Zawisza Bydgoszcz w finale Pucharu Polski K-P ZPN. Kibice się cieszą [zdjęcia]

Dariusz Knopik
Dariusz Knopik
Piłkarze i kibice Zawiszy cieszyli się wspólnie po ostatnim gwizdku meczu w Grudziądzu.Aby zobaczyć zdjęcia kibiców oraz z meczu przesuń gestem lub strzałką w prawo>>>
Piłkarze i kibice Zawiszy cieszyli się wspólnie po ostatnim gwizdku meczu w Grudziądzu.Aby zobaczyć zdjęcia kibiców oraz z meczu przesuń gestem lub strzałką w prawo>>>Dariusz Knopik
Udostępnij:
Zawisza Bydgoszcz, pokonał na wyjeździe Olimpię Grudziądz 2:1 dołączył do Unii Janikowo i zagra w finale Pucharu Polski na szczeblu Kujawsko-Pomorskiego Związku Piłki Nożnej.

Olimpia Grudziądz - Zawisza Bydgoszcz 1:2 (1:0)
Bramka: Hubert Mich (37) - Robert Tunkiewicz (68), Stanisław Wędzelewski (87).
OLIMPIA: Olszewski - Klimek (78. Nawrocki), Witasik, Mich, Warcholak - Zawada (78. Karmański), Cabrera (67. Jarzec), Cywiński (90. Wicki) - Kaczmarek, Antkowiak (67. Bojas), Leszczyński.
ZAWISZA: Dumieński - Maciejewski, Jastrzembski, Paliwoda - Żyliński (63. Wędzelewski), Sochań, Koziara, Oczkowski - Tunkiewicz (90.+1. Furst), Okuniewicz, Żylski (90.+1. Mielcarek).
Sędziował: Sylwester Rasmus (Toruń).

To było już trzecie spotkanie obu drużyn w tym sezonie. Dwa razy w lidze lepsza była Olimpia. Jesienią wygrała w Bydgoszczy 2:0, a w rundzie rewanżowej na swoim boisku zwyciężyła 3:1. Teraz też dawano jej więcej szans na awans. Biało-zieloni są liderem II grupy III ligi i rzadko przydarzają się im wpadki. Z kolei bydgoszczanie grają nierówno.

Pierwsza część spotkania nie była porywająca. Piłkarze bardziej byli skupieni na defensywie i pilnowali, by nie popełniać prostych błędów, aby nie narazić się na stratę gola. Mało było spięć pod bramkami, celnych strzałów i interwencji bramkarzy. Dopiero w 37. minucie kibice zobaczyli gola. Marcin Warcholak wrzucił piłkę z autu, a stojący przy bliższym słupku Hubert Mich uprzedził obrońców Zawiszy i skierował ją do siatki.

W drugiej połowie częściej przy piłce byli zawiszanie. Miejscowi sprawiali wrażenie jakby 1:0 ich satysfakcjonowało. I ta postawa się zemściła. Najpierw Robert Tunkiewicz popisał się celnym strzałem z około 15 metrów, doprowadzając do wyrównania. Niebiesko-czarni w końcówce zadali decydujący cios i była to bardzo ładna akcja. Kamil Żylski zagrał do Mateusza Oczkowskiego, który popisał się kapitalną wrzutką do Stanisława Wędzelewskiego, a ten piękną główką zapewnił wygraną i awans Zawiszy. Jeszcze w ostatniej akcji grudziądzanie byli bliscy doprowadzenia do remisu i dogrywki, ale kapitalną interwencją po główce Jakuba Bojasa popisał się Michał Dumieński. Po chwili sędzia skończył mecz.

W finale jest już Unia Janikowo. I to ona będzie gospodarzem meczu wyznaczonego na 15 czerwca. Tym samy dojdzie do rewanżu za spotkanie sprzed dwóch lat. Wtedy janikowianie byli lepsi od bydgoszczan po serii rzutów karnych.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Tata w klatce stawia córkę na nogi. To niesamowita historia.

Materiał oryginalny: Zawisza Bydgoszcz w finale Pucharu Polski K-P ZPN. Kibice się cieszą [zdjęcia] - Gazeta Pomorska

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Gol 24
Dodaj ogłoszenie