Granica żenady przekroczona. Legia na własnym boisku...

Granica żenady przekroczona. Legia na własnym boisku przegrała z Luksemburczykami. Legia - Dudelange WYNIK

Gabriel Skoczeń

Gol24

Aktualizacja:

Gol24

Legia Warszawa przegrała u siebie z mistrzem Luksemburga i powoli może żegnać się z europejskimi pucharami
1/8
przejdź do galerii

Legia Warszawa przegrała u siebie z mistrzem Luksemburga i powoli może żegnać się z europejskimi pucharami ©Bartek Syta / Polska Press

Legia - Dudelange. Wynik meczu przy Łazienkowskiej najlepiej byłoby przemilczeć. Podobnie jak całe spotkanie. Legia przegrała na własnym boisku z mistrzem Luksemburga 1:2 i pokazała, że kryzys w klubie nie jest wymysłem dziennikarzy i kibiców. Po porażce ze Słowakami w poprzedniej rundzie wydawało się, że niżej mistrz Polski upaść nie może. Dziś granica żenady została jednak po raz kolejny przekroczona.
Oglądaj mecze Ligi Europy i Ligi Mistrzów online i w tv >>>

Ostatnie tygodnie są dla Legii Warszawa pasmem niepowodzeń. W trzech premierowych kolejkach Ekstraklasy „Wojskowi” zgromadzili tylko cztery punkty oraz odpadli z eliminacji Ligi Mistrzów, w których musieli uznać wyższość Spartaka Trnawy.
Gorszy od wyników był jednak styl, jaki mistrzowie Polski zaprezentowali w pierwszych meczach nowego sezonu. Za kiepską grę Legionistów zapłacił Dean Klafurić, który został zwolniony z posady trenera stołecznego klubu, a rolę tymczasowego szkoleniowca przejął Aleksandar Vuković. Serb zapewnił na konferencji przed konfrontacją z Dudelange, że jego podopieczni zaprezentują dziś pełnię swoich umiejętności i pokonają zespół mistrza Luksemburgu.

Pierwsza połowa w wykonaniu Legii była jednak całkowitym zaprzeczeniem słów Vukovicia. Zespół z Luksemburga nie ustępował Mistrzom Polski, co więcej to goście częściej utrzymywali się przy piłce i to oni dyktowali warunki na murawie. Niepokojąca była niefrasobliwość Legionistów w pierwszej połowie – kilkukrotnie rywale praktycznie bez oporu przedarli się przez obronę Legii.
Na efekty biernej gry podopiecznych Aleksandara Vukovicia nie musieliśmy długo czekać. W 24. minucie z łatwością w pole karne wbiegł Stolz i dograł do Couturiera, który strzałem z półobrotu pokonał Arkadiusza Malarza. Legia dość szybko otrząsnęła się po stracie bramki i odpowiedziała już trzy minuty później, ale niemała w tym zasługa samego rywala. Błąd przy wyprowadzaniu piłki popełnił Kruska, podał wprost pod nogi Kucharczyka, który od razu dograł do Carlitosa. Hiszpan płaskim strzałem pokonał bramkarza Dudelange i doprowadził do remisu.

Jeśli ktoś spodziewał się, że w tym momencie Legia odzyska pewność siebie to bardzo się pomylił. Mistrzowie Luksemburga z łatwością przedzierali się przez obronę „Wojskowych” i to oni byli stroną dominującą na murawie. Już w 31. minucie Couturier powinien ponownie dać prowadzenie swojemu zespołowi, ale w sytuacji sam na sam z Arkadiuszem Malarzem przeniósł piłkę nad poprzeczką. Legioniści nie dość, że prezentowali się fatalnie w defensywie, to jeszcze równie słabo wyglądała ich gra w ataku. Mistrzom Polski brakowało pomysłu, zrozumienia i dokładności, a wszystko to na tle przeciętnego zespołu z Luksemburgu.
Nie był to wcale koniec problemów warszawskiej Legii. W 43. minucie błąd popełnił Michał Pazdan, który w prosty sposób stracił piłkę na rzecz Dominika Stolza. Niemiecki napastnik popędził w kierunku bramki „Wojskowych” i miałby przed sobą tylko Arkadiusza Malarza, gdyby akcji nie przerwał faulem Inaki Astiz. Sędzia bez chwili wahania pokazał hiszpańskiemu defensorowi czerwoną kartkę i odesłał go przedwcześnie do szatni. Legia całą drugą połowę musiała grać w osłabieniu.

Sytuacja z każdą minutą wyglądała tylko gorzej. W 62. minucie całkowicie niezrozumiale zachował się Sebastian Szymański, który we własnym polu karnym spóźnił się z interwencją i sfaulował rywala. Rzut karny na gola zamienił wprowadzony kilka minut wcześniej na plac gry David Turpel, który wyprowadził Dudelange na prowadzenie. Zawodnicy mistrza Luksemburga mając nadspodziewanie korzystny wynik mądrze cofnęli się do obrony, oddając piłkę Legionistom. Efekt? Nagminne straty „Wojskowych” otworzyły rywalom autostradę do bramki Malarza w szybkich kontratakach, tylko niedokładność piłkarzy Dudelange uchroniła Legię od straty kolejnej bramki

Dzisiejszy mecz Legii z Dudelange był kompromitacją porównywalną do historycznych wpadek w europejskich pucharach Wisły Kraków z Levadią Tallin czy Lecha Poznań ze Stjarnanem. „Wojskowi” są w o tyle lepszej sytuacji, że sprawa awansu do kolejnej rundy wciąż jest otwarta, ponieważ przed nimi jeszcze rewanż w Luksemburgu. Mimo tego styl, jaki dziś zaprezentowali Legioniści, był całkowitą kompromitacją. Mistrzowie Polski nie byli w stanie przeciwstawić się mistrzom Luksemburga, a najgorsze jest to, że Legia sama dla siebie była w tym meczu rywalem. Dudelange potrafiło narzucić w Warszawie własne warunki, które dyktowali przez całe spotkanie, a Legia wyglądała jak zespół bez argumentów do walki. Parafrazując słowa Adama Nawałki, który przecież był przymierzany na stanowisko trenera Legii, dzisiejszy występ „Wojskowych” był absolutną katastrofą zarówno w defensywie, jak i w ofensywie. Aleksandar Vuković musi znaleźć sposób na wyrwanie swoich podopiecznych z letargu, w innym przypadku już za tydzień Legia Warszawa będzie musiała uznać wyższość mistrza Luksemburgu.



Sprawdź zmiany w LM i LE w nowym sezonie!

Komentarze (14)

Dodajesz komentarz jako: Gość

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Liczba znaków do wpisania:

zaloguj się

Autor komentarza nie dodał zdjęcia
Legionisci

Lem (gość)

Zgłoś naruszenie treści / 3

Ukochana druzyna PZPNu,mistz Polski z gory wyznaczony !!!!! Panie prezesie Boniek zawiesic Legie w europejskich pucharach na 5 lat za posmiewisko !!!!!!!!

Autor komentarza nie dodał zdjęcia
żenada

lolek (gość)

Zgłoś naruszenie treści / 4

"mistrz Polski" przegrywa z " piekarzami" z Luksemburga którzy zarabiają 1000 euro na miesiąc a ile zarabiają nasi zawodowcy w Legii...............bez komentarza .............. do roboty.

Autor komentarza nie dodał zdjęcia
Polska liga w rankingu FIFA 1230 miejsce

Lech (gość)

Zgłoś naruszenie treści / 3

Te wyniki pokazują miejsce polskiej ligi jesteśmy najgorsza liga w Europie teraz nawet z amatorami przegrywamy z Luxemburg czas się zmierzyć z rownymi czy z San Marino będzie to napewno rywal...rozwiń całość

Te wyniki pokazują miejsce polskiej ligi jesteśmy najgorsza liga w Europie teraz nawet z amatorami przegrywamy z Luxemburg czas się zmierzyć z rownymi czy z San Marino będzie to napewno rywal równy nam wstyd kraj 38mln a liga poziom żenujący zwiń

Autor komentarza nie dodał zdjęcia
prawda

Edek (gość)

