Rezerwy Lecha Poznań przegrywają z Wigrami Suwałki 0:2 po golach w samej końcówce meczu. Baraże mogą nieznacznie się oddalić

Bartosz Kijeski
Bartosz Kijeski
Pomimo dobrej dyspozycji Bartosza Mrozka w bramce Kolejorza, nie zdołał on uchronić swojego zespołu przed porażką. Do wywiezienia cennego punktu z Podlasia zabrakło zaledwie 7 minut
Pomimo dobrej dyspozycji Bartosza Mrozka w bramce Kolejorza, nie zdołał on uchronić swojego zespołu przed porażką. Do wywiezienia cennego punktu z Podlasia zabrakło zaledwie 7 minut Wojciech Szubartowski
Udostępnij:
Piłkarze Lecha II Poznań po niezbyt porywającym spotkaniu przegrali z Wigrami Suwałki 0:2 w 32. kolejce eWinner II ligi. Lechici dzielnie bronili się przez całe spotkanie, jednak defensywa rezerw Kolejorza skapitulowała dwukrotnie praktycznie w samej końcówce spotkania. Niebiesko-biali tworzyli swoje szanse na zdobycie bramki, jednak w tym dniu doskonałą formę między słupkami prezentował Hieronim Zoch.

Po ostatnim zwycięstwie w derbach Wielkopolski z KKS Kalisz, piłkarze rezerw Lecha Poznań cały czas liczyli się w walce o baraże, które mogą uchylić drzwi na zaplecze PKO Ekstraklasy. Jednak, aby być pewnym zajęcia minimum szóstego miejsca, podopieczni Artura Węski nie mogą pozwolić sobie na potknięcie. Zadanie przed poznaniakami nie było łatwe, bowiem zespół Wigier Suwałki to zespół, który niechętnie dzieli się punktami na własnym terenie.

- Myślę, że Lech będzie bardzo wymagającym przeciwnikiem. Gra tam dużo młodych, ambitnych zawodników, którym zależy na pokazaniu się na szczeblu centralnym. Nie idzie im w tej rundzie, więc tym bardziej będą chcieli to zmienić. My natomiast musimy zagrać swoje i zdobyć pełną pulę, aby mieć większą pewność gry w barażach

- powiedział na oficjalnej stronie Wigier Suwałki, Michał Żebrakowski, czołowy strzelec tej drużyny.

Opiekun rezerw Kolejorza miał praktycznie wszystkich dostępnych zawodników na czele z Jakubem Zagórskim, który odpokutował karę czterech żółtych kartek w sezonie. W zespole Wigier szkoleniowiec Grzegorz Mokry nie mógł skorzystać jedynie ze swojego środkowego obrońcy, Tomasza Lewandowskiego.

Kolejorz od początku spotkania zasygnalizował piłkarzom Wigier, że nie przyjechał na Podlasie sprezentować gospodarzom trzech punktów. Już w pierwszej minucie Jakub Antczak groźnie uderzył sprzed pola karnego, jednak piłka minimalnie minęła lewy słupek bramki strzeżonej przez Hieronima Zocha. Chwilę później doskonałą okazję na strzelenie gola miał Michał Żebrakowski, lecz z zamieszania w polu karnym Kolejorza obronną ręką wyszedł Bartosz Mrozek.

Przez pewien czas na murawie niewiele się działo. Gra z jednej i drugiej strony była mocno szarpana. Kibice mieli okazję obserwować dużo walki w środku boiska, natomiast było mało kreatywnych akcji i celnych strzałów na bramkę. W 21. minucie spotkania piłkarze z Suwałk byli bliscy objęcia prowadzenia, lecz piłka po strzale Patryka Mularczyka trafiła jedynie w poprzeczkę. Dziesięć minut później swojego szczęścia zza pola karnego spróbował Klupś, ale jego próba okazała się bardzo nieskuteczna.

