Puchar Polski. Forsell wprowadził Miedź do półfinału. Koniec przygody Puszczy

red
Fot. Piotr Krzyzanowski/Polska Press
Udostępnij:
Miedź Legnica ostatnim półfinalistą Pucharu Polski. W Niepołomicach zespół z Dolnego Śląska pokonał pierwszoligową Puszczę 1:0 (1:0). O losach rywalizacji przesądziła bramka Petteri Forsella zdobyta już w 2. minucie spotkania.

Kibice w Niepołomicach jeszcze dobrze nie rozsiedli się na swoich miejscach, a Puszcza już straciła bramkę. Petteri Forsell uderzył z rzutu wolnego z 25 metrów. Piłka skozłowała przed Miłoszem Mleczką i wpadła do siatki.

Gospodarze wyraźnie zgaszeni stratą gola nie byli w stanie przeprowadzić składnej akcji. Jeszcze w 26 min Rafał Augustyniak kopnął z dystansu, piłka nieznacznie minęła bramkę Puszczy. Po chwili zrewanżował się jednak Łukasz Szczepaniak - w tym przypadku, po odbiciu się od głowy jednego z rywali futbolówka wylądowała na siatce bramki Miedzi.

Za chwilę, w zasadzie akcja po akcji, Szczepaniak dwa razy uciekł Mateuszowi Żyrze. Za pierwszy faul legniczanin zobaczył żółtą kartkę, w drugim przypadku sędzia był dla niego łaskawy. Puszcza złapała wiatr w żagle, i choć w 38 min przyjezdni wyprowadzili kontrę zakończoną niecelnym strzałem Fabiana Piaseckiego, to kilkadziesiąt sekund później było blisko wyrównania. W zamieszaniu, z półobrotu, uderzył Wiktor Żytek, lecz nie na tyle dobrze, by pokonać Antona Kanibołockiego.

W drugiej połowie pierwszoligowiec ambitnie dążył do wyrównania. Szczególnie napierał na Miedź podczas ostatnich 15 minut. Najpierw, po dalekim dośrodkowaniu Mateusza Bartkowa, zza dalszego słupka zagłówkował Konrad Nowak - w bramkarza Miedzi. A chwilę w polu karnym gości się zakotłowało, i choć oddalili zagrożenie, to momentalnie piłka wróciła, pod nogi Konrada Stępnia. Miał przed sobą Kanibołockiego - strzelił, ten obronił. To była najlepsza okazja bramkowa "Żubrów" w tym meczu.

Jeszcze w 84 min Nowak kopnął wysoko nad cel, w 86 Szczepaniak został zablokowany przy strzale. Puszcza cisnęła, w 90 min nadziała się na kontrę (zmarnowaną przez legniczan), ale jeszcze w doliczonym czasie gry miała szansę, po rzucie rożnym. W pole karne Miedzi pognał Mleczko, a strzał oddał Szczepaniak - Kanibołocki obronił.

PUCHAR POLSKI w GOL24

Więcej o PUCHARZE POLSKI - newsy, wyniki, terminarz

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Gol 24
Dodaj ogłoszenie