Zgłoś naruszenie treści / 6

Przestańcie się mazać. Taka jest pozycja polskiej klubowej piłki nożnej w Europie. Ładne stadiony, kosmiczne zarobki kopaczy i brak umiejętności. Prawda boli, mnie też, ale właśnie żegnamy się...rozwiń całość

Przestańcie się mazać. Taka jest pozycja polskiej klubowej piłki nożnej w Europie. Ładne stadiony, kosmiczne zarobki kopaczy i brak umiejętności. Prawda boli, mnie też, ale właśnie żegnamy się europejskimi pucharami.zwiń

Autor komentarza nie dodał zdjęcia
Pisałem

cyc (gość)

Zgłoś naruszenie treści / 3

że Vuković nie powinien teraz pełnić funkcji trenera.Po prostu nie posłuchu u kopaczy,niewłaściwie zestawia skład i ogólnie odbierany jest jako" pajac".
W tym całym bałaganie w Legii to winny jest...rozwiń całość

że Vuković nie powinien teraz pełnić funkcji trenera.Po prostu nie posłuchu u kopaczy,niewłaściwie zestawia skład i ogólnie odbierany jest jako" pajac".
W tym całym bałaganie w Legii to winny jest właściciel ale kto bogatemu zabroni mieć fanaberie??.zwiń

Autor komentarza nie dodał zdjęcia
Oj Carlitos

wisła (gość)

Zgłoś naruszenie treści / 8 / 1

Oj Carlitos Ty dziadów ratujesz strzelasz bramki a oni w szatni maskę Ci klepią. Weż opamiętaj się i wracaj tam gdzie miałeś pozycję asa!!!! i szacun!!!!

Autor komentarza nie dodał zdjęcia
Nieapelnione marzenie

Sron (gość)

Zgłoś naruszenie treści / 8

Chciałbym kiedyś doczekac czasow gry dwoch polakich druzyn w Le, o Lm nie wspomne. Liczyłem, ze chociaz Jaga ugra remis a Legia wygra bo Lech w Belgii raczej nie mial szans. Dopingowalem kazda...rozwiń całość

Chciałbym kiedyś doczekac czasow gry dwoch polakich druzyn w Le, o Lm nie wspomne. Liczyłem, ze chociaz Jaga ugra remis a Legia wygra bo Lech w Belgii raczej nie mial szans. Dopingowalem kazda druzyne zeby w przyszlosci nie trzeba bylo jezdzic do Kazachstanu, Armenii itp trafiac na ogórki. jednak polski futbol to jest wciaz slaby poziom i to my jestesmy kelnerami. pozdro kibic Kolejorzazwiń

Autor komentarza nie dodał zdjęcia
legia szmacianka

Hanys (gość)

Zgłoś naruszenie treści / 10

jezeli mistrz Polski jest sztucznie lansowany w ex to i tak jestem zdziwiony ze tak malo przegral
mowienie przez komentatorow ze gra mistrz Polski to jest zart
dla mnie to jest mistrz kozich...rozwiń całość

jezeli mistrz Polski jest sztucznie lansowany w ex to i tak jestem zdziwiony ze tak malo przegral
mowienie przez komentatorow ze gra mistrz Polski to jest zart
dla mnie to jest mistrz kozich wolek a nie Polski

zwiń

Autor komentarza nie dodał zdjęcia
Co to za drużyna co w Europie kompromituje ligę? LEGŁA

Delegat (gość)

Zgłoś naruszenie treści / 12

I co PZPN na to ? Znany jest już mistrz Polski w sezonie 2018/19. Wstyd . Mówisz Legia myślisz blamaż i kompromitacja.
To Legła.

Autor komentarza nie dodał zdjęcia
kibic

....... (gość)

Zgłoś naruszenie treści / 12 / 1

................ciekawe gdzie są teraz kibice..................."mistrzów"..........?

Terminarz Ligi Europy

Herb godpodarza Herb gościa
Brak danych
Więcej

Polub nas na Fejsie!

