Liga Mistrzów. Arsenal rozbił Lens w pył. 5:0 już do przerwy. W czym zawinił Przemysław Frankowski? Jakub Kiwior wszedł w 46 minucie

Jacek Czaplewski
Jacek Czaplewski
Arsenal - Lens 5:0 do przerwy
Arsenal - Lens 5:0 do przerwy PAP/EPA
Liga Mistrzów. Arsenal nie miał żadnej litości dla Lens. Już na przerwę zszedł z imponującym prowadzeniem 5:0. Na ławce popisom kolegów przypatrywał się Jakub Kiwior, który wszedł na całą drugą odsłonę. U gości na prawym wahadle zagrał natomiast od początku Przemysław Frankowski, który był bezpośrednio zamieszany w utratę jednej z bramek.

Liga Mistrzów. Arsenal - Lens 6:0

Arsenal zaczął strzelanie krótko przed upływem pierwszego kwadransa, a skończył w doliczonym czasie pierwszej połowy. Na listę strzelców wpisało się pięciu różnych zawodników. Najpierw dokonał tego Kai Havertz, wykorzystując popłoch w obronie Lens.

Asystujący mu Gabriel Jesus podwyższył z okolicy trzynastego metra, gdy piłkę w pole karne wprowadził Bukayo Saka. To właśnie ten piłkarz... trafił na 3:0, dobijając z bliska próbę kolegi. Za akcją rozpoczętą na lewej flance nie nadążył wrócić wysoko ustawiony Frankowski. Trudno jednak winić go akurat o tę sytuację.

Za to przy golu na 4:0 dla Arsenalu błąd popełnił właśnie Frankowski. Polak okazał się bierny wobec szarży Gabriela Martinelliego. Brazylijczyk zbiegł z piłką ze skrzydła, a następnie nieatakowany skierował ją do siatki bliżej lewego słupka:

Bramka podsumowująca pierwszą odsłonę to już skutek totalnego pogubienia w szeregach Lens. Z powietrza czysto kopnął Martin Odegaard, któremu asystował Takehiro Tomiyasu.

- To jest popis, świetna gra Kanonierów. Wicemistrz Francji został rzucony na kolana - stwierdził w Polsacie komentator Cezary Kowalski. - Zrobili to na takim luzie... Powiedziałbym, że strzelali bramki nawet za łatwo. Klasa sama w sobie - dodawał Maciej Żurawski.

Jakub Kiwior w drugiej połowie meczu Arsenal - Lens

Znakomity wynik sprawił, że trener Mikel Arteta oszczędził kilku piłkarzy. Od razu w 46 minucie dokonał podwójnej zmiany. Za Ołeksandra Zinczenkę wszedł Jakub Kiwior, który został ustawiony bliżej lewej strony.

Arsenal z dwunastoma punktami na koncie wywalczy jako pierwszy awans do fazy pucharowej z grupy B. O drugie miejsce walczy jeszcze PSV Eindhoven właśnie z Lens, którego trener w przerwie z Kanonierami dokonał potrójnej zmiany (Frankowski pozostał na murawie).

Dla Arsenalu to w ogóle złoty czas. Podopieczni Mikela Artety w weekend wskoczyli na pierwsze miejsce w tabeli Premier League, wykorzystując podział punktów w meczu Manchesteru City z Liverpoolem.

Arsenal - Lens 6:0 (5:0)
Bramki: Havertz 13', Jesus 21', Saka 23', Martinelli 27', Odegaard 45', Jorginho 86' (k.)
Żółte kartki: Mendy, Khusanov, Haidara (wszyscy Lens)

Jakub Kiwior wszedł na drugą połowę
Jakub Kiwior wszedł na drugą połowę Polsat Sport Premium 2

LIGA MISTRZÓW w GOL24

Trybuna Górka podczas Derbów Trójmiasta

Derby Trójmiasta. Kibice, oprawa i frekwencja na meczu Arka ...

od 7 lat
Wideo

Marcin Nowak żużlowiec Texom Stali Rzeszów - 10. Sportowiec 2023 Roku

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na gol24.pl Gol 24