Jak głębokie mogą być zmiany w składzie Pogoni Szczecin na Górnika Zabrze? [ANALIZA]

Jakub Lisowski
Jakub Lisowski
Mariusz Malec na treningu Pogoni Szczecin.
Mariusz Malec na treningu Pogoni Szczecin. Wiola Ufland/pogonszczecin.pl
Piłka nożna. Pogoń Szczecin niemal w pełnym składzie szykuje się do piątkowego spotkania z Górnikiem w Zabrzu. Na pewno zobaczymy lepiej grających Portowców niż w Płocku, ale czy będzie też trochę personalnych zmian?

Poza drużyną pozostają Igor Łasicki i Marcel Wędrychowski, ale obaj jeszcze w listopadzie powinni przejść specjalistyczne badania kolan. Niewykluczone, że obaj jeszcze w tym roku dostaną zgodę na stopniowy powrót do treningów z zespołem. Łasicki jest o kilka tygodni tego bliżej, bo jego kontuzja nie była aż tak skomplikowana.

Za to w poprzednim tygodniu z drużyną trenowali już Adam Frączczak i Mariusz Malec. Kapitan Pogoni na początku sezonu zagrał w trzech meczach (w podstawowym składzie), a później długo leczył kontuzję łydki. Frączczak u trenera Kosty Runjaica przeważnie był graczem ofensywnym (napastnikiem bądź skrzydłowym), ale może wkrótce szkoleniowiec może przypomni sobie, że doświadczony zawodnik może grać też na prawej obronie. Tym bardziej, że ostatnio Runjaic stawiał na Davida Steca, ale ten nie prezentował wysokiej dyspozycji. Cofnięcie Frączczaka jest tym logiczniejsze, że w ataku są Luka Zahović i Adrian Benedyczak.

Malec też grał mało w tym sezonie. Dwa występy, kolejny uraz. Jest już zdrowy i na pewno jest alternatywą do gry w środku obrony. Do tej formacji ostatnio nie było większych uwag, ale Malec ma sporo ofensywnych argumentów. A właśnie do gry ofensywnej Pogoni było ostatnio najwięcej uwag. Z Wisłą Płock drużyna przez 120 minut grała słabo, nie tworzyła bramkowych okazji. Skończyło się awansem, więc Runjaicowi w pewnym sensie się upiekło, ale z taką postawą ciężko będzie o punkty.

Obecnie pewniaków nie ma, podobnie jak trudno prognozować na jakie ustawienie w Zabrzu zdecyduje się szkoleniowiec. Czy z jednym napastnikiem, czy też z dwoma? Największe znaki zapytania i rezerwy są jednak w linii pomocy. Najlepsze wrażenie robi Sebastian Kowalczyk, ale kto wokół niego? Michał Kucharczyk zawodzi, Kamil Drygas próbuje odzyskać formę, a Aleksander Gorgon ją ustabilizować na wysokim poziomie. Brakuje też lidera wśród młodzieżowców.

Pogoń chcąca grać szybko jest groźna, potrafi stwarzać okazje. Ale jednak częściej widzimy zespół na tzw. zaciągniętym hamulcu. Świadczą o tym statystyki - Pogoń tworzy mało okazji bramkowych, a co za tym idzie strzela mało bramek. W tym sezonie zdobyła 10 bramek w 8 meczach. Porównanie z rywalami mogłoby być zafałszowane, bo wiele drużyn ma przełożone spotkania. Ligowcy teraz są w okresie, gdy będą nadrabiać zaległości.

Jerzy Brzęczek zwolniony z reprezentacji Polski

Wideo

Materiał oryginalny: Jak głębokie mogą być zmiany w składzie Pogoni Szczecin na Górnika Zabrze? [ANALIZA] - Głos Szczeciński

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie