Krzysztof Piątek ratuje honor polskich strzelb. Gorszy weekend napastników

Kaja KrasnodębskaZaktualizowano 
Fot Arkadiusz Gola / Polskapresse
Drugie czyste konto Kamila Grabary, dwa niewykorzystane rzuty karne, dwie bramki Krzysztofa Piątka i wreszcie dwa debiuty Polaków: Bartłomieja Drągowskiego oraz Sebastiana Rudola. Rywalizacja o miejsce w bramce reprezentacji U-21 zaostrza się.

W ten weekend w najlepszych ligach zagranicznych do rzutów karnych podeszło dwóch Polaków: Łukasz Zwoliński oraz Łukasz Teodorczyk. Obaj pudłowali. Większe pretensje może mieć do siebie pierwszy: bez tego trafienia HNK Gorica jedynie zremisowała z plasującym się niżej w tabeli i grającym przez ponad godzinę w dziesiątkę Interem Zapresić 2:2. Teodorczyk odkupił swoje winy niecałą minutę później i zdobył jedyną bramkę, jaka padła w meczu Udinese z Chievo. Przez nią ekipa z Werony, która zamyka stawkę Serie A, zanotowała kolejną porażkę i już właściwie może się żegnać z najwyższą klasą rozgrywkową. Paweł Jaroszyński i Mariusz Stępiński, którzy w niedzielę ponownie znaleźli się w wyjściowym składzie swojego zespołu, powoli będą musieli rozejrzeć się za nowym pracodawcą. Ze znalezieniem go problemu nie powinien mieć ten drugi, który w tym sezonie strzelił już sześć goli.

Dla Teodorczyka było to z kolei pierwsze trafienie w Serie A. Być może przekona nim szkoleniowca Udinese, który po raz drugi z rzędu wpuścił go na bois-ko na mniej niż dziesięć minut. Zaufania ze strony trenera wreszcie mógł doświadczyć Bartło-miej Drągowski, który po prawie miesiącu treningów wreszcie zadebiutował w Empoli. Niespełna 22-letni zawodnik znalazł się w wyjściowym składzie na ligowe spotkanie z plasującym się wyżej w ligowej tabeli Sassuolo. Okazało się to strzałem w dziesiątkę - zespół Polaka nie stracił bramki i przerwał trwającą aż osiem spotkań serię meczów bez zwycięstwa. Polski bramkarz miał sporo pracy, zwłaszcza na początku drugiej połowy, kiedy przegrywające już 0:2 Sassuolo rzuciło się do ataku, by odrobić straty. Goście oddali pięć strzałów, z których dwa wymagały trudniejszych interwencji. Drą-gowski wysłał więc sygnał do selekcjonera reprezentacji U-21 Czesława Michniewicza, że zamierza walczyć o plac na Euro U-21. Nie będzie to jednak proste: podstawowy jesienią bramkarz tej kadry Kamil Grabara notuje wejście smoka do duńskich rozgrywek. Wypożyczony na pół roku z Liverpoolu zawodnik z miejsca wywalczył sobie wyjściowy skład w Aarhus GF i miejsca na boisku raczej szybko nie odda. Choć rozegrał już dwa spotkania w pełnym wymiarze czasu, wciąż ani razu nie musiał wyciągać piłki z siatki. Dobra postawa w bramce przynosi zwycięstwa jego drużynie i możliwość awansu do grupy mistrzowskiej po fazie zasadniczej.

Podobny cel na najbliższe miesiące ma rumuńskie Sepsi OSK Sfantu Gheorghe, w którego barwach w niedzielę zadebiutował Sebastian Rudol. Były obrońca Pogoni Szczecin spędził na boisku prawie pół godziny. Jeszcze krócej na murawie przebywał Bartosz Kapustka. W przeciwieństwie do poprzednich spotkań, tym razem nie zaczął w pierwszym składzie. Choć OH Leuven wreszcie zwyciężył 3:0, polski pomocnik w raporcie meczowym zapisał się jedynie żółtą kartką. Grający od niego poziom wyżej Jakub Piotrowski, który w czwartek zagrał w meczu KRC Genk w Lidze Europy, teraz przesiedział całe spotkanie na ławce.

Z tej perspektywy widowiskowe gole Krzysztofa Piątka obserwował Arkadiusz Reca. Atalanta, w której trenuje polski obrońca, przegrała z AC Milan 1:3, a dwa kluczowe trafienia zanotował „El Pistolero”. „To był Milan na miarę Ligi Mistrzów. Nie tylko dlatego, że teraz wskazuje na to jego pozycja w tabeli, ale również ze względu na poziom gry, charakteru i osobowości zawodników oraz posiadanie w składzie takiego napastnika jak Piątek” - napisała o Polaku „La Gazetta dello Sport”. „Zimowe transfery wprowadziły zespół na europejski poziom. Gdy Milan miał najgorszy moment, Piątek wymyślił gola, który jego zespołowi dał wiarę, a Atalantę wpędził w depresję” - stwierdził z kolei „Corriere dello Sport”. 23-latek w barwach Rossoneri zdobył w Serie A już cztery trafienia. Dodając do tego 13 z Genoi, ma ich w sumie 17.

O takich liczbach na razie pomarzyć tylko może Arkadiusz Milik. Napastnik, podobnie jak Piotr Zieliński, znalazł się w wyjściowym składzie Napoli na spotkanie z Torino, lecz nie zdołał zdobyć bramki. W konsekwencji mecz zakończył się bezbramkowym remisem. Pokonać golkipera przecwnika nie zdołali także piłkarze Frosinone, które 0:3 przegrało z liderującym Ju-ventusem. Wojciech Szczęsny po raz dziewiąty w tym sezonie opuszczał boisko niepokonany, ale włoskie media martwią się o jego występ w Lidze Mistrzów. Madryt mu po prostu nie leży.

Jedynym polskim bramkarzem, który wpuścił gola w Serie A, był więc Łukasz Skorupski. Bologna zremisowała z Genoą 1:1 i wpadła do strefy spadkowej. Niżej jest tylko Chievo i Frosinone, gdzie gra Bartosz Salomon, reprezentacyjny rywal Marcina Kamińskiego. Również obrońca Fortuny Dusseldorf rozegrał całe zawody. Dawid Kownacki w przegranym 0:2 z Bayerem meczu walczył na murawie przez ostatni kwadrans. Robert Lewandowski z kolei nadal jest podstawowym napastnikiem Bayernu. Choć Polak nie zdobył bramki, to jego Bayern zwyciężył Augsburg na wyjeździe 3:2. Teraz wraz z resztą zespołu czeka na to, co w poniedziałek zrobi Borussia Łukasza Piszczka.

polecane: Flesz - Co piąta transakcja będzie wymagać użycia PIN-u

Wideo

Materiał oryginalny: Krzysztof Piątek ratuje honor polskich strzelb. Gorszy weekend napastników - Sportowy24

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3