Kruk z Kataru. Jakub Kamiński: Nie grałem nigdy przeciw tak mocnej drużynie

Jaromir Kruk
Jakub Kamiński w walce o piłkę z prawym obrońcą argentyńskim Nahuelem Moliną
Jakub Kamiński w walce o piłkę z prawym obrońcą argentyńskim Nahuelem Moliną EPA/PAP
Lewy pomocnik VfL Wolfsbur, Jakub Kamiński wszedł na drugą połowę, by pomóc polskiej kadrze w ofensywie, ale w starciu z reprezentacją Argentyny przydał się przede wszystkim w grze obronnej. Polska jedenastka mimo porażki 0:2 awansowała do 1/8 finału mmistrzostw świata 2022 w Katarze, gdzie zmierzy się w niedzielę, 4 grudnia, z obrońcą trofeum - drużyną Francji.

Jakie miałeś zadania wchodząc na boisko?
Jakub Kamiński:
Mieliśmy rozruszać boki, co niestety nie wychodziło. Skupiliśmy się na obronie, bo na skrzydłach Argentyńczycy robili przewagę. Nigdy wcześniej nie grałem przeciw tak mocnej drużynie, nawet Belgia, która wygrała z nami 6:1 w Lidze Narodów nie ma takiego potencjału. Messi to, według mnie, piłkarz wszech czasów. W Doha zobaczyłem go pierwszy raz na żywo, od razu na boisku. Argentyńczycy zaskoczyli nas na początku drugiej odsłony. W pierwszej jeszcze te wrzutki blokowaliśmy, a zaraz po wejściu na drugą strzelili gola. Trochę mieli szczęścia przy tym, ale oni z minuty na minutę się rozkręcali. Wojtek Szczęsny robił co mógł, puścił dwa gole, dobrze, że nie więcej.

Byłeś kiedyś tak odcięty od ofensywy jak w tym spotkaniu?
Raz tylko dograłem piłkę do Roberta Lewandowskiego, on zgrał i próbowaliśmy wyjść. Ciężko było coś zrobić. Argentyna to główny faworyt mundialu, my zrobiliśmy swoje, dopisało nam szczęście i zagramy w 1/8 finału. Cieszę się, że ten awans widział tata, który przyleciał na mecz do Doha. W poniedziałek kupiłem mu bilet i był szczęśliwy. W 2014 roku przy okazji mistrzostw w Brazylii przepowiedział mi, że zagram na mundialu. Może zostanie w Katarze na dłużej, jak weźmie wolne w pracy?

Pilnowaliście wyniku 0:2 w końcówce?
Serce mi stanęło po pechowym zagraniu Kuby Kiwiora, na szczęście jednak Lautaro Martinez nie trafił. Jeszcze nie dotarło do nas, że awansowaliśmy do 1/8 finału po 36 latach oczekiwania.

Jak oceniasz kibiców Argentyny?
Jestem pełen podziwu za atmosferę jaką stworzyli. Opanowali cały stadion, dopingowali żywiołowo i dali swojej drużynie niesamowite wsparcie.

Co będzie z Francją?
Nie mamy nic do stracenia, a przyjdzie nam rywalizować z mistrzami świata. Trzon zespołu, który w 2018 roku sięgnął po tytuł pozostał, mają wybitnych piłkarzy. Francuzi mogliby wystawić nawet dwie, czy trzy silne jedenastki i byliby z nami faworytem. Mecz meczowi nierówny i liczę, że zaskoczymy.

Rozmawiał w Katarze Jaromir Kruk

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

kup najtaniej

TCL

TCL 32ES570F

969,00 zł

kup najtaniej

Telefunken

Telefunken 40FG6010

829,00 zł

kup najtaniej

LG

LG 43UQ80003LB

1 689,00 zł

kup najtaniej

Philips

Philips 50PUS7657/12

1 799,00 zł

kup najtaniej

Toshiba

Toshiba 32LA2063DG

939,00 zł

kup najtaniej

United

United 50DF58

1 149,00 zł
Materiały promocyjne partnera

Jakie historie opowiedział nam Jan Błachowicz? Zobacz InstaHistorie!

Materiał oryginalny: Kruk z Kataru. Jakub Kamiński: Nie grałem nigdy przeciw tak mocnej drużynie - Sportowy24

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na gol24.pl Gol 24
Dodaj ogłoszenie