Lotto Ekstraklasa. Legia Warszawa przegrała w Poznaniu z Lechem! Załatwił ją 17-letni Filip Marchwiński

JCZZaktualizowano 
Lech Poznań - Legia Warszawa 1:0 Grzegorz Dembinski
Lotto Ekstraklasa. Legia Warszawa straciła całą przewagę nad Lechią Gdańsk i oddała na jej rzecz fotel lidera! W Poznaniu stołeczna drużyna przegrała bowiem 0:1 (0:0). W końcówce gola strzelił jej 17-letni Filip Marchwiński. Na trybunach zasiadło ledwie 11 935 widzów - w tym kilkuset ze stolicy. To kiepski wynik zważywszy na przeszło 27 tys. podczas meczu z poprzedniego sezonu.

Lech Poznań - Legia Warszawa 1:0

Legia przystąpiła do meczu z niepokojącą dla niej informacją - że Lechia wygrała z Pogonią i odrobiła trzypunktową stratę. Chcąc zatem przystąpić z jakimkolwiek handicapem do bezpośredniego spotkania w Gdańsku, drużyna z Warszawy musiała ugrać w Poznaniu punkt albo trzy. Porażka równałaby się natomiast utracie fotelu lidera.

Rozbity mentalnie i kadrowo Lech jakoś zmobilizował się na Legię. W pierwszej połowie goźne akcje przeprowadzał choćby Joao Amaral, który na szpicy zastąpił nieobecnego Christiana Gytkjaera. Warszawiakom najbardziej za skórę zalazł jednak Jasmin Burić. Bośniak z dziesięcioletnim stażem przy Bułgarskiej z najwyższym trudem zatrzymywał kolejne piłki. Przed przerwą poradził sobie przede wszystkim z uderzeniami Hiszpana. A przy pudle Michała Kucharczyka po prostu dopisało mu szczęście.

W drugiej połowie Lech zagrał nieco odważniej, angażując większe siły. W okolicach pola karnego Legii mogliśmy zobaczyć jego bocznych obrońców, a czasami także stoperów. To jednak długo nie przyniosło pożądanego efektu. Strzały nie wyszły też drużynie z Warszawy. Najlepszej okazji zaraz po zmianie stron nie wykorzystali Dominik Nagy i w 97 minucie Sebastian Szymański.

Dopiero wejście Filipa Marchwińskiego uszczęśliwiło poznańską widownię. Pomocnik z rocznika 2002 osiem minut po zmianie przeprowadził fenomenalny rajd, po którym oddał lekki, ale precyzyjny strzał przy prawym słupku. Dobrze spisujący się dziś Radosław Cierzniak nie zdążył do piłki i Legia przegrała 0:1. To jej szósta porażka w sezonie i zarazem pierwsza w lidze za kadencji Aleksandra Vukovicia. Serb chwilę przed doliczonym czasem nie wytrzymał nerwowo. Z tego powodu na końcówkę arbiter Jarosław Przybył wysłał go na trybuny.

W Gdańsku Legii nie pomogą Marko Vesović i Cafu, którzy będą pauzować za żółte kartki.

Piłkarz meczu: Jasmin Burić
Atrakcyjność meczu: 6/10

EKSTRAKLASA w GOL24

Więcej o EKSTRAKLASIE - newsy, wyniki, terminarz, tabela, strzelcy

Odeszli w styczniu. Jak radzą sobie byli piłkarze Wisły Kraków?

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3