Lubambo Musonda przyznał, że nie powinno być karnego dla Śląska?

DW
Piłkarz Śląska przyznał, że nie było rzutu karnego?
Piłkarz Śląska przyznał, że nie było rzutu karnego? Pawel Relikowski / Polskapress
Nie milkną echa meczu Śląsk Wrocław - Lech Poznań (3:3). Trzeciego gola dla wrocławian strzelił z rzutu karnego Robert Pich po tym, jak sfaulowany w polu karnym był Lubambo Musonda. Skrzydłowy podobno przyznał, że wcale nie był faulowany. Mówił o tym bramkarz Kolejorza, Filip Bednarek w pomeczowym wywiadzie dla Canal+ Sport.

Bramkarz Lecha wyraźnie sprzeciwił się decyzji sędziego w tym spotkaniu. Według niego faulu w ogóle nie było. Mało tego, podobno sam Musonda miał powiedzieć sędziemu, aby puścił grę.

Nie spotkałem się z czymś takim. Wielkie brawa dla niego, bo podszedł sędziego i powiedział, że karnego nie ma. Zachował się bardzo fair play. Według mnie, jeśli zawodnik mówi, że nie ma faulu, to sędzia powinien zachować zachować w sobie jakąś cząstkę ludzką i nie opierać się wyłącznie na VAR. Nie bądźmy cyborgami!

- powiedział Filip Bednarek po meczu Lecha we Wrocławiu.

Do protestu dołączył również Tymoteusz Puchacz, czyli obrońca, który zawinił przy faulu na Musondzie. - Mamy VAR, mamy sędziów, ja trafiam w piłkę, ta wylatuje poza boisko, a rywal kładzie się na murawie. Dla mnie to nie jest rzut karny - grzmiał w rozmowie z dziennikarzem Canal+ Puchacz.

Skrzydłowego Śląska zapytał Piotr Potępa, właściciel serwisu polskapilka.pl. "Nie, to nie jest prawda. To kłamstwo. Karny należał nam się w 100%" - miał powiedzieć Musonda.

Lech Poznań zremisował ze Śląskiem Wrocław 3:3. Kolejorz kolejny raz stracił gole po stałych fragmentach gry (łącznie siedem w tym sezonie, najwięcej w lidze). Podopieczni Dariusza Żurawia potrafili odwrócić losy meczu, ale kolejny raz podali rywalom pomocną dłoń, prokurując rzut karny.

PKO EKSTRAKLASA w GOL24

Więcej o EKSTRAKLASIE - newsy, wyniki, terminarz, tabela, strzelcy

Piłkarze Ekstraklasy wybrali najlepsze i najgorsze murawy. K...

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

w
wojak5036

Cały mecz oglądałem.na powtórkach i karny na Musondzie jest ewidentny. Nie ma co gadać i zwalać winę na Lasyka , choć moim zdaniem to kiepski sędzia , który potrafi swoimi krzywdzacymi decyzjami zmienic wynik meczu. Nigdzie nie widać momentu gdzie Musonda pokazuje lub mówi sędziemu że ni było karnego. Poznaniacy mówili o fair Play a co robili przy bramce Scarleta ? Na wszystkie świętości przysięgali że nie było gola. W całym meczu byli trochę lepsi piłkarsko od Śląska ale nie potrafili postawić kropki nad i...Remis na dla Slaska za walkę i poświęcenie do końca meczu. Taką Ekstraklasę chce się oglądać.

Dodaj ogłoszenie