Mirosław Hajdo (trener Motoru Lublin): Zespół widzi, że nie ma „świętych krów” i wszyscy jesteśmy równi

KK
fot. Łukasz Kaczanowski
Rozmawiamy z Mirosławem Hajdą, szkoleniowcem trzecioligowego Motoru Lublin. Żółto-biało-niebiescy zakończyli pierwszą część sezonu 2019/20 na trzecim miejscu w tabeli, lecz z takim samym dorobkiem punktowym, co prowadząca Korona II Kielce. Ponadto, pod koniec listopada lubelski zespół awansował do powiatowego finału Totolotek Regionalnego Pucharu Polski.

Za wami udane zakończenie niełatwej rundy. Po meczu ze Stalą Kraśnik mówił pan, że chcecie już odpocząć od piłki i były nawet plany, żeby przełożyć pucharowy mecz z Wisłą Puławy. Ostatecznie jednak zagraliście, co chyba wyszło wam na dobre?
Patrząc po końcowym wyniku, to na pewno tak, bo wygraliśmy 1:0. Runda była ciężka z punktu widzenia psychicznego, zarówno dla sztabu trenerskiego, jak i zawodników. Nikt nam nie pomagał tak, jak byśmy chcieli, ale to już jest historia. Musieliśmy się przebijać i udowadniać pewne rzeczy, żeby na koniec wyszło na nasze. Pokazaliśmy problemy w zespole, z którymi musieliśmy sobie poradzić. Z Wisłą rzeczywiście nie chcieliśmy grać, ale po ostatnim spotkaniu ligowym trzeba było wprowadzić dużo luzu, śmiechu oraz zabawy w treningach, żeby trudy ciężkiej rundy z nas zeszły. Myślę, że to się udało i postawiliśmy tylko kropkę nad „i”.

Tydzień wcześniej, na koniec ligowych zmagań dogoniliście lidera tabeli i zrównaliście się z nim punktowo. Może być pan zatem zadowolony, że po oddaniu się do dyspozycji zarządu w następstwie wrześniowej porażki z Jutrzenką Giebułtów, nie stracił pan pracy...
Jestem zadowolony z wyniku i z drużyny. O resztę chyba trzeba by było zapytać prezesa i działaczy. Warto jednak pamiętać, że uciekło nam parę głupich punktów. Między innymi chodzi mi o remis z Koroną II Kielce na Arenie Lublin, w meczu, w którym sędziowie nie uznali nam prawidłowo strzelonych bramek. Podobnie było z golem zdobytym przeciwko Hutnikowi Kraków na wyjeździe. Na pewno wszystko nam szło jak po grudzie, zwłaszcza na początku sezonu. Aczkolwiek nigdy nie jest łatwo, gdy tworzy się nowy zespół i trzeba wszystko budować, a jeszcze przy okazji wygrywać. Pokazaliśmy jednak, że jesteśmy dobrze przygotowani do sezonu i gramy do końca na dobrym poziomie motorycznym oraz piłkarskim. Dlatego kończymy rundę w dobrych humorach, choć czeka nas ciężka praca zimą.

Czy ma pan za sobą jedną z trudniejszych rund w roli trenera?
Pod względem pracy, to nie. Natomiast pod kątem całej otoczki… Cóż, pewnych rzeczy się nie spodziewałem, ale tak to bywa w życiu.

Mimo wszystko, kibice nie nawołują już na stadionie do pańskiej dymisji…
Nie będę tych spraw komentował. Mamy koniec rundy i każdy sobie dopowie, to, co chce i widzi. Ja więcej na ten temat mówić nie chcę.

Co było dla pana momentem zwrotnym w trakcie pierwszej części sezonu?
Pewna sytuacja, do której miałem się już nie odnosić. To było bardzo ważne, bo podejmując określoną decyzję, „zrobiliśmy” szatnię. I tylko dzięki temu możemy rozmawiać o minionej rundzie w sposób pozytywny. Zespół widzi, że nie ma „świętych krów” i wszyscy jesteśmy równi, niezależnie od tego, co osiągnęliśmy. Teraz wszystko może pójść tylko w dobrym kierunku.