Gospodarze w pierwszej części meczu byli groźniejsi od niebiesko-białych, jednak bardzo dobra dyspozycja Maksymiliana Pingota oraz Adriana Laskowskiego na środku obrony spowodowała, że Wigrom było trudno sforsować defensywę Kolejorza.

Druga połowa była już dużo lepsza, aczkolwiek to cały czas nie było widowisko, które oglądałoby się z zapartym tchem. W 53. minucie ponownie obramowanie bramki uchroniło Lecha Poznań od straty gola. Ta akcja spowodowała, że w końcu lechici się ocknęli. Dwie minuty później podopieczni Artura Węski mieli dwie doskonałe sytuacje do wyjścia na prowadzenie. Najpierw swojego szczęścia próbował Tymoteusz Klupś, a następnie Siergiej Kriwiec, lecz w obu tych pojedynkach górą był bramkarz Wigier.

Dziesięć minut przed zakończeniem spotkania po raz kolejny zakotłowało się w szesnastce Lecha, ale na posterunku był Bartosz Mrozek, który rozegrał bardzo dobre zawody. Jednak jego cała praca poszła na marne w samej końcówce meczu. Dwie kontry piłkarzy Wigier spowodowały, że golkiper poznaniaków musiał dwukrotnie wyciągać piłkę z siatki. Najpierw gola na 1:0 strzelił Mateusz Lewandowski, natomiast w piątej minucie doliczonego czasu gry wynik ustalił Mariusz Rybicki.

Dzięki temu zwycięstwu Wigry zapewniły sobie już możliwość gry w barażach o Fortuna 1. ligę, natomiast lechici będą musieli przyglądać się Raduni Stężyca oraz Olimpii Elbląg, bowiem te ekipy mają szanse ich przeskoczyć w tabeli w tej kolejce.

Wigry Suwałki - Lech II Poznań 2:0 (0:0)

Gole: Lewandowski 88., Rybicki 90+5.

Wigry: Zoch - Prętnik, Rudinilson, Bogusławski, Ozga, Michalski - Babiarz, Łabojko (90. Rybicki), Mularczyk (65. Sowiński), Lewandowski - Żebrakowski (76. Iwao)

Lech II: Mrozek - Kornobis (68. Zagórski), Laskowski, Pingot, Palacz - Fietz, Czekała (54. Gogół), Kriwiec - Klupś (84. Niewiadomski), Spławski, Antczak (54. Wilak)

Żółte kartki: Rudinilson 15. (Wigry) - Wilak 60. (Lech II)
Sędzia: Wojciech Krztoń (Olsztyn)

W niedzielę Lech Poznań rozpocznie swój najważniejszy marsz w ostatnim czasie. W najbliższych dwóch tygodniach wyjaśni się, do kogo w tym roku powędruje trofeum mistrza Polski. Kolejorz musi wygrać wszystkie swoje mecze i liczyć na to, że Raków zgubi punkty w jednym ze swoich spotkań. Tutaj nie ma miejsca na błędy, bo każda pomyłka będzie kosztować wypadnięciem z gry. Trener Maciej Skorża musi wyciągnąć wnioski z ostatniego finału Pucharu Polski, po którym padły w jego stronę zarzuty, że źle dobrał wyjściową jedenastkę na tamto spotkanie. W porównaniu do poniedziałkowego meczu przewidujemy kilka istotnych zmian w składzie Lecha na pojedynek z Piastem Gliwice.Zobacz przewidywany skład Lecha Poznań--->

Lech Poznań nie może powielić taktycznych błędów jak z Rakow...

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Materiały promocyjne partnera

Q&A z Bartoszem Kurkiem

Materiał oryginalny: Rezerwy Lecha Poznań przegrywają z Wigrami Suwałki 0:2 po golach w samej końcówce meczu. Baraże mogą nieznacznie się oddalić - Głos Wielkopolski

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Gol 24
Dodaj ogłoszenie