Fani ŁKS czekają na perwszy transfer. Odchodzi Engjell Hoti

Dariusz Piekarczyk
Dariusz Piekarczyk
Fani ŁKS czekają na pierwszy transfer. Odchodzi Engjell Hoti
Fani ŁKS czekają na pierwszy transfer. Odchodzi Engjell Hoti Fot. Krzysztof Szymczak
Wielkimi krokami zbliża się 19 czerwca, czyli dzień pierwszego powakacyjnego treningu ŁKS Łódź, spadkowicza z PKOEkstraklasy.

Na razie, jeśli chodzi o nowego trenera i piłkarzy, zapadła cisza. Są jedynie nieoficjalne doniesienia. Najczęściej, jeśli chodzi o szkoleniowca, wymieniany jest 34-letni Dawid Szulczek, który wraz z Wartą Poznań spadł z ekstraklasy. Wraz z nim na aleję Unii 2 miałby też trafić o trzy lata młodszy Mateusz Kupczak, mający na koncie 221 meczów w ekstraklasie (10 goli). Piłkarz, mimo spadku drużyny, może mówić o udanym sezonie - zaliczył w elicie 32 mecze, strzelając w nich cztery gole. Wcześniej grał w ekstraklasie w Podbeskidziu Bielsko-Biała i Termalice Bruk-Bet Nieciecza. Byłby to bez wątpienia ciekawy transfer. Łodzianie mają być także zainteresowani Mateuszem Wysokińskim, grającym w minionym sezonie w KKS 1925 Kalisz, który poległ w finale drugoligowych baraży ze Stalą Stalowa Wola (1:2). Wychowanek warszawskiej Legii wystąpił w 32 meczach o punkty, strzelając w nich dwa gole.

Tymczasem mamy kolejne rozstanie z ŁKS Łódź. Otóż Engjell Hoti skorzystał z klauzuli uprawniającej do jednostronnego rozwiązania kontraktu w przypadku spadku klubu do niższej klasy rozgrywkowej, i nie jest już piłkarzem ŁKS.27-letni Albańczyk posiadający niemieckie oraz kosowskie obywatelstwo wystąpił ww minionym sezonie w 30 meczach ekstraklasy, strzelając w nich cztery gole.

Niewykluczone, że klub z alei Unii straci też bramkarza Aleksandra Bobka. 20-latkiem, który zaliczył 27 meczów w elicie, wielokrotnie będąc najlepszym graczem ŁKS na boisku, coraz większe zainteresowanie wykazywać ma Raków Częstochowa, ale nie tylko. Podobno piłkarzem zainteresowane są także włoskie, Como, Torino, a nawet Juventus Turyn.

Niepokojące wieści dochodzą tymczasem z obozu wspomnianej już Warty Poznań. Chodzi o stadion. Ze względu na brak odpowiedniego obiekt „Zieloni”, jak często określa się klub, rozgrywali ostatnio mecze w Grodzisku Wielkopolski. W nowym sezonie drużyna miała grać na Bułgarskiej, a więc tam, gdzie występuje Lech. Szkopuł w tym, że rozmowy utknęły w martwym punkcie. — Jeśli nie dojdzie do porozumienia w sprawie naszej gry przy Bułgarskiej, nie przystąpimy do rozgrywek pierwszej ligi - mówi wprost Bartłomiej Farjaszewski, prezes klubu. - Jedyna przyszłość, jaka czeka Wartę Poznań, jest w Poznaniu. Nie ma żadnej innej alternatywy. Warta Poznań jest klubem poznańskim i tylko tutaj jest jej miejsce.Do 18 czerwca Komisja Licencyjna musi znać ostateczną decyzję w sprawie stadionu. Jeśli nie uda się grać na Bułgarskiej, Warta wystąpić ma w IV lidze.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Sensacyjny ruch Łukasza Piszczka

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Materiał oryginalny: Fani ŁKS czekają na perwszy transfer. Odchodzi Engjell Hoti - Dziennik Łódzki

Wróć na gol24.pl Gol 24