Trener Lecha Poznań przed starciem ze Śląskiem Wrocław: Musimy ten mecz zagrać na swoich warunkach

Maciej Lehmann
Maciej Lehmann
Filip Szymczak wiosną zdobywał bramki w meczach z Zagłębiem i Jagiellonią. W sobotę będzie miał szansę pokonać też bramkarza Śląska Wrocław
Filip Szymczak wiosną zdobywał bramki w meczach z Zagłębiem i Jagiellonią. W sobotę będzie miał szansę pokonać też bramkarza Śląska Wrocław Pawel Relikowski / Polska Press
W sobotę o godz. 17.30 Lech Poznań podejmie Śląsk Wrocław w hicie 22. kolejki PKO Ekstraklasy. Kolejorz wygrał dwa wiosenne mecze, Śląsk przegrał u siebie z Pogonią oraz Stalą Mielec 0:1 i jego przewaga nad poznaniakami zmalała do dwóch punktów. Dodatkowym smaczkiem tego pojedynku jest świetna passa Śląska w starciach z Kolejorzem. Wrocławianie wygrali cztery ostatnie mecze, z czego dwa przy Bułgarskiej.

Śląsk ostatnio radził sobie z Lechem

"Gazeta Wrocławska" zapowiadając sobotni mecz, na wstępie przypomina, że Poznań to jeden z trudniejszych terenów w ekstraklasie, ale Śląskowi ostatnio gra się tam nadspodziewanie dobrze. Zastanawia się jednak, czy po dwóch porażkach ich zespół, jest w stanie znów sypnąć piaskiem w tryby rozpędzonej Poznańskiej Lokomotywy i powiększy swoją przewagę.

Trener Rumak: Musimy kontrolować ten mecz

- Z całym zespołem twardo stąpamy po ziemi. Wiemy, jak długa droga jest przed nami, ile meczów zostało i jak trudne będą to spotkania. Ze Śląskiem musimy zagrać konsekwentnie. Musimy kontrolować ten mecz od pierwszej do ostatniej minuty, wiedząc, co chcemy zrobić zarówno z piłką przy nodze, jak i bez niej. Będzie to klucz do przełamania passy ze Śląskiem. Jako trener Śląska też wygrałem przy Bułgarskiej, dlatego wiem, w jaki sposób ten rywal przygotowuje się do meczów w Poznaniu i to doświadczenie pomoże mi, przekazać drużynie co w sobotę może się wydarzyć. Na pewno porównując styl gry naszego ostatniego przeciwnika Jagiellonii i Śląska, to mamy tu zupełnie odmienne filozofie. Najważniejsze, żeby kreować rzeczywistość na własnych warunkach i o tym rozmawiam z zawodnikami

- powiedział na piątkowej konferencji prasowej trener Mariusz Rumak.

Zatrzymać Exposito i nie zawieść kibiców

Szkoleniowiec Kolejorza, zapytany, czy spodziewa się raczej otwartego meczu, czy schowanego za podwójną gardą Śląska czekającego na okazje do kontrataków, co wcześniej przynosiło sukcesy wrocławianom, przyznał, że gdy ekipa Jacka Magiery oddawała piłkę rywalom miała lepsze wyniki.

- Nie wiem, jak zagra Śląsk w Poznaniu, bo ostatnio próbował grać w piłkę i nie wyglądało to źle, ale wynikowo to się nie udało. A punkty zdobywał wtedy, kiedy oddawał piłkę. Exposito? Nie wiem, czy akurat jest to piłkarz, którego obawiamy się najbardziej, ale na pewno jest to kluczowy zawodnik w fazie ofensywnej, utrzymuje się przy piłce, strzela bramki, jest szybki. A do tego Lech mu leży. I my o tym wiemy i musimy to zmienić. My, po wygranej w Białymstoku, zdobyliśmy trochę zaufania kibiców i chcemy dalej przyciągać ludzi na stadion, a tym którzy wspierali nas w Białymstoku podziękować za doping, który bardzo wiele dla nas znaczył

Poprawić ofensywę

Trener Lecha Poznań nie krył, że po dwóch zwycięstwach najbardziej zadowolony jest z tego, jak jego zespół poprawił grę w defensywie.

- Nawet, jeśli statystycznie przeciwnik oddaje dużo strzałów na naszą bramkę, to my to w jakiś sposób kontrolujemy. Nie chcę mówić, że rywale strzelają z nieprzygotowanych pozycji, ale prawdopodobieństwo, że bramka padnie, jest dużo mniejsza, niż będąc w polu karnym. W meczu z Jagiellonią nie dopuściliśmy do sytuacji sam na sam z bramkarzem. Musimy natomiast poprawić grę ofensywną, ale to była moja świadoma decyzja, że w okresie przygotowawczym pracowaliśmy głównie nad tym, by nie tracić bramek. Przy tej jakości w ofensywnie jesteśmy w stanie stworzyć sytuacje. Teraz zmieniamy te proporcje. I na bazie solidnej defensywy chcemy budować grę w ataku

- zadeklarował szkoleniowiec.

Znów bez Ishaka

Przeciwko Śląskowi nie zagrają Mikael Ishak, Filip Dagerstal i Artur Sobiech. Ali Gholizadeh przeszedł badania wydolnościowe i jak stwierdził trener, wyniki są obiecujące. Można więc przypuszczać, że skład na mecz z wrocławianami niewiele będzie różnił się od jedenastki, która wyszłą na murawę stadionu w Białymstoku. Niewiadomą jest tylko obsada środka pomocy (Murawski czy Kwekweskiri?), bo Michał Gurgul swoim występem przeciwko Jagiellonii udowodnił, że zasługuje na miejsce w wyjściowym składzie.

– Wiem o tym, że gramy trzy mecze w ciągu tygodnia. Po meczu ze Śląskiem Wrocław będziemy mieli tylko dwa dni przerwy przed Pogonią i o tym meczu też musimy pamiętać

- zaznacza Rumak.
Dobrze więc, że do dyspozycji trenera będą już Sousa, Blazić i Ba Loua. Pole manewru Rumak ma więc spore, co przy tak napiętym kalendarzu też jest wartością dodaną.

Jesteś świadkiem ciekawego wydarzenia? Skontaktuj się z nami! Wyślij informację, zdjęcia lub film na adres: [email protected]

Hit 21. kolejki ekstraklasy należał do Lecha Poznań. Kolejorz wywozi z Białegostoku cenne trzy punkty

Mecz na szczycie dla Lecha Poznań! Kolejorz zmniejszył dysta...

Obserwuj nas także na Google News

od 12 lat
Wideo

92. Derby Rzeszowa: Stal pokonuje Resovię 2:0

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Materiał oryginalny: Trener Lecha Poznań przed starciem ze Śląskiem Wrocław: Musimy ten mecz zagrać na swoich warunkach - Głos Wielkopolski

Wróć na gol24.pl Gol 24