Wojciech Szczęsny zagrał bez maski. Polak sprokurował rzut karny dla Cagliari. Do gry wrócił Arkadiusz Milik

Bartosz Głąb
Bartosz Głąb
Wojciech Szczęsny (Juventus) sprokurował rzut karny w meczu z Cagliari.
Wojciech Szczęsny (Juventus) sprokurował rzut karny w meczu z Cagliari. Eleven Sports
W piątkowy wieczór Juventus zagrał na wyjeździe z Cagliari Calcio. Pierwsza połowa układała się wybitnie nie po myśli Starej Damy. Gospodarze prowadzili po wykorzystaniu dwóch rzutów karnych. Drugą "jedenastkę" sprokurował Wojciech Szczęsny. Bramkarz reprezentacji Polski zagrał z opatrunkiem na nosie po niedawnej kontuzji. Ostatecznie Juventus zdołał dogonić przeciwnika i mecz zakończył się remisem 2:2. W 74. minucie na murawie pojawił się wracający po kontuzji Arkadiusz Milik.

Wojciech Szczęsny zagrał z opatrunkiem na nosie w meczu z Cagliari

Juventus do spotkania 33. kolejki Serie A przystąpił z 3. miejsca w tabeli. Stara Dama liczyła, że dzięki zwycięstwu na Sardynii, uda jej się zbliżyć do drugiego w klasyfikacji Milanu na odległość 3 punktów, gdyż ten w najbliższy poniedziałek zagra w Derbach Mediolanu z Interem.

Po meczu przerwy, do bramki turyńczyków wrócił Wojciech Szczęsny, który niedawno przeszedł operację złamanego nosa. Polak kontuzji nabawił się przy okazji meczu ligowego z Torino. Mimo uciążliwego urazu, bramkarz reprezentacji Polski zdecydował się nie zakładać maski, która zabezpieczyłaby twarz "Szczeny".

Spotkanie w Cagliari ułożyło się wybitnie nie po myśli piłkarzy Juventusu. W 30. minucie arbiter podyktował rzut karny dla gospodarzy po tym, jak Bremer zagrał ręką we własnym polu karnym. "Jedenastkę" na bramkę pewnie zamienił Gianluca Gaetano.

Mecz 33. kolejki Serie A, Cagliari Calcio - Juventus FC 2:2.
Mecz 33. kolejki Serie A, Cagliari Calcio - Juventus FC 2:2. Fabio Murru / PAP

Wojciech Szczęsny sprokurował rzut karny w meczu Serie A

Kilka minut później sędzia ponownie wskazał na "wapno" w polu karnym Starej Damy. Tym razem wbiegającego w pole karne turyńczyków zawodnika Cagliari sfaulował Wojciech Szczęsny. Polak za przewinienie został ukarany żółtą kartką. Swoją szansę podwyższenia wyniku wykorzystał Yerry Mina. Kolumbijczyk po raz drugi w swojej karierze pokonał polskiego bramkarza. Wcześniej zrobił to w barwach narodowych, podczas meczu na MŚ 2018 w Rosji, kiedy Kolumbia rozbiła Polskę 3:0.

W drugiej połowie Matteo Prati zdecydował się na uderzenie z dystansu, ale świetną interwencją popisał się 34-letni polski golkiper. Chwilę później gospodarze prowadzili już tylko różnicą jednej bramki. Fantastycznie rzut wolny wykorzystał Dusan Vlahović i dał kontrakt swojej drużynie.

Arkadiusz Milik wrócił do składu po kontuzji. Miał udział przy golu

W 74. minucie na murawie pojawił się Arkadiusz Milik. Polski napastnik pauzował ponad miesiąc i między innymi był wykluczony z gry podczas baraży o awans do Euro 2024. W 87. minucie piłka powędrowała ze skrzydła w kierunku Polaka, tego uprzedził Alberto Dossena, ale niefortunnie wpakował piłkę do własnej bramki. Gdyby nie interwencja obrońcy Cagliari, do futbolówki z pewnością dopadłby Arkadiusz Milik.

W końcówce na murawie pojawił się także Mateusz Wieteska. Gospodarze zdołali utrzymać remis w meczu z Juventusem. Stara Dama w środku przyszłego tygodnia zagra rewanż w półfinale Pucharu Włoch przeciwko Lazio. Pierwszy mecz w Turynie zakończył się zwycięstwem Juve 2:0.

Dominik Marczuk ze swoją dziewczyną Nicole Nowak

Dominik Marczuk na boisku i poza nim. W Walentynki ogłosił z...

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Jagiellonia mistrzem Polski. Feta i kibice w centrum miasta

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na gol24.pl Gol 24