Paweł D. "załatwił" puchary Zagłębiu Lubin

Paweł Hochstim/Dziennik Łódzki
Paweł D., były piłkarz m.in. ŁKS, został aresztowany na dwa miesiące. Jest podejrzewany, że grając w Cracovii sprzedał mecz za 100 tys. zł. W tej samej sprawie zatrzymany został także inny piłkarz Marcin B., w przeszłości grający w RKS Radomsko. B. został zwolniony za kaucją.

- Funkcjonariusze podejrzewają Pawła D. o przyjęcie korzyści majątkowej w wysokości 100 tys. złotych, a wynik przedmiotowego meczu zapewnił wówczas drużynie przeciwnej udział w rozgrywkach Pucharu UEFA - mówi Paweł Petrykowski z dolnośląskiej policji.

Prawdopodobnie chodzi o mecz Cracovii z Zagłębiem Lubin, który odbył się 13 maja 2006 roku. Lubinianie, by zakwalifikować się do gry w Pucharze UEFA potrzebowali remisu. Mecz skończył się wynikiem 0:0. W sprawozdaniach prasowych z tamtego spotkania można przeczytać m.in. zdanie: "Cracovia, choć była w tym meczu stroną przeważającą, praktycznie ani razu poważnie nie zagroziła bramce Liberdy"...

Jak podał blog "Piłkarska Mafia", jesienią 2009 roku grupa piłkarzy Zagłębia Lubin zgłosiła się do prokuratury i opowiedziała o ustawieniu tego meczu. Zarzuty usłyszało ośmiu zawodników Zagłębia, w tym obecny piłkarz Borussii Dortmund Łukasz P. "Piłkarska Mafia" twierdzi też, że kilka tygodni temu w tej sprawie zarzuty dostał ówczesny bramkarz Cracovii Sławomir O. Oficjalnie o tym jednak nie poinformowano.

Paweł D. znany był do tej pory głównie z tego, że skutecznie egzekwował należności od klubów, w których grał. Najsłynniejszy spór prawny miał z Cracovią, z którą przed Piłkarskim Sądem Polubownym wygrał sprawę o zaległe wynagrodzenie.

Do ŁKS D. trafił po odejściu z Cracovii. W sezonie 2008/2009 zagrał w 23 meczach ekstraklasy. W kolejnych rozgrywkach, po tym, jak ŁKS nie dostał licencji i został zdegradowany z ekstraklasy, piłkarz wystąpił już tylko w trzech meczach. Później popadł w konflikt z władzami Cracovii. To z powodu jego doniesienia o możliwości popełnienia przestępstwa w kwietniu 2008 roku zatrzymany został właściciel Cracovii Janusz Filipiak. Później szef krakowskiego klubu został oczyszczony z zarzutów.

Ostatnio Paweł D. zajmował się... pomocą prawną dla piłkarzy. Jest jednym z inicjatorów powstania Stowarzyszenia Profesjonalnych Piłkarzy i Amatorów. Nieoficjalnie wiadomo, że jest prezesem stowarzyszenia, choć na jego stronie internetowej nie ma zamieszczonych nazwisk członków zarządu. Jest za to informacja, że porad prawnych udziela Paweł (bez wymienionego nazwiska). Jest też zamieszczony numer telefonu Pawła D.

D., choć od roku nie jest już piłkarzem ŁKS, nadal mieszka w Łodzi. Tu też został w czwartek wczesnym rankiem zatrzymany przez wrocławskich policjantów. Prawdopodobnie nie przyznał się do stawianych zarzutów.

Za przyjęcie korzyści majątkowej w wysokości 100 tys. zł Pawłowi D. grozi kara do pięciu lat więzienia.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na gol24.pl Gol 24
Dodaj ogłoszenie