Konstantinos Triantafyllopoulos najlepszy w Pogoni i nie tylko dzięki bramce

Jakub LisowskiZaktualizowano 
Konstantinos Triantafyllopoulos z Pogoni Szczecin
Konstantinos Triantafyllopoulos z Pogoni Szczecin Sebastian Wołosz
Piłkarska ekstraklasa. Pogoń Szczecin latem zatrudniła sześciu nowych zawodników. Najmocniej komentowany i oczekiwany był transfer greckiego obrońcy - 26-letniego Konstantinosa Triantafyllopoulosa.

Grek przed przyjazdem do Szczecina był piłkarzem anonimowym, ale ciekawość wzbudzała jego wytatuowana sylwetka, długie i trudne w wymowie i piśmie imię i nazwisko. Ba... spojrzeniem miał mrozić rywali.

Tyle, że liderem defensywy miał być bardziej doświadczony Benedikt Zech z Austrii, a jego partnerem Mariusz Malec, który wracał do treningów po wyleczeniu kontuzji. Obecnie jest całkowicie inaczej - Malec miał pecha, bo kontuzja mu się odnowiła i konieczna była operacja przez co wróci do gry wiosną, a Zech pozostaje w cieniu Triantafyllopoulosa.

Pogoń nie straciła bramki w trzech ostatnich meczach. Owszem miała sporo szczęścia i Dante Stipicę między słupkami, ale trzeba koniecznie podkreślić dobrą, momentami bardzo dobrą współpracę środkowych obrońców - Triantafyllopoulosa i Zecha.

- To powiedzmy wspólnie nazwisko strzelca bramki: Konstantinos Trianta... - zainicjował spiker Adam Wosik w sobotę.

-...fyllopoulos - bez problemów odpowiedzieli fani Pogoni. Chyba na żadnego gola nie czekali, jak właśnie „greckiej skały”. „Kostas” błyskawicznie zyskał sympatię kibiców i trenera Kosty Runjaica. W tej chwili nikt nie myśli o zmianach w defensywie i cierpi Igor Łasicki, którego również sprowadzono latem. A w mediach społecznościowych wysyp śmiesznych memów z Triantafyllopoulosem w roli głównej.

Bez wątpienia był najrówniej grającym Portowcem z Wisłą Kraków. Pewny w obronie, skuteczny przy rzucie rożnym. Może nie był to występ idealny, ale w pełni zasłużył na tytuł „piłkarza meczu”. Zresztą nie tylko „Głos” tak twierdzi.

- Gol oczywiście cieszy, ale dla nas defensorów najważniejsze jest to, że nic nie straciliśmy. To mój pierwszy gol dla Pogoni i stąd taka radość. W dodatku zakończyło się wynikiem 1:0, więc to było kluczowe trafienie - mówił „Kostas” po meczu. To dodajmy, że wychowanek Panathinaikosu Ateny w tamtej lidze ostatnią bramkę strzelił w sezonie 2014/15.

- Fantastycznie było znów wygrać. Atmosfera jest bardzo dobra. Po tych kilku meczach w Polsce mogę powiedzieć, że liga jest trudna. Nie można się spodziewać żadnego wyniku przed spotkaniem. Każdy mecz jest inny i trudny. Trzeba byś silnym i szybkim. Podoba mi się ta liga, cieszę się grą - twierdzi.

W jego cieniu jest Zech. Austriak sprawia wrażenie pewnego siebie. Nie boi się mieć piłki przy sobie, świetnie czyta grę i często po wyprzedzeniach przechwytuje piłkę. Ale ma też takie błędy wynikające z nonszalancji lub złego ustawienia.

W sobotę słabszy występ zanotował Stipica, którego wyróżnialiśmy po trzech poprzednich meczach. Tym razem Chorwat miał mniej pracy, ale i popełnił dwa błędy przy dośrodkowaniach. Na szczęście - bez konsekwencji.

Pod mocniejszą obserwacją w meczu z Wisłą był Marcin Listkowski. Młody pomocnik po raz pierwszy zagrał w podstawowym składzie. Pogoń bramki z gry nie zdobyła, ale Listkowski cały czas był pod grą. W pierwszej połowie, gdy Wisła chciała tylko przekopywać piłkę na połowę Portowców, to nasz zawodnik szukał różnych rozwiązań - próbował strzelać z dystansu lub takie pozycje wypracować kolegom, a gdy trzeba było odpalał skrzydła. Zabrakło konkretów, ale tak wyglądał cały mecz z wiślakami. Gdy rywal będzie bardziej odważniejszy - skorzysta i Listkowski. Na pewno zasłużył, by utrzymać miejsce w „11” na mecz z Koroną Kielce. Te spotkanie zakończy 5. kolejkę - w poniedziałek, 19 sierpnia.

polecane: FLESZ: Nowe zasady spadków i awansów w ekstraklasie i 1.lidze

Wideo

Materiał oryginalny: Konstantinos Triantafyllopoulos najlepszy w Pogoni i nie tylko dzięki bramce - Głos Szczeciński

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3