Vojo Ubiparip wrócił do Polski. Zagra w Górniku Łęczna

Kaja KrasnodębskaZaktualizowano 
Maciej Urbanowski
Okno transferowe to zawsze czas odejść, ale także powrotów. Co i raz zawodnicy, którzy udowodnili swoją wartość opuszczają Ekstraklasę, by sprawdzić się na zachodzie. Są jednak i tacy, którzy za naszymi rodzimymi rozgrywkami stęsknili się już na tyle, że postanowili wrócić. Jednym z nich jest Vojo Ubiparip, który po zaledwie roku nieobecności powraca na polskie boiska. Wzmocni Górnika Łęczna.

Serba w Polsce chyba nie trzeba nikomu przedstawiać. Napastnik w naszym kraju spędził aż cztery i pół roku. Wszystkie w Poznaniu, gdzie walczył w barwach tamtejszego Lecha. 59 meczów w najwyższej polskiej klasie rozgrywkowej, 12 bramek i 2 asysty to bilans, którego pozazdrościć mu może niejeden z naszych krajanów. Z Kolejorzem zdobył mistrzostwo Polski, doszedł do finału Pucharu Polski, a także zdążył zaprezentować się na europejskich stadionach podczas meczów eliminacyjnych Ligi Europy. To właśnie z poznańskim klubem święcił więc swoje największe futbolowe tryumfy. Nic więc dziwnego, że i z naszą ligą wiąże bardzo pozytywne wspomnienia.

A to wszystko pomimo ciężkich kontuzji, z którymi przyszło mu się zmagać. Przez ostatnie dwa lata w Lechu częściej można było spotkać go w klinikach niż na obiektach treningowych. Ogromne problemy z kolanem, z którymi długo się borykał zahamowała niejako jego rozwój, a także sprawiła, że w Kolejorzu zaczął schodzić na drugi plan. Do Poznania zaczęto sprowadzać coraz to nowych napastników, a Ubiparip konsekwentnie spadał w hierarchii drużyny. Dlatego też latem 2015 roku, po niespełna pięciu latach zdecydował się opuścić Wielkopolskę i wyruszyć szukać szczęścia gdzie indziej.

Znalezienie nowego klubu nie zajęło mu wiele czasu. Szybko podpisał kontrakt z węgierskim Vasas Budapest. Jesienią ubiegłego roku rozegrał w jego barwach dziewięć spotkań, jednak w tylko pięciu na murawie przebywał dłużej niż 45 minut. Na listę strzelców wpisał cię co prawda tylko raz, ale za to przeciwko liderującemu w tabeli Ferencvarosowi. Nie przekonał nim jednak do siebie włodarzy klubu i już jesienią ponownie musiał się przeprowadzić. W lutym wrócił do własnego kraju. Trafił do grającego na pierwszym szczeblu rozgrywkowym FK Novi Pazar. Okazało się to strzałem w dziesiątkę – tutaj nareszcie mógł być pewny wyjściowej jedenastki. W kwietniu zanotował nawet zwyżkę formy – w czterech meczach zdobył sześć goli. Na tym jednak wyczerpał worek z bramkami. Do końca sezonu, mimo regularnej gry nie trafił już do siatki.

Teraz wraca do Polski i liczy, że tutaj ponownie wyreguluje swój celownik. Podobny cel ma Górnik Łęczna - Vojo Ubiparip ma pomóc łęcznianom jak najszybciej wywalczyć utrzymanie, a kto wie – może nawet pozwoli myśleć o wyższych pozycjach w tabeli.

Wolski, Moulin i inni. TOP 10 transferów w Ekstraklasie

polecane: Flesz - Co piąta transakcja będzie wymagać użycia PIN-u

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3