Tabele Ligi Europy

Lp. Drużyna M. Pkt. Z. R. P. Bramki
awans do 1/16 finału
1 Bayer Leverkusen Live 4 9 3 0 1 10-7
2 FC Zurich Live 4 9 3 0 1 5-3
3 Łudogorec Razgrad Live 4 2 0 2 2 3-5
4 AEK Larnaka Live 4 2 0 2 2 3-6
Lp. Drużyna M. Pkt. Z. R. P. Bramki
awans do 1/16 finału
1 Red Bull Salzburg Live 4 12 4 0 0 14-5
2 RB Lipsk Live 4 6 2 0 2 8-6
3 Celtic Glasgow Live 4 6 2 0 2 4-6
4 Rosenborg BK Live 4 0 0 0 4 3-12
Lp. Drużyna M. Pkt. Z. R. P. Bramki
awans do 1/16 finału
1 Zenit Sankt Petersburg Live 4 8 2 2 0 5-3
2 Slavia Praga Live 4 7 2 1 1 2-1
3 FC Kopenhaga Live 4 5 1 2 1 3-3
4 Girondins Bordeaux Live 4 1 0 1 3 3-6
Lp. Drużyna M. Pkt. Z. R. P. Bramki
awans do 1/16 finału
1 Dinamo Zagrzeb Live 4 12 4 0 0 11-3
2 Fenerbahce Stambuł Live 4 7 2 1 1 7-6
3 Spartak Trnawa Live 4 3 1 0 3 3-7
4 Anderlecht Bruksela Live 4 1 0 1 3 2-7
Lp. Drużyna M. Pkt. Z. R. P. Bramki
awans do 1/16 finału
1 Arsenal Londyn Live 4 10 3 1 0 8-2
2 Sporting Lizbona Live 4 7 2 1 1 4-2
3 Worskła Połtawa Live 4 3 1 0 3 4-7
4 Karabach Agdam Live 4 3 1 0 3 1-6
Lp. Drużyna M. Pkt. Z. R. P. Bramki
awans do 1/16 finału
1 Real Betis Sewilla Live 4 8 2 2 0 6-2
2 Olympiakos Pireus Live 4 7 2 1 1 8-4
3 AC Milan Live 4 7 2 1 1 6-4
4 F91 Dudelange Live 4 0 0 0 4 1-11
Lp. Drużyna M. Pkt. Z. R. P. Bramki
awans do 1/16 finału
1 Villarreal CF Live 4 6 1 3 0 10-5
2 Glasgow Rangers Live 4 5 1 2 1 8-7
3 Spartak Moskwa Live 4 5 1 2 1 7-8
4 Rapid Wiedeń Live 4 4 1 1 2 3-8
Lp. Drużyna M. Pkt. Z. R. P. Bramki
awans do 1/16 finału
1 Eintracht Frankfurt Live 4 12 4 0 0 11-4
2 Lazio Rzym Live 4 9 3 0 1 8-7
3 Olympique Marsylia Live 4 1 0 1 3 5-9
4 Apollon Limassol Live 4 1 0 1 3 5-9
Lp. Drużyna M. Pkt. Z. R. P. Bramki
awans do 1/16 finału
1 KRC Genk Live 4 7 2 1 1 8-6
2 Sarpsborg 08 Live 4 5 1 2 1 6-6
3 Malmoe FF Live 4 5 1 2 1 4-4
4 Besiktas Stambuł Live 4 4 1 1 2 6-8
Lp. Drużyna M. Pkt. Z. R. P. Bramki
awans do 1/16 finału
1 Sevilla FC Live 4 9 3 0 1 15-5
2 FK Krasnodar Live 4 9 3 0 1 6-4
3 Standard Liege Live 4 6 2 0 2 6-9
4 Akhisarspor Live 4 0 0 0 4 3-12
Lp. Drużyna M. Pkt. Z. R. P. Bramki
awans do 1/16 finału
1 Dynamo Kijów Live 4 8 2 2 0 9-6
2 FK Astana Live 4 8 2 2 0 7-4
3 Stade Rennais Live 4 3 1 0 3 4-8
4 FK Jablonec Live 4 2 0 2 2 5-7
Lp. Drużyna M. Pkt. Z. R. P. Bramki
awans do 1/16 finału
1 Chelsea Londyn Live 4 12 4 0 0 6-1
2 MOL Vidi FC Live 4 6 2 0 2 3-3
3 PAOK Saloniki Live 4 3 1 0 3 4-5
4 BATE Borysów Live 4 3 1 0 3 4-8