MKTG Sportowy i Gol - pasek na kartach artykułów

Puchar Azji. Ali Gholizadeh na ławce Iranu. Pewne zwycięstwa faworytów w trzeci dzień turnieju

Bartosz Głąb
Bartosz Głąb
Minamino cieszący się z bramki przeciwko Wietnamowi
Minamino cieszący się z bramki przeciwko Wietnamowi Screen YouTube AFC Asian Cup
Puchar Azji. Ali Gholizadeh cały mecz przesiedział na ławce rezerwowych w wygranym przez Iran 4:1 meczu przeciwko Palestynie. W innych niedzielnych meczach Japonia poradziła sobie z Wietnamem, natomiast Zjednoczone Emiraty Arabskie ograły Hong Kong. Dla reprezentacji "Samurajów" dwie bramki i asystę zaliczył Takumi Minamino.

Puchar Azji. Iran - Palestyna 4:1 (Grupa C)

Dla fanów Lecha Poznań na pewno ciekawym starciem był pojedynek Iranu z Palestynę, ze względu na udział w turnieju gracza "Kolejorza". Niestety cały mecz na ławce rezerwowych przesiedział Ali Gholizadeh, a jego koledzy nie mieli żadnych problemów z pokonaniem dużo niżej notowanego przeciwnika.

Iran już w pierwszej części meczu zdobył trzy bramki, nie dając Palestynie złudzeń, kto z tej dwójki jest lepszy. Tuż przed przerwą bramkę honorową zdobył Tamer Seyam, ale na nic więcej nie było stać "Kopciuszka". Po zmianie stron Iran dołożył czwartą bramkę za sprawą Sardara Azmouna, który ustalił wynik meczu.

Puchar Azji. Japonia - Wietnam 4:2 (Grupa D)

Japonia, czyli inny faworyt do wygrania turnieju, podejmował Wietnam. W pierwszej połowie meczu kibice mogli obejrzeć aż pięć bramek. Dwa razy do bramki przeciwników trafił Takumi Minamino. Najpierw w 11. minucie dopadł do piłki odbitej do przeciwnika, a potem tuż przed przerwą precyzyjnym uderzeniem po ziemi pokonał bramkarza rywali.

W pewnym momencie pierwszej połowy Wietnam nawet prowadził 2:1, ale geniusz piłkarza Monaco sprawił, że to "Samuraje" schodzili na przerwę z prowadzeniem. Minamino zdobył gole na 1:0 i 2:2, a w doliczonym czasie pierwszej części zaliczył asystę do Keito Nakamury. Po przerwie Japończycy potwierdzili swoją wyższość, a wynik meczu na 4:2 ustalił Ayase Ueda.

Puchar Azji. Zjednoczone Emiraty Arabskie - Hong Kong 3:1 (Grupa D)

W ostatnim z niedzielnych spotkań. Zjednoczone Emiraty Arabskie podejmowały Hong Kong. Do przerwy ZEA prowadziło 1:0 po trafieniu w 34. minucie Sultana Adila, ale tuż po zmianie stron Kwan Chan doprowadził do wyrównania. Jednak ich radość trwała tylko trzy minuty. Zayed Al Zaabi zdobył bramkę na 2:1 i Emiraty znowu prowadziły.

W doliczonym czasie gry Yahya Al Ghassani skutecznie wykorzystał rzut karny pieczętując wynik na 3:1. Tuż przed końcowym gwizdkiem Hong Hong zdołał trafić do bramki, jednak arbiter po analizie VAR zdecydował, że trafienie było nieprawidłowe.

Puchar Azji. Zapowiedź kolejnego dnia

W poniedziałek swój pierwszy mecz na turnieju rozegra Korea Południowa, której szkoleniowcem jest Jürgen Klinsmann. Naprzeciw stanie reprezentacja Bahrajnu, która w ostatnich latach zrobiła duży postęp i mimo że nie jest faworytem tego starcia, może napsuć dużo krwi przeciwnikom. W innych meczach Indonezja zmierzy się z Irakiem, natomiast Malezja podejmie Jordanię.

Puchar Azji. Poniedziałek 15 stycznia:

  • 12:30 Korea Południowa - Bahrajn (Grupa E, Jassim Bin Hamad Stadium)
  • 15:30 Indonezja - Irak (Grupa D, Ahmed bin Ali Stadium)
  • 18:30 Malezja - Jordania (Grupa E, Al Janoub Stadium)

EKSTRAKLASA w GOL24

Przed wami najgorsza jedenastka jesieni w PKO Ekstraklasie. Na liście nie brakuje głośnych nazwisk. Jak widać na zdjęciu znalazł się nawet reprezentant Polski liczący na udział w Euro 2024...

Najgorsza jedenastka Ekstraklasy. Oni zawiedli w rundzie jesiennej

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

STUDIO EURO PO HOLANDII

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na gol24.pl Gol 24