Radomiak Radom w poniedziałek zagra na wyjeździe z Wartą Poznań. Mecz za tak zwane "sześć" punktów. Zobacz zdjęcia

Maciej Kwiatkowski
Maciej Kwiatkowski
Leonardo Rocha zdobywa zwycięską bramkę w doliczonym czasie gry. Jesienią Radomiak 3:2 pokonał Wartę.>>>
Leonardo Rocha zdobywa zwycięską bramkę w doliczonym czasie gry. Jesienią Radomiak 3:2 pokonał Wartę.>>>Maciej Kwiatkowski
W poniedziałek zakończy się 22. kolejka PKO BP Ekstraklasy. W Grodzisku Wielkopolskim Warta Poznań podejmie Radomiaka Radom.

Warta Poznań vs Radomiak. Kto z Zielonych okaże się lepszy?

W obu zespołach panują zgoła odmienne nastroje. O ile klub z Poznania według przedsezonowych prognoz ekspertów: wspólnie z ŁKS-em Łódź, jak i Ruchem Chorzów był najczęściej wymieniany w gronie drużyn, które opuszczą ekstraklasę, to już po dwóch meczach wiosny, sytuacja Zielonych jest o wiele lepsza. Podopieczni Dawida Szulczka najpierw 2:1 pokonali mistrza Polski Raków Częstochowa, a w ostatniej serii gier wywieźli punkt z Chorzowa, bezbramkowo remisując z Ruchem. W obu pojedynkach niezwykle udane występy zanotowała defensywa Warty, na czele z golkiperem Jędrzejem Grobelnym. To właśnie bramkarz z Poznania znalazł się w „jedenastce” 21. kolejki PKO BP Ekstraklasy, popisując się na Stadionie Śląskim wieloma kapitalnymi paradami.

Co innego w Radomiaku. Tu bilans dwóch pierwszych meczów jest zatrważający, bo aż 0:10. Tym samym radomianie pobili niechlubny rekord rozgrywek najwyższego szczebla, od lat sześćdziesiątych, a więc od momentu kiedy zostały wprowadzone statystyki. Dużo można po tych spotkaniach zwalać na pecha, który towarzyszył radomianom (czerwone kartki, i to aż trzy), ale jak podkreśla trener Dawid Szulczek, Radomiak sam niejako sobie w tym pomógł.

- Mieli dużo pecha przy tych czerwonych kartkach, ale może też powinni więcej pokazać odpowiedzialności

– mówił szkoleniowiec poznaniaków na przedmeczowej konferencji prasowej.

Jedno jest pewne, po tych dwóch wiosennych meczach skazywana niejako na spadek Warta, ma tylko punkt straty do 13. w tabeli Radomiaka. Nikogo nie trzeba więc przekonywać, że stawką pojedynku będą nie trzy, ale jak to się utarło w przypadku takich gier – sześć punktów.

O ile Warta zagra niemalże w optymalnym składzie, tak Zieloni z Radomia (Warta również ma taki przydomek, wyj. Red.) wciąż będą musieli zmagać się z brakami kadrowymi.

- Najgorsze w tym wszystkim jest to, że w trzecim kolejnym meczu, zagramy w zupełnie innym ustawieniu

– mówił trener Kędziorek. Z powodu pauzy za czerwone kartki w Grodzisku Wielkopolskim na murawie nie pojawia się: Gabriel Kobylak, Leonardo Rocha i Michał Kaput. Szkoda zwłaszcza Brazylijczyka, który ma w pamięci gola zdobytego przeciwko Warcie w doliczonym czasie gry w rundzie jesiennej. Wówczas dał on radomianom wygraną 3:2 i zapewnił trzy cenne oczka.

Tymczasem poniedziałkowy mecz poprowadzi Patryk Gryckiewicz reprezentujący Pomorski Związek Piłki Nożnej. Pierwszy gwizdek arbitra nastąpi punktualnie o godzinie 19:00. Wówczas także rozpocznie się transmisja tekstowa z tego wydarzenia na portalu Echa Dnia Radomskiego.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Konferencja prasowa po meczu Korona Kielce - Radomiak Radom 4:0

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na gol24.pl Gol 24