Mateusz Juroszek, prezes STS: Zagłębie może zaskoczyć nas pozytywnie, Śląsk to niewykorzystany potencjał

Jakub GuderZaktualizowano 
Dziś Zagłębie Lubin podpisze dwuletnią umowę sponsorską z firmą bukmacherską STS. Mateusz Juroszek - prezes STS-u - opowiedział nam, co zyskają obie strony i dlaczego jego firma nie zainwestowała w Śląsk Wrocław.

Podpisujecie umowę z Zagłębiem Lubin - jak długo będzie obowiązywać i gdzie pojawi się Wasze logo?
Podpisujemy umowę na dwa sezony - do czerwca 2021 roku. Nasze logo pojawi się na rękawkach koszulek Zagłębia. Będziemy oczywiście oficjalnym bukmacherem klubu. Można powiedzieć, że to standardowa umowa, na atrakcyjnych dla obu stron warunkach. Z jednej strony będziemy dobrze widoczni na LED-ach wokół boiska czy ściankach sponsorskich, z drugiej - warto być na koszulkach. Nasze logo to tylko trzy litery, więc dobrze wygląda. Wiążąc się z Zagłębiem zyskujemy rozpoznawalność w regionie. Dla nas to fajna sprawa. Od dawna przyglądam się drużynie z Lubina. Trzyma poziom od kilku lat, jest gwarancją gry w górnej ósemce, a to daje kilka dodatkowych meczów z mocnymi rywalami, które będą się dobrze oglądać.

Ile Zagłębie na tym zarobi?
Mogę powiedzieć, że to jest stawka rynkowa. Od kilku lat pracujemy z wieloma klubami z Ekstraklasy. To będzie nasza siódma taka umowa. Myślę, że dla Dolnego Śląska korzystne jest pojawienie się dużej, rozpoznawalnej firmy związanej ze sportem. Muszę powiedzieć, że dość szybko dogadaliśmy się co do kwoty, chociaż oczywiście negocjacje były.

Na co STS liczy w związku z tą współpracą?
Bardzo ważne jest to, aby cały czas być w świadomości kibiców piłkarskich w Polsce, a futbol jest u nas absolutnie najważniejszym sportem. Nie ma co się z tym kłócić. Wiemy, że nasi klienci oglądają Ekstraklasę. Wiele osób na nią może narzekać, ale ją kochamy. Ten model współpracy bardzo dobrze się sprawdza. My wspieramy klub, budujemy świadomość naszej obecności, jesteśmy widoczni w telewizji. Każdy klub ma pewną rzeszę swoich kibiców. Zagłębie umiejscowił bym na solidnym miejscu jeśli chodzi o kluby, z którymi współpracujemy. To zespół, który ma pozytywny wizerunek. Nie pojawiają się tam konflikty, nie ma problemów finansowych. Dla nas to bezpieczny 'deal', bo Zagłębie może nas zaskoczyć tylko pozytywnie. Jeśli chodzi o samą współpracę między nami, to oczywiście wszystko się jeszcze okaże, ale teraz jest super i myślę, że dalej też będzie ok.

A dlaczego wybraliście Zagłębie, a nie Śląsk, który gra w większym mieście i ma wolne miejsce na koszulce dla głównego sponsora?
Czekałem na to pytanie. Muszę napić się wody... (uśmiech). Mój ojciec od 20 lat inwestuje we Wrocławiu. To czołowy deweloper w mieście (Atal - przyp. JG), zakochany w stolicy Dolnego Śląska. Dobrze tu rozwija się biznes, są fajni ludzie, firma deweloperska działa znakomicie. Atal i STS były obecne przy Śląsku w przeszłości. Nasze logo pojawiało się na stadionie. Zawsze się jednak zastanawiamy, dlaczego w bogatym mieście, blisko niemieckiej granicy, gdzie jest piękny stadion i są tradycje, nie można efektywnie zorganizować klubu piłkarskiego? Pech, który prześladuje tę drużynę, budzi smutek. Tam jest wszystko, żeby zrobić porządny zespół, może nie na mistrzostwo, ale na pierwszą czwórkę.

Rozmawialiście kiedyś o poważnej, dużej umowie?
Tak, gdy w klubie był jeszcze prezes Bobowiec. Byłem nawet osobiście we Wrocławiu. Sam negocjowałem kontrakt "koszulkowy". Nie było chemii. Jako przedstawiciel dużej firmy, która chce się związać z klubem, oczekuję determinacji po drugiej stronie. Gdy podpisywaliśmy pierwszy kontrakt z Lechem, prezes "Kolejorza" dzwonił do mnie trzy razy dziennie. Rozmawialiśmy po nocach. Rodziło się to w bólach, ale ich determinacja była niewiarygodna. Tego zabrakło w moim odczuciu we Wrocławiu. Nie dogadaliśmy się. Ja liczyłem na silniejszą współpracę w tym mieście. W porównaniu do innych miast STS nie jest tu tak dobrze widoczny. Może być lepiej. Teraz mogę też trochę zażartować, że może anioł stróż nas ostrzegł, bo ostatnie dwa-trzy lata nie były fenomenalne dla Śląska. Z jednej strony jest sportowo dobre i przewidywalne Zagłębie, z drugiej - Śląsk z niewykorzystanym potencjałem.

