Kto zagra w wielkim finale MŚ w Katarze? Kazimierz Węgrzyn specjalnie dla nas: Takie jest moje zdanie

Zbigniew Czyż
Zbigniew Czyż
Reprezentacja Argentyny, w meczu o awans do wielkiego finału, zagra we wtorek z Chorwacją.
Reprezentacja Argentyny, w meczu o awans do wielkiego finału, zagra we wtorek z Chorwacją. Pawel Relikowski / Polska Press
W wielkim finale, Francja zagra z Argentyną. Takie jest moje zdanie. Zespół Didiera Deschampsa, nie pokazał jeszcze wszystkiego na mundialu i powinien wyeliminować Maroko. Argentyna z Leo Messim, pewnym krokiem zmierza do finału. Chorwacja nie powinna jej w tym przeszkodzić - mówi w specjalnej rozmowie dla nas Kazimierz Węgrzyn, obrońca reprezentacji Polski w latach 1991-1999, ekspert TVP Sport na mistrzostwach świata w Katarze.

Za nami ćwierćfinały mistrzostw świata w Katarze. Większą niespodzianką było odpadnięcie Brazylii po porażce z Chorwacją, czy awans do półfinału reprezentacji Maroka?
Myślę, że to były dwie bardzo duże niespodzianki, traktowałbym je po równo. Druga połowa i dogrywka meczu Brazylii z Chorwacją rozgrywane były pod dyktando zespołu z Ameryki Południowej, a jednak to Chorwacja zagra w półfinale. Aktualny wicemistrz świata nie stwarzał zbyt wielu sytuacji bramkowych i tak naprawdę, tylko jedna dogodna okazja pozwoliła im doprowadzić do dogrywki, a potem wygrać w serii rzutów karnych. Awansu Maroka do grona czterech najlepszych drużyn na mundialu z kolei nikt się nie spodziewał. W pewnym momencie widzieliśmy co prawda, że może na mundialu sprawić jakąś niespodziankę, ale wyeliminowania Portugalii się nie spodziewałem.

Przed nami półfinały. W pierwszym, we wtorek, Argentyna zmierzy się z Chorwacją. Kto jest pana faworytem?
Zdecydowanie Argentyna. Chorwacja gra dobrze, ale nie ma siły przebicia w ataku, brakuje jej typowej dziewiątki. Na dwudziestym metrze od bramki rywala, w grze Chorwacji coś się zatrzymuje. Patrząc na postawę Argentyny i Leo Messiego, widać, że ta reprezentacja pewnym krokiem zmierza do finału.

W drugim półfinale, w środę, Francja zagra z reprezentacją Maroka. Zespół z Afryki jest w stanie sprawić kolejną sensację i awansować do finału?
Francja jest zdecydowanym faworytem, myślę, że pewnie awansuje do finału. Spodziewam się, że Kylian Mbappe i Ousmane Dembele zagrają lepiej, niż w ćwierćfinale z Anglią i drugiego tak słabego meczu w ich wykonaniu już nie zobaczymy. Co więcej, przypuszczam, że to właśnie ci piłkarze w głównej mierze przyczynią się do zwycięstwa Francji i jej awansu do finału. Może się jednak zdarzyć, że nie będą w stanie w pełni wykorzystać swojej szybkości. Maroko zagra najprawdopodobniej bardzo mocno defensywnie. Zespołowi z Afryki nie odbieram jednak szansy na sprawienie ogromnej sensacji. Przeciwko Portugalii, miał jeszcze
dwie dobre sytuacje do zdobycia bramki.

Francja urasta do roli głównego faworyta do wywalczenia mistrzostwa świata? W Katarze nie pokazała jeszcze chyba wszystkiego?
Zdecydowanie nie pokazała, a tkwi w niej naprawdę spory potencjał. Chociażby w postawie wspomnianych, Mbappe i Dembele. Didier Deschamps, mimo kontuzji kilku piłkarzy, w tym Karima Benzemy, ma prawdziwe bogactwo wyboru. Spodziewam się, że w finale Francja zagra z Argentyną.

Który z piłkarzy robi na panu największe wrażenie podczas mistrzostw świata?
Leo Messi. To on ma największy wpływ na grę reprezentacji Argentyny. Widzę w nim przemianę, uśmiech na twarzy, luz w zachowaniu po meczach. Nie ma na sobie teraz ciężkiego plecaka presji i oczekiwań kibiców, który wcześniej, chyba nieco go przytłaczał. Właściwie w każdym spotkaniu robi coś wyjątkowego. Nie ma na tym turnieju drugiego, tak znakomicie prezentującego się piłkarza.

Przebywał pan przez kilka tygodni w Katarze, komentował mecze dla TVP Sport. Jak z bliska wygląda mundial nad Zatoką Perską?
Biorąc pod uwagę organizację, czy stadiony, piłkarze nie powinni na nic narzekać. Myśleliśmy, że warunki klimatyczne będą nie do zniesienia, tymczasem jest tam całkiem przyjemnie. Większość stadionów ma klimatyzację, spotkania odbywają się w bardzo dobrej dla piłkarzy temperaturze, chociażby mecz Polska-Arabia Saudyjska odbywał się przy 24 stopniach, mimo, że na zewnątrz było 32. Pod tym względem nie można się do niczego przyczepić. Brakowało mi jednak takiego naturalnego, znanego z europejskich stadionów zachowania kibiców na trybunach.

Drużyny z Europy dopinguje w Katarze zazwyczaj garstka kibiców, dwa, co najwyżej trzy tysiące. Dominują kibice z Ameryki Południowej, m.in Argentyny. W tej sytuacji, wolne miejsca trzeba wypełnić kibicami z Kataru, a to powoduje, że jakość kibicowania nie stoi na najwyższym poziomie. Na stadionach jest cicho, ożywiają się tylko wtedy, gdy dzieje się coś naprawdę interesującego. Momentami odnosiłem wrażenie, że jestem na sparingu, a nie na meczu mistrzostw świata o wysoką stawkę. Podsumowując, na mundialu w Katarze jest więcej plusów, niż minusów.

Rozmawiał Zbigniew Czyż

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Mistrzostwa Polski i Debiuty w Kulturystyce i Fitness w Targach Kielce

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Materiał oryginalny: Kto zagra w wielkim finale MŚ w Katarze? Kazimierz Węgrzyn specjalnie dla nas: Takie jest moje zdanie - Portal i.pl

Wróć na gol24.pl Gol 24