Strajk Kobiet. Coraz więcej sportowców popiera protest na ulicach. Ostra reakcja Justyny Kowalczyk 2.11

(krzyk)
Strajk Kobiet. Coraz więcej sportowców dołącza do protestu wywołanego orzeczeniem Trybunału Konstytucyjnego w sprawie aborcji. Wśród nich są głównie kobiety, jak np. zawodniczki AZS UJ Kraków, ale i piłkarze ekstraklasy. Nie wszyscy kibice przyjęli to ze zrozumieniem. Niektórzy z nich w komentarzach umieszczonych w mediach społecznościowych radzą, by zawodnicy zajęli się raczej graniem w piłkę, niż polityką. Zobacz w galerii, jacy zawodnicy i jakie zawodniczki podpisują się pod postulatami Strajku Kobiet, a kto jest przeciw. Przesuwaj zdjęcia w prawo - naciśnij strzałkę lub przycisk NASTĘPNE

Strajk Kobiet - sportowcy za i przeciw

Czytaj także

Trybunał Konstytucyjny wydał w czwartek orzeczenie, w którym stwierdził, że aborcja w przypadku ciężkiego i nieodwracalnego uszkodzenia płodu jest niezgodna z konstytucją. To wywołało protesty, które trwają w całej Polsce. Ich uczestnicy domagają się niepublikowania wyroku Trybunału Konstytucyjnego oraz liberalizacji prawa aborcyjnego.

Przed meczem 10. kolejki ekstraligi w piłce nożnej kobiet Medyk Konin - AZS UJ Kraków (2:0), który odbył się 31 października, drużyna Jagiellonek wyszła na boisko z transparentem, na którym widniał napis "Wybór" i znak błyskawicy. W ten sposób krakowianki poparły trwające od kilku dni protesty przeciwników zaostrzania prawa aborcyjnego. Protest miał swoją wymowę, gdyż mecz był na żywo transmitowany na antenie TVP Sport.

Karolina Kowalkiewicz, zawodniczka występująca w walkach organizacji UFC, także poparła Strajk Kobiet, za co wiele osób jej przyklasnęło, ale otrzymała też wiele słów krytyki. Widać, że środowisko kibiców w Polsce, nie tylko to piłkarskie, jest w tej sprawie mocno podzielone.

- Po tym, jak wczoraj zajęłam stanowisko ws. strajków wylała się na mnie ogromna fala hejtu, której szczerze mówiąc się spodziewałam, ale mam to gdzieś, bo mam swoje zdanie i mam zamiar głośno je wyrażać. A wszystkich dżentelmenów, którzy mnie obrażają, grożą mi i chcą mnie bić, serdecznie pozdrawiam i zapraszam. Uderzycie mnie w jeden policzek, nadstawię drugi, a potem pójdziecie siedzieć - napisała Kowalkiewicz.

Justyna Kowalczyk: Polska zmierza do ortodoksji

Ostry wpis na Instagramie zamieściła także Justyna Kowalczyk. Biegaczka narciarska i trenerka kadry napisała m.in., że "Polki powoli przystosowuje się do jedynej słusznej roli inkubatorów".

Justyna Kowalczyk: Dlaczego nie korzystać z wiedzy, z której korzysta cały cywilizowany świat?

"Polska zmierza do ortodoksji. Polki powoli przystosowuje się do jedynej słusznej roli inkubatorów. Nie wiem jak można skazać kobietę na urodzenie martwego płodu? - napisała Justyna Kowalczyk na Instagramie. - Jak można skazać kobietę na urodzenie dziecka, które umrze niedługo po narodzinach? Jak można skazywać rodzinę na utrzymywanie przy życiu istoty, dla której medycyna nie daje żadnej nadziei prócz wegetacji? Przecież nasze państwo zostawia rodziców w takiej sytuacji praktycznie samym sobie. Skąd mają wziąć czas i pieniądze na lekarstwa, na całodobowa opiekę? Skąd mają wziąć na to wszystko siłę? Dzisiejsza medycyna pozwala w bardzo wczesnych etapach ciąży przebadać płód. Dlaczego nie korzystać z wiedzy, z której korzysta cały cywilizowany świat? Nikt nie chce nakazu aborcji w takich sytuacjach, my kobiety walczymy o prawo wyboru.
To kwestia sumienia. W kraju, w którym 90% mieszkańców deklaruje, że są katolikami, nie musimy chyba takich zakazów stosować? Straszne to, że się cofamy w czasie. Że ktoś uzurpował sobie prawo do podejmowania za nas najważniejszych decyzji, nie dając w zamian żadnego wsparcia. Absolutnie nie dziwię się protestom i brakowi zgody. Absolutnie też nie dziwię się, że teraz, gdy kraj nie potrafi sobie poradzić z pandemią, w taki okrutny sposób próbuje się odciągnąć uwagę opinii publicznej od wielomiesięcznych zaniedbań" .

Czytaj także

Czytaj także

Kobieta sędziuje w Lidze Mistrzów

Wideo

Materiał oryginalny: Strajk Kobiet. Coraz więcej sportowców popiera protest na ulicach. Ostra reakcja Justyny Kowalczyk 2.11 - Gazeta Krakowska

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

A
Ala

Na wszelki wypadek dziewczyny teraz i potem jak będzie już szarówka i powroty do domu wieczorem polecam dobry gaz pieprzowy w formie żelu, aby nie leciał z wiatrem.

Tan sama mama: https://www.spyshop.pl/obezwladniajacy-zelowy-gaz-pieprzowy-sharg-defence-green-gel-2mln-shu-40ml-1998.html

n
nnpo

30-lat po PRL a wszędzie utkane ŚMIECIAMI po SB, WSI i PZPR !!! 

-- APEL do PiS - obniżyć EMERYTURY SB ze średniej do minimum - dodać do TARCZY i WIRUSA !

Z
Zbigniew Rusek

No właśnie. Jeśli dziecko ma się urodzić martwe lub umrze zaraz po porodzie, to wtedy aborcja bezwzględnie powinna być dopuszczalna. nadmiernie restrykcyjne prawo antyaborcyjne może spowodować to, że rozwinie się podziemie aborcyjne, gdzie będą dokonywane takie "zabiegi" przez osoby niefachowe (nie tylko nie przez ginekologów, ale w ogóle nie przez lekarzy), co może znacznie zwiększyć śmiertelność wśród kobiet. Te 'zabiegi" to będą "papranki".