MKTG Sportowy i Gol - pasek na kartach artykułów

PSG nie wykorzystało szansy zdobycia mistrzostwa Francji na własnym stadionie. Le Havre sensacyjnie wygrało w Paryżu

Bartosz Głąb
Bartosz Głąb
Kylian Mbappe (PSG).
Kylian Mbappe (PSG). Christophe Petit Tesson / PAP
Niespodziewanym wynikiem zakończyło się sobotnie spotkanie 31. kolejki Ligue 1. PSG przegrało na Parc des Princes z walczącym o utrzymanie w lidze Le Havre 1:3. Paryżanie w przypadku zwycięstwa, mogliby już dzisiaj świętować zdobycie mistrzostwa Francji. Kibice francuskiego klubu na celebrę będą musieli jeszcze poczekać.

PSG miało świętