Marco Paixao odsunięty od treningów pierwszej drużyny Lechii Gdańsk. Klub: Nie przedstawił usprawiedliwienia swojej nieobecności

JCZ
Marco Paixao
Marco Paixao Karolina Misztal
Udostępnij:
Lotto Ekstraklasa. Piotr Stokowiec stawia na dyscyplinę. Nowy trener Lechii Gdańsk poprosił zarząd klubu o odsunięcie od zajęć pierwszej drużyny Marco Paixao, który nie stawił się na zajęciach rehabilitacyjnych, ani nie przedstawił usprawiedliwienia nieobecności.

Jak informuje klub, Marco Paixao dzień po spotkaniu z Lechem Poznań (0:3) miał wziąć udział w sparingu z trzecioligową Kotwicą Kołobrzeg (0:1). Na stadion przy Traugutta nie dotarł, zgłaszając uraz. Sztab wyznaczył mu zajęcia rehabilitacyjne na ten dzień oraz na następny. Portugalczyk też jednak na nich się nie zjawił. Co więcej, nie przedstawił żadnego usprawiedliwienia.

Zarząd Lechii przychylił się do prośby trenera Stokowca, który wnioskował o odsunięcie Portugalczyka od zajęć pierwszej drużyny. - Celem każdego zespołu jest wygrywanie i bycie skutecznym. Wierzę że skuteczność uzyskuje się poprzez pracę, zaangażowanie i rozumienie pewnych zasad panujących w zespole. Do tego potrzebuję zawodników, którzy będą to rozumieć i którzy wyznają podobne zasady. Tylko wtedy jesteśmy w stanie odbudować dobrze funkcjonujący zespół. Dlatego decyzje, które podejmuję będą wiązały się przede wszystkim z dobrem zespołu i doborem właściwych zawodników rozumiejących trudności i powagę sytuacji w jakiej jesteśmy - wyjaśnia trener Piotr Stokowiec cytowany przez oficjalną stronę gdańskiego klubu.

W tym sezonie Marco Paixao strzelił 16 goli w 28 występach. Jest czołowym strzelcem Ekstraklasy i najlepszym Lechii. W zeszłych rozgrywkach razem z Marcinem Robakiem został królem strzelców (18 trafień).

Marco Paixao to nie pierwszy zawodnik, którego odsunięto od treningów pierwszej drużyny. Na zimowe zgrupowanie do Turcji nie udał się Rafał Wolski. Reprezentant Polski pozostał w Gdańsku i ćwiczył m.in. z Grzegorzem Kuświkiem, Michałem Nalepą i Mateuszem Matrasem. Z kolei Romario Balde został zdyskwalifikowany na całą rundę wiosenną, ponieważ nie zjawił się na żadnych zajęciach, dezerterując na "testy" do szwedzkiego Hammarby.

Źródło: własne/Lechia Gdańsk

TRANSFERY w GOL24

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

d
dede
Bardzo dobra decyzja. Jeszcze niech Pan pogoni prezesa z dyrektorami, a wszyscy kibice w Gdańsku będą nosić Pana na rękach.
G
Greg
Jaka liga takie piłkarzy zachowania. Amatorszczyzna pełną gębą.
k
kibic
Panie Prezesie Lechii Gdańsk...........Co Pan z tym fantem teraz zrobi????Gwiazda naszego klubu ,opuszcza kolegów ,trenera i miasto Gdańsk???O tak sobie dla kaprysu???Czy tak można??/widocznie tak było za innych trenerów ,przed przybyciem Piotra Stokowca???a może trzeba było dla Marco wypisać urlop na żądanie???Żenada On jest dla klubu???Czy klub dla niego??
k
kibic
Bardzo dobre posunięcia Trenera Piotra Stokowca .......Może on myśli że jest mądrzejszy do sztabu szkoleniowego ,kolegów po co ma marznąć w Gdańsku jak można polecieć do Portugalii i wygrzewać się w słońcu ,uśmiechać się pod nosem ,zapalić dzonta i wypić zimnego drinka z lodem......
Więcej informacji na stronie głównej Gol 24
Dodaj ogłoszenie