Alexander Gorgon z Pogoni Szczecin: Zwariowana ekstraklasa. Tym razem trafiło na nas

Jakub Lisowski
Jakub Lisowski
Alexander Gorgon w czasie spotkania z Piastem Gliwice.
Alexander Gorgon w czasie spotkania z Piastem Gliwice. Andrzej Szkocki
Nikt za bardzo nie liczył na efektowne zwycięstwo Pogoni Szczecin z Piastem Gliwice, ale na trzy punkty tak. To jednak Piast mocniej zapracował na sukces i pokazał jak ważna jest determinacja w walce o utrzymanie w PKO Ekstraklasie.

- Niestety, zwariowana ekstraklasa i tym razem trafiło na nas. Bardzo łatwo straciliśmy dwie bramki. Próbowaliśmy wywierać presję na przeciwniku, budować akcje, była nawet jedna okazja. Nie wpadło. Niestety, ale nasze próby były bez efekty. Piast był dobrze zorganizowany, a u nas nie wszystko dobrze funkcjonowało. Walka w drugiej połowie kosztowała nas dużo energii, ale nie było efektu – tłumaczył Alexander Gorgon.

Mecz mógł się zakończyć inaczej, ale w 90. minucie Kamil Grosicki zmarnował karnego, a po chwili sędziowie nie uznali gola Efthymiosa Koulourisa.

- Karny był zawsze traktowany jak bramka, ale coraz trudniej wykorzystuje się „11”. Nie mamy pretensji do Kamila. Generalnie to był taki mecz, że może i bardziej sprawiedliwym byłby remis, czyli klasycznie z Piastem, ale to nie był nasz dzień – mówił pomocnik Pogoni. - Dużo sił nas kosztowały straty na połowie Piasta, a rywale organizowali kontry. My musieliśmy biegać, piłkę odzyskiwaliśmy pod swoim polem karnym. To nas dobijało, traciliśmy czas. Boli, bo wiedzieliśmy, że kibice świętują urodziny, ale nie dorzuciliśmy do tego naszej cegiełki.

Czy porażka z Piastem zamyka szansę na mistrzostwo Polski?

- Liga już pokazywała, że często się coś zmienia. Jeszcze kilka spotkań do końca i nie ma co wróżyć, co będzie na finiszu. Każda kolejka to weryfikacja. Jeszcze niedawno mieliśmy walczyć tylko o 4. miejsce, ostatnio coraz więcej mówiło się, że mamy walczyć o tytuł, a teraz przegrywamy z Piastem. Trzeba teraz kolejne mecze traktować jak finały, ale i przygotowywać się do tego pucharowego finału – stwierdził Gorgon. - Niestety, mieliśmy słabszy, albo bardziej przeciętny dzień. A przeciwnik potrafił to wykorzystać.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Świątek w finale turnieju w Rzymie!

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Materiał oryginalny: Alexander Gorgon z Pogoni Szczecin: Zwariowana ekstraklasa. Tym razem trafiło na nas - Głos Szczeciński

Wróć na gol24.pl Gol 24