku.

- Skra jest bardzo dobrze zorganizowana, dobrze broni całą drużyną. Takie mecze nie są łatwe. Teraz rywale mają serię porażek, ale nie kierowałbym się tym, absolutnie nie lekceważyłbym Skry, która na pewno gra lepiej, niż pokazują to wyniki - przestrzegał kapitan chorzowian Tomasz Foszmańczyk.

Do składu Ruchu po pazie za kartki wrócił Maciej Sadlok. Z powodu urazu zabrakło Patryka Sikory.

Mecz w 4. minucie został przerwany przez sędziego z powodu zadymienia z racowiska, które urządzili kibice Niebieskich. Przerwa trwała pięć minut.

Skra objęła prowadzenie w doliczonym czasie

Na boisku Skra grała odważnie i wcale mnie zamierzała skupić się tylko na obronie. W 27. minucie poprzeczka uratowała Ruch przed stratą bramki, gdy głową piłkę wybijał Artur Pląskowski. Spróbował jeszcze Szymon Szymański, ale Jakub Bielecki nie dał się pokonać. Ruchowi gra się nie kleiła. Do pierwszej połowy sędzia doliczył osiem minut. W trzeciej z nich Skra objęła prowadzenie. Jan Flak zagrał z prawej strony pola karnego, a Adam Olejnik uderzył płasko z 15 metrów i otworzył wynik meczu. Jeszcze przed przerwą bliski wyrównania był Daniel Szczepan główkując tuż koło słupka.

Zobacz WIDEO jak padła bramka dla Skry:

Karny dla Ruchu wywołał protesty

Trener Ruchu Jarosław Skrobacz dokonał w przerwie dwóch zmian. Goście chcieli szybko strzelić gola, a częstochowianie nie zamierzali poprzestawać na jednym trafieniu. W 54. minucie w zamieszaniu na polu karnym Niebieskich groźnie strzelił Beniamin Czajka uderzając nad poprzeczką. Choć Ruch próbował, groźniejsza była Skra. W 74. minucie Bielecki obronił strzał w „krótki” róg Szymańskiego.

Im bliżej końca tym robiło się coraz bardziej nerwowo. W 79. minucie żółtą kartkę zobaczył trener gospodarzy Jakub Dziółka. Skra grała już na czas, za co kartkę dostał Rafał Brusiło. W doliczonym czasie huknął z daleka Jakub Witek i bramkarz Karol Szymkowiak sparował piłkę. Potem w zamieszaniu po rzucie rożnym Maciej Sadlok trafił w poprzeczkę, a następnie Przemysław Szur był faulowany przez Szymańskiego, który dostał drugą żółtą kartkę. Sędzia podyktował karnego, z czym nie chcieli się pogodzić częstochowianie. Zrobiło się naprawdę gorąco, arbiter karał kartkami członków sztabu szkoleniowego Skry. Daniel Szczepan wykorzystał "jedenastkę", a Niebiescy jeszcze rzucili się do ataku, ale wyniku już nie zmienili.

Jarosław Skrobacz (trener Ruchu):

"Trudno po meczu, z którego się jest niezadowolonym, na gorąco wyciągnąć wnioski. Jesteśmy bardzo niezadowoleni z pierwszej połowy, graliśmy fatalnie - za wolno, zbyt schematycznie, bez determinacji. W pierwszej części to zespołowi Skry bardziej zależało niż nam, co jest złudne, bo każdy chciał o to zwycięstwo zagrać. Wyglądaliśmy bardzo źle i mi osobiście za tę pierwszą połowę jest wstyd. Patrząc, co zaprezentowaliśmy na boisku, to nie można powiedzieć, że chcieliśmy grać w piłkę. Mam nadzieję, że moim zawodnikom za tę pierwszą połowę jest wstyd.

W końcówce się kotłowało, ale my po takim meczu - przykro to powiedzieć - nie zasługiwaliśmy na zwycięstwo, bo zagraliśmy źle. Oczywiście mogliśmy to spotkanie odwrócić w końcówce i wracalibyśmy z trzema punktami. Musimy posypać głowę popiołem, musi do nas dojść, że na boisku nic się samo nie zrobi, wszystko trzeba wypracować, zagrać z większą determinacją. Końcówka dla nas, ale tak powinien wyglądać cały mecz".

Jakub Dziółka (trener Skry):

"Byliśmy bardzo blisko zwycięstwa w tym meczu i tak jak druga część rundy była dla nas trudna, to ten mecz też był bardzo trudny. Nastawienie moich piłkarzy na ten mecz było bardzo dobre i od początku z naszej strony była duża intensywność, która spowodowała, że Ruch nam nie zagrażał. Na pewno pozycja w tabeli na której jest Ruch i kibice byli dzisiaj po ich stronie, ale my chcieliśmy się godnie przeciwstawić i myślę, że tak było. Na pewno duże emocje pojawiły się przy decyzji sędziego, ale zostawimy to już bez komentarza. Na pewno panuje w naszych szeregach duże rozczarowanie, że nie utrzymaliśmy tego wyniku, chociaż oczywiście mieliśmy możliwości, żeby strzelić drugą bramkę i wtedy nie reagowalibyśmy tak żywiołowo, ale myślę, że trzeba wszystkich zrozumieć, biorąc pod uwagę naszą sytuację i to ile mamy punktów".

Skra Częstochowa - Ruch Chorzów 1:1 (1:0)

Bramki: 1:0 Adam Olejnik (45+3), 1:1 Daniel Szczepan (90+6-karny)

Skra: Karol Szymkowiak - Jan Flak (73. Radosław Gołębiowski), Rafał Brusiło, Szymon Szymański, Beniamin Czajka, Kamil Lukoszek (86. Łukasz Winiarczyk) - Damian Hilbrycht (79. Kacper Łukasiak), Bartłomiej Babiarz (86. Przemysław Sajdak), Adam Olejnik, Piotr Nocoń - Filip Kozłowski (73. Jakub Sangowski).

Ruch: Jakub Bielecki - Konrad Kasolik, Przemysław Szur, Maciej Sadlok - Kacper Michalski (46. Łukasz Janoszka), Tomasz Swędrowski, Jakub Piątek (46. Jakub Witek), Mikołaj Kwietniewski (72. Maksymilian Roguła), Tomasz Wójtowicz - Daniel Szczepan, Artur Pląskowski (62. Tomasz Foszmańczyk).

Żółte kartki: Flak, Szymański, Brusiło - Kasolik, Szur

Czerwona kartka: Szymon Szymański (90+3, Skra - za drugą żółtą)

Sędziował: Dominik Sulikowski (Gdańsk)

Widzów: 1.800

Nie przeocz

Musisz to wiedzieć

Bądź na bieżąco i obserwuj

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

kup najtaniej

TCL

TCL 32ES570F

969,00 zł

kup najtaniej

Telefunken

Telefunken 40FG6010

829,00 zł

kup najtaniej

LG

LG 43UQ80003LB

1 689,00 zł

kup najtaniej

Philips

Philips 50PUS7657/12

1 799,00 zł

kup najtaniej

Toshiba

Toshiba 32LA2063DG

939,00 zł

kup najtaniej

United

United 50DF58

1 149,00 zł
Materiały promocyjne partnera

Z Gwiazdami - Marcin Możdżonek - zajawka

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na gol24.pl Gol 24
Dodaj ogłoszenie