Raków Częstochowa stoczył prawdziwy bój z Legią Warszawa. Remis zostawił niedosyt

Rafał Musioł
Rafał Musioł
Zespół Rakowa Częstochowa rozegrał bardzo dobry mecz, ale tylko zremisował z Legią Warszawa.Zobacz kolejne zdjęcia. Przesuwaj zdjęcia w prawo - naciśnij strzałkę lub przycisk NASTĘPNE
Zespół Rakowa Częstochowa rozegrał bardzo dobry mecz, ale tylko zremisował z Legią Warszawa.Zobacz kolejne zdjęcia. Przesuwaj zdjęcia w prawo - naciśnij strzałkę lub przycisk NASTĘPNE Fot Arkadiusz Gola
Piłkarze Rakowa Częstochowa zagrali naprawdę dobry mecz, ale nie zdołali pokonać Legii Warszawa. Remis w ekipie mistrzów Polski pozostawił duży niedosyt. Sporo słusznych pretensji mogą mieć także do arbitra Piotra Lasyka.

Poprzedzająca mecz Rakowa z Legią porażka Lecha z Puszczą dodatkowo podniosła stawkę starcia na stadionie mistrzów Polski. Zwycięzca wspinał się bowiem na trzecie miejsce w tabeli. Do tego dochodziło bardzo prestiżowy trenerski pojedynek pomiędzy Dawidem Szwargą i debiutującym na ławce gości, a niegdyś pracującym w Częstochowie Gonzalo Feio. Co ciekawe - na trybunach po raz pierwszy od maja ubiegłego roku pojawił się Marek Papszun, owacyjnie zresztą przywitany przez kibiców.

Początek spotkania bardziej przypominał taktyczne szachy, z lekkim wskazaniem na Raków, który wymuszał błędy na defensywie Legii, ale nie potrafil ich wykorzystać. Za to w 17 minucie po wrzucie z autu Radovan Pankov wrzucił piłkę na przedpole Sahinovicia, a tam Thomas Pekhart wyskoczył pomiędzy Zoranem Arseniciem i Bogdanem Racovitanem dość bezkarnie trafiając do siatki i dając prowadzenie ekipie ze stolicy. A już dziesięć minut później kapitan gospodarzy opuścił boisko z odnowioną po raz kolejny kontuzją.

- Ten gol pozwolił Legii na grę jeszcze niżej - mówił później trener Szwarga.

I właśnie Rodin wkrótce po wejściu posłał świetną piłkę do Johnego Yeboaha z własnej połowy, a ten bez problemów pokonał Dominika Hładuna. Radość została jednak zgaszona przez Piotra Lasyka, który przy analizie VAR uznał, że strzelec był na minimalnym spalonym, chociaż sytuacja ta wyglądała analogicznie do uznanego gola Pekharta. Śląski sędzia nie sprawdził za to kontrowersyjnej sytuacji w której Rafał Augustyniak walczył o piłkę z Jeanem Carlosem Silvą, a rzut karny dla Rakowa nie byłby decyzją nieprawidłową...

Nic więc dziwnego, że emocje zaczęły mocno buzować, a między zawodnikami dochodziło do złośliwości. Podsumowaniem była żółta kartka dla Bartosza Kapustki za uderzenie łokciem Yeboaha. Wynik do przerwy nie uległ już jednak zmianie.

Za to tuż po przerwie sędzia Lasyk po raz kolejny pokazał, że nie panuje nad boiskowymi wydarzeniami. Tym razem zagubił się przy walce Koczergina z Augustyniakiem. Najpierw zdawał się dyktować jedenastkę, ale później po zajrzeniu w monitor anulował decyzję. Raków szarpał, atakował i wywierał na Legii presję, ale ta broniła się skutecznie i minuty uciekały.

Mistrzowie Polski dogonili czas w 82 minucie. Kolejny atak i piłka wreszcie dotarła do Frana Tudora, który idealnie dośrodkował ją w pole karne, a tam Ante Crnac skopiował wyczyn Pekharta i remis stał się faktem.

- To była bardzo dobra druga połowa, zabrakło tylko kropki nad i, czyli gola na 2:1 - podsumował trener Rakowa. - Dziesięć miesięcy jestem trenerem Rakowa i jeszcze nigdy nie skomentowałem pracy sędziego, ale teraz muszę to zrobić. W 35 minucie powinien być karny, nie rozumiem dlaczego ta sytuacja nie była w ogóle VAR-owana - dodał na koniec Dawid Szwarga.

Raków Częstochowa - Legia Warszawa 1:1 (0:1)
0:1
Thomas Pekhart (17), 1:1 Ante Crnac (82)
RakówSahinović - Racovitan, Arsenić (27. Rodin), Svarnas - Tudor, Papanikolau (78. Lederman), Koczergin (84. Berggren), Silva - Yeboah, Crnac, Drachal (46. Nowak). Trener: Dawid Szwarga.
LegiaHładun - Pankov (75. Jędrzejczyk), Augustyniak, Kapuadi - Wszołek. Elitim, Kun (75. Dias) - Josue, Kapustka (59. Celhaka) - Pekhart (59. Rosołek), Gaul. Trener: Gonzalo Feio.
Żółte kartki Drachal, Todur - Kapustka, Kapuadi
SędziowałPiotr Lasyk (Bytom)
Widzów5.500

Nie przeocz

Musisz to wiedzieć

Bądź na bieżąco i obserwuj

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Świątek w finale turnieju w Rzymie!

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na gol24.pl Gol 24