Jak polski rynek bukmacherski wygląda na tle reszty Europy?
W różnych krajach różnie to wygląda. W Niemczech rynek jest inny. U nas przez wiele lat bukmacherzy nie mogli wiązać się z klubami, a teraz, kiedy zmieniła się ustawa, wszyscy w to zainwestowali, bo dzięki temu firma istnieje w świadomości klientów. Popularność Premier League jest ogromna w USA, Azji czy Afryce, więc bukmacherzy pojawiają się tam na koszulkach nie po to, aby budować swoją pozycję w Wielkie Brytanii. W Hiszpanii rynek się uregulował - wydano licencje, a do wszystkiego jest biznesowe podejście. Podatki też są odpowiednie dla branży. We Włoszech jest dużo zakazów. U nas w Polsce wykonano w tym zakresie dobrą robotę. My nauczyliśmy wiele klubów współpracy, a one nas.

Ekstraklasa jest u Was najchętniej obstawiana?
Jest w pierwszej szóstce. To jednak dużo mniejsze zainteresowanie niż meczami Barcelony czy Realu.

A start sezonu to dla bukmacherów żniwa?
Paradoksalnie - kilka pierwszych kolejek jest słabych, bo wciąż trwają wakacje. Zainteresowanie wzrasta od września.

Od kiedy zmieniły się przepisy i wprowadzono licencje, przychody "polskich" bukmacherów wzrosły ponoć o 100 proc.
Przez wiele lat branża była chora. Nie było regulacji podatkowych, więc zagraniczne firmy wykorzystywały raje podatkowe. Kiedy to uregulowano, polscy bukmacherzy zwiększyli dochody, ale tez konkurencja się zwiększa. . Chociaż ostatnio szara strefa znów rośnie w siłę i napędza nieuczciwą konkurencję. Kiedyś było pięć licencjonowanych firm, teraz jest 15, a kolejne otwierają się jak grzyby po deszczu. Rynek się zmienia, rośnie, ale sytuacja jest lepsza. To są polskie firmy, które zatrudniają polskich pracowników. I jeszcze jedno: chyba nikt - z wyjątkiem spółek skarbu państwa - nie inwestuje u nas tyle w sport. To część naszej misji. Zresztą akurat u nas w rodzinie wszyscy się interesują sportem. Mój tata był skoczkiem narciarskim, a mama ogląda ekstraklasę. Powinniśmy przy tym działać odpowiedzialnie. Stąd na przykład nasza inicjatywa - Sport Twoją Szansę, dzięki której wspieramy wielu ludzi i sportowych projektów.

A Pan czasem obstawia?
U nas - nie mogę. Takie przepisy. Mam konta testowe, ale nie mogę się rejestrować u konkurencji, bo tam trzeba podać swoje dane i zaraz wszystko by się wydało. Ale kiedy jestem w Londynie zawsze idę do bukmachera i obstawiamy z żoną. Typowaliśmy kiedyś mecz Barcelona - Inter i wygraliśmy kilkaset funtów, ale postawiłem też, że Barcelona wygra Ligę Mistrzów.

Kibice w latach 90. Tak to wyglądało (ZDJĘCIA - Śląsk Wrocła...

We Wrocławiu wybuchła panika. Ludzie wykupili wodę

Wideo

Materiał oryginalny: Mateusz Juroszek, prezes STS: Zagłębie może zaskoczyć nas pozytywnie, Śląsk to niewykorzystany potencjał - Gazeta Wrocławska

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 31

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

G
Górnik

Do wrocławskich pseudo kibicow; wasz śląsk wrocław to żenada i kupa śmiechu i biedy. Parę lat wstecz prosiliscie biedaki by KGHM was sponsorował hahahahaha... nawet nie macie swojej pożadnej rodzimej firmy. A do tego pajacyka co o galeriach tak pisze, to mam wiadomość, jest u nas Cuprum Arena idioto i chyba większa od wielu Wrocławskich. A po drugie, zarabiamy tutaj calkiem dobrze i żyje się ok. A wasz stadion nie kosztował miliard, tak jak inny idiota napisał i też kasę wybłagaliście z KGHM-u. Na nic was nie stać imbecyle.

R
Rum

Nie dziwię się że że nie chcą ciot sponsorować

P
Polak

STOP finansowaniu klubów przez spółki z udziałem skarbu państwa!!!

O
Oljerzy

Sponsorzy to jest polityka, raz są raz ich nie ma, a kibicem się jest na dobre i na złe, całym sobą z ukochanym klubem

a
andreas

Czasem można się zdziwić jak z małego klubu coś powstanie.Nie przekreślajmy nikogo na samym początku..

G
Gość
2019-07-11T14:09:44 02:00, Śląsk to lenie:

Bo Śląsk to dziady. Zwykłe marne leniwe kopacze. Zlikwidować to dziadostwo lub do okręgówki z nimi !!!!

STOP FINANSOWANIU TYCH PATAŁACHÓW !!!!!

To apel do właścicieli czyli konsorcjum miasto ?

G
Gość
2019-07-11T15:34:43 02:00, Gość:

Piłkarskie kreciki ze wsi pod Legnicą po raz kolejny kopią w tyłek "Paniska" ze stolycy Dolnego Śląska. Śląsk Wrocław jest na równi pochyłej. Czekam na obecność tego klubu w lidze okręgowej... Niestety, mentalności się nie zmieni to i nie oczekujcie sukcesów od bazarowych piłkarzy

Śląsk nie ma szczęścia do właścicieli to konsorcjum specjalnie nie inwestuje w klub .

G
Gość
2019-07-11T09:15:55 02:00, WKS ND:

Ja przez najbliższe dwa lata w STS meczu nie obstawie. Myślę że wielu kibiców Śląska też.Życzę powodzenia z klubikiem ze wsi koło Legnicy. Z tej przykrej lekcji mam nadzieję że wyciąganą wnioski nasi pseudo działacze. Przykre to że takie osly są w klubie, zależy im tylko na kasie a nie na dobru klubu.

2019-07-11T14:55:45 02:00, Gość:

Hue Hue Śląsk ma kibiców?

2019-07-11T15:48:04 02:00, WKS ND:

Hue Hue do galerii do Wrocławia wiesniaki. Pamiętam jak dwukrotnie stadion był pełny. Przez te dwa mecze przewinęło się 80000 tysięcy ludzi. To chyba nawet więcej niż mieszka we wsi pod Legnica. Po za tym nie macie swojej lubinskiej gazety że zagladacie tutaj Hue Hue. A przepraszam wy nawet galerii nie macie

Jest Galeria Cuprum Arena za nim się coś napisze warto się zapoznać

W
WKS ND
2019-07-11T09:15:55 02:00, WKS ND:

Ja przez najbliższe dwa lata w STS meczu nie obstawie. Myślę że wielu kibiców Śląska też.Życzę powodzenia z klubikiem ze wsi koło Legnicy. Z tej przykrej lekcji mam nadzieję że wyciąganą wnioski nasi pseudo działacze. Przykre to że takie osly są w klubie, zależy im tylko na kasie a nie na dobru klubu.

2019-07-11T14:55:45 02:00, Gość:

Hue Hue Śląsk ma kibiców?

Hue Hue do galerii do Wrocławia wiesniaki. Pamiętam jak dwukrotnie stadion był pełny. Przez te dwa mecze przewinęło się 80000 tysięcy ludzi. To chyba nawet więcej niż mieszka we wsi pod Legnica. Po za tym nie macie swojej lubinskiej gazety że zagladacie tutaj Hue Hue. A przepraszam wy nawet galerii nie macie

G
Gość

Piłkarskie kreciki ze wsi pod Legnicą po raz kolejny kopią w tyłek "Paniska" ze stolycy Dolnego Śląska. Śląsk Wrocław jest na równi pochyłej. Czekam na obecność tego klubu w lidze okręgowej... Niestety, mentalności się nie zmieni to i nie oczekujcie sukcesów od bazarowych piłkarzy

G
Gość

dsfsdfsd

G
Gość
2019-07-11T09:15:55 02:00, WKS ND:

Ja przez najbliższe dwa lata w STS meczu nie obstawie. Myślę że wielu kibiców Śląska też.Życzę powodzenia z klubikiem ze wsi koło Legnicy. Z tej przykrej lekcji mam nadzieję że wyciąganą wnioski nasi pseudo działacze. Przykre to że takie osly są w klubie, zależy im tylko na kasie a nie na dobru klubu.

Hue Hue Śląsk ma kibiców?

G
Gość
2019-07-11T12:41:47 02:00, Gość:

Prawda taka że Śląsk Wrocław, nie ma kibiców. W sensie, że na skale miasta i regionu to jest jakiś margines. Nie można tego porównywać z zainteresowaniem Legią, Lechem, Jagiellonia - tak ludzie żyją klubem. We Wro przeciętny mieszkaniec ma szczerze w dupie Śląsk, i irytuje go to że miasto sponsoruje klub, który interesuje jakiś mały procent mieszkańców, a np. nie wydają tej kasy na remonty ulic, ścieżki, parki itd.

100% racji

Ś
Śląsk to lenie

Bo Śląsk to dziady. Zwykłe marne leniwe kopacze. Zlikwidować to dziadostwo lub do okręgówki z nimi !!!!

STOP FINANSOWANIU TYCH PATAŁACHÓW !!!!!

K
Kibic
2019-07-11T10:36:00 02:00, Gość:

Malinowi we wszystkich aspektach są gorsi od Lubina. W tym roku spadniecie

Obudź się i wyczyść paznokcie z ziemi jak dotykasz klawiatury bo litery mylisz.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3