Rafał Musioł: Do (niektórych) kibiców Górnika Zabrze

Rafał Musioł
Rafał Musioł
W piątek piłkarze Górnika Zabrze odmówili wyjścia na trening.Zobacz kolejne zdjęcia. Przesuwaj zdjęcia w prawo - naciśnij strzałkę lub przycisk NASTĘPNE
W piątek piłkarze Górnika Zabrze odmówili wyjścia na trening.Zobacz kolejne zdjęcia. Przesuwaj zdjęcia w prawo - naciśnij strzałkę lub przycisk NASTĘPNE Lucyna Nenow / Polska Press
- Chcę wrzucić kamień do kibicowskiego ogródka. Po poprzednim tekście o zabrzańskim ekonomicznym „balansowaniu” wylała się na mnie i na Dziennik Zachodni fala hejtu. A chwilę później Lukas Podolski i jego koledzy pokazali po czyjej stronie była racja i prawda - pisze Rafał Musioł, redaktor działu sportowego Dziennika Zachodniego.

Strajk piłkarzy Górnika Zabrze, którzy odmówili wyjścia na piątkowy trening, stał się najgorętszym tematem w polskiej klubowej piłce AD 2024. Dwumiesięczne zaległości w wypłatach wyczerpały cierpliwość zespołu Jana Urbana i obnażyły cały dramatyzm finansowej sytuacji w klubie z Roosevelta. O przyczynach i ewentualnych skutkach tej zapaści pisałem w tej rubryce ledwie przed tygodniem, a sygnał z szatni potwierdził to dobitnie.

I z tej właśnie okazji chcę wrzucić kamień do kibicowskiego ogródka. Po wspomnianym tekście o zabrzańskim ekonomicznym „balansowaniu” wylała się na mnie i na Dziennik Zachodni fala hejtu. Krytyczny komentarz został uznany za atak na klub, wyżej podpisany autor odsądzony od czci i wiary, za to posądzony o sympatyzowanie z lokalną futbolową konkurencją, a cały DZ uznany za pseudomedium złośliwie psujące atmosferę budowaną przez drużynę boiskowymi zwycięstwami.

I nagle traf chciał, że już po kilku dniach najpierw Lukas Podolski potwierdził naszą diagnozę sytuacji, a potem cały zespół zdecydował się na gest nie pozostawiający nawet cienia wątpliwości, kto miał rację. A wtedy ci sami hejterzy zaczęli z pełnym zrozumieniem wspierać decyzję zawodników, rzeczowo analizując w komentarzach wszystkie słabości polityki prowadzonej w i wokół Górnika.

Gwoli jasności: nie mam o tę sprawę ani żalu, ani pretensji, nie wymagam też przeprosin. Towarzyszy mi raczej refleksja nad ogólną kondycją mediów, które w swojej masie uciekają od niepopularnych i niełatwych analiz oraz komentarzy, dbając przede wszystkim, o to, by przypodobać się swoim odbiorcom, gwrantującym „kliki” i „lajki”. W ten sposób buduje się jednak grono odbiorców treści nieprzygotowanych na inny punkt widzenia, ba, reagujących na niego alergicznie i z nienawiścią, a przede wszystkim nie rozumiejących, że ujawnianie ciemnych stron jest w interesie wszystkich, którym dobro opisywanego podmiotu rzeczywiście leży na sercu.

Jasne, powiecie, że DZ też ma w tej dziedzinie swoje grzechy. To niewątpliwie słuszna kontra, ale jednak ten sam DZ od zawsze potrafi iść pod prąd, żeby stanąć po stronie kwestii niepopularnej, ale najważniejszej, czyli prawdy.

P.S. Tekst dedykowany jest części kibiców Górnika dlatego, że ich sprawa jest najświeższa. Jednak w tytule możecie podstawić sobie właściwie każdą grupę zjednoczoną wokół jakiegokolwiek klubu, partii czy tylko idei.

Nie przeocz

Musisz to wiedzieć

Bądź na bieżąco i obserwuj

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Trener Wojciech Łobodziński mówi o sytuacji kadrowej Arki Gdynia

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na gol24.pl Gol 24