Czy to oznacza, że Tomasz Brzyski nie ma szans na powrót do drużyny? Podobno może odejść do Wisły Puławy lub Górnika Łęczna.
To już jest dla mnie temat zamknięty. Życzę Tomkowi wszystkiego dobrego.

Kilka tygodni temu mówił pan, że Rafał Strączek zmienił Adriana Olszewskiego w bramce, żeby dać dotychczasowemu „numerowi jeden” chwilowo odpocząć. Tymczasem, Strączek zagrał we wszystkich ligowych listopadowych meczach, a odpoczywał tylko w Totolotek Regionalnym Pucharze Polski…
Rafał pozostał w wyjściowym składzie, bo wygrywaliśmy spotkania. A to jest naturalna kolej rzeczy. Trudno było coś zmieniać, skoro odkąd on wszedł do bramki, to zanotowaliśmy same zwycięstwa. Generalnie w ostatnim czasie mocno nie zmienialiśmy składu, chyba, że ktoś miał kontuzje, tak jak np. Michał Paluch. Staramy się zawsze dowartościować chłopaków, którzy zrobili dobry wynik. Nie wydaje mi się więc, żebym akurat na pozycji bramkarza musiał dokonywać niepotrzebnych zmian.

Kto może być wiosną największym rywalem w walce o awans?
Liga pokazuje, że ciężko byłoby trafić wyniki poszczególnych spotkań i na pewno w poprzednim sezonie w IV grupie III ligi to było łatwiejsze. Rezultaty są dziwne, ale porównując tę kampanię do poprzedniej, to trzeba pamiętać, że wówczas nie było żadnego spadkowicza z II ligi, a teraz jest. Jeżeli ktoś mówi, że ta liga jest słabsza od innych, to nie mówi prawdy. Mamy zdecydowanie więcej zespołów na dobrym poziomie, aniżeli rok temu. Wtedy były tylko Motor oraz Stal i praktycznie to między nimi od początku do końca trwał wyścig. Teraz jest kilka drużyn i oprócz nas są to chociażby Hutnik Kraków, Wisła Puławy, fajnie wyglądająca Avia Świdnik, czy Siarka Tarnobrzeg, która od początku zapowiada walkę o awans. Dużą niespodzianką jest też Wólczanka Wólka Pełkińska, ale mówimy o niej z wielkim szacunkiem. Od dziewiątego miejsca w górę tabeli, naprawdę można dużo zrobić. Kiedyś z Garbarnią Kraków awansowaliśmy mając 10 punktów straty do lidera. Stawka jest wyrównana i można bardzo szybko do kogoś doskoczyć, więc trzeba się cały czas pilnować i przede wszystkim dobrze zacząć rundę wiosenną. Ważne, żebyśmy sami z sobą nie walczyli, a reszta już nas nie interesuje. W drugiej części sezonu z Hutnikiem zagramy u siebie, podobnie jak z Siarką, zawsze groźnym KSZO Ostrowiec Świętokrzyski i Avią. Chcąc zrobić coś więcej, trzeba wygrywać zarówno na Arenie Lublin, jak i na wyjazdach. Na wiosnę czeka nas walka na całego. Musimy być więc na „maksa” przygotowani pod każdym względem. Jest wiele rzeczy do poprawy, nie tylko pod kątem sportowym.

Głośne powroty piłkarzy do ekstraklasy.

Wideo

Materiał oryginalny: Mirosław Hajdo (trener Motoru Lublin): Zespół widzi, że nie ma „świętych krów” i wszyscy jesteśmy równi - Kurier Lubelski

Komentarze 18

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

L
Leo
7 grudnia, 15:29, Gość:

Panie Trenerze. Szacun. Powodzenia. A kibiców gonić od rządzenia klubem.

7 grudnia, 17:31, Kibic:

Trener to zasłużyłl na szacunek jak osiągnie awans, narazie to mu daleko do tego.A gonić to trzeba tych nieudaczników z zarządu przede wszystkim, którzy nic nie osiągnęli, poza stratą sponsorów, spadkiem frekwencji, i ściągnięciem tu słabego piłkarza Grodzickiego

Do "Kibica". Jak Motor awansuje to trenera możecie pocałować w pukiel. Pewnie mu zależy na szacunku garstki buraczanych kibiców jak gołej d..... na majtkach. Dziwnym zrządzeniem losu, ci buraczani kibice nie zauważyli że najistotniejsze błędy w czasie meczów popełniał ich idol Maruda czyli T.Brzyski.O jego kreciej robocie i psuciu atmosfery w szatni i poza nią już nie wspomnę.

G
Gość
10 grudnia, 10:41, Gość:

Zawodnik może być lepszy lub gorszy ale ważne, żeby grał do tej bramki co potrzeba. I tu różnica między Grodzickim a kilkoma innymi co byli. Bardzo mnie dziwi ta nagonka na trenera w sytuacji, kiedy awans wydaje się bardzo realny. Komu zależy na tym, żeby psuć atmosferę przez cały sezon? Co z tego, że trzecie miejsce nie daje awansu. A czy jest koniec sezonu??? Drużyna budowana od zera traciła punkty na początku. Potem jeszcze sędziowie ich wydymali w kilku meczach a i tak mamy 0 pkt straty do lidera. I mamy też większość trudnych meczów u siebie. I cala wisna przed nami. Prywatne interesy są ważniejsze? Kto tak ślepo stara się cały czas wszystko rozwalić i rzeźbić od nowa? Jeżeli waszym zdaniem najgorszy obrońca Grodzicki jest liderem formacji obrony, która grając w tak słabym zestawieniu jak piszecie straciła 15 bramek na jesieni, a w zeszłym roku było tak bosko, a bramek straconych było 18 to rzeczywiście wszystko macie specjaliści rozszyfrowane. Wypada sądzić, że jak skład się uzupełni w zimie to na wiosnę może być tylko lepiej.

Tylko weź w swojej wypowiedzi specjalisto pod uwagę to, że gdyby nie indywidualne szkolne błędy grodzickiego to punktów mogłoby być więcej i bramek straconych jeszcze mniej, jak już tak porównujesz do poprzedniego sezonu. grodzicki szczególnie grał do tej bramki co trzeba haha chyba chłopie nie oglądałeś wszystkich meczy Motoru w tej rundzie, jakby ci coś uciekło to obejrzyj sobie skróty z meczów szczególnie na Arenie to zobaczysz do której bramki on grał, oczywiście samobójczych nie było ale prezentów z jego strony natychmiast kończących się bramkami aż nadto. Twierdzę tak po obserwacji Motoru z przestrzeni jakichś nawet zaniżając 10 lat i uwierz, że gdyby był gorszy środkowy obrońca na przestrzeni tych lat to bym go zapamiętał, niestety gorszego powolnego ociężałego słonia i z zanikiem pamięci do których zawodników ma podawać piłke nie pamiętam, a kto sądzi, że grodzicki jest dobry to jest najwyraźniej ślepy. Więć grodzicki WON Z MOTORU !

G
Gość

Zawodnik może być lepszy lub gorszy ale ważne, żeby grał do tej bramki co potrzeba. I tu różnica między Grodzickim a kilkoma innymi co byli. Bardzo mnie dziwi ta nagonka na trenera w sytuacji, kiedy awans wydaje się bardzo realny. Komu zależy na tym, żeby psuć atmosferę przez cały sezon? Co z tego, że trzecie miejsce nie daje awansu. A czy jest koniec sezonu??? Drużyna budowana od zera traciła punkty na początku. Potem jeszcze sędziowie ich wydymali w kilku meczach a i tak mamy 0 pkt straty do lidera. I mamy też większość trudnych meczów u siebie. I cala wisna przed nami. Prywatne interesy są ważniejsze? Kto tak ślepo stara się cały czas wszystko rozwalić i rzeźbić od nowa? Jeżeli waszym zdaniem najgorszy obrońca Grodzicki jest liderem formacji obrony, która grając w tak słabym zestawieniu jak piszecie straciła 15 bramek na jesieni, a w zeszłym roku było tak bosko, a bramek straconych było 18 to rzeczywiście wszystko macie specjaliści rozszyfrowane. Wypada sądzić, że jak skład się uzupełni w zimie to na wiosnę może być tylko lepiej.

R
RKS

"Rezultaty są dziwne, ale porównując tę kampanię do poprzedniej, to trzeba pamiętać, że wówczas nie było żadnego spadkowicza z II ligi, a teraz jest. Jeżeli ktoś mówi, że ta liga jest słabsza od innych, to nie mówi prawdy" Kto zatrudnił tego człowieka ? Był Panie trenerze spadkowicz Wisła Puławy ale to przerasta pana wiedzę

A
AXN

Podwójne standardy czy rozdwojenie jaźni? Nie ma świętych krów? A rafał grodzicki? Od wielu wielu lat nie pamiętam gorszego środkowego obrońcy, przez którego straciliśmy tyle bramek, po ewidentnych błędach. Trochę może człowieku obiektywizmu jak już gadasz o świętych krowach?

G
Gość

Będzie ciekawa wiosna , kto kupczykiem A kto sprzedawczykiem stawiam na zielony stoliczek. Zapraszamy do Nowego Targu 28.03.2020 Panie Trenerze .Zeszłego sezonu się nie liczyliście o wejście. Pozdrawiam NIK

R
RKS

Nie ma świętych krów ? a Rafał Grodzicki ? po co to wygadywać takie brednie trenerze ?

L
Lubelak
7 grudnia, 15:29, Gość:

Panie Trenerze. Szacun. Powodzenia. A kibiców gonić od rządzenia klubem.

Szacun a za co ? za 3 miejsce? to z niego się awansuje ?od kiedy?a może za wydawanie lekką ręką pieniędzy na piłkarzy pokroju Grodzickiego,Kajpusta czy Strączka ?

k
kibic od lat 80-tych

A ciekawe jak trener ocenia swój znakomity transfer środkowego obrońcy Rafała Grodzickiego ? najgorszego zawodnika formacji obronnej w tej rundzie, czy weźmie za ten "strzał transferowy" odpowiedzialność?

K
Ksl
7 grudnia, 14:29, M:

Dobrze że większość ma mózg i nie uczestniczyła w hucie. Dosyć już prywatnych rozgrywek w Motorze

7 grudnia, 16:22, Gość:

Jakich prywatnych rozgrywek?

Pewnie prezesa

M
Motor Fan
7 grudnia, 13:52, Robert:

Po co ludzie na stadion przychodzą i rzucają kłody pod nogi? Ale to są pijawki. Jeszcze najwięcej narzekają, że awansów nie ma... Hipokryci.

Najsłabsza akcja tej ekipy od transparentu. Jakie to było żałosne. Tym bardziej w tamtym momencie.

Najlepiej żeby nikt na Stadion nie przychodził, wtedy nie byłoby krytyki, ciekawą ma linię obecnie panujący zarząd i trener

K
Kibic
7 grudnia, 15:29, Gość:

Panie Trenerze. Szacun. Powodzenia. A kibiców gonić od rządzenia klubem.

Trener to zasłużyłl na szacunek jak osiągnie awans, narazie to mu daleko do tego.A gonić to trzeba tych nieudaczników z zarządu przede wszystkim, którzy nic nie osiągnęli, poza stratą sponsorów, spadkiem frekwencji, i ściągnięciem tu słabego piłkarza Grodzickiego

G
Gość
7 grudnia, 13:52, Robert:

Po co ludzie na stadion przychodzą i rzucają kłody pod nogi? Ale to są pijawki. Jeszcze najwięcej narzekają, że awansów nie ma... Hipokryci.

Najsłabsza akcja tej ekipy od transparentu. Jakie to było żałosne. Tym bardziej w tamtym momencie.

Najsłabsze akcja to tej ekipy od zarządu która nic nie potrafi zrobić

M
M

Były już prywatne gierki piłkarzy gdy mieli źle u Nowaka to poszli do... góry i Nowak wyleciał. Potem Sasal był be na złość zremisowali w Krośnie i przegrali z Unią po 2 samobójcach niestrzelonym karnym.

G
Gość
7 grudnia, 14:29, M:

Dobrze że większość ma mózg i nie uczestniczyła w hucie. Dosyć już prywatnych rozgrywek w Motorze

Jakich prywatnych rozgrywek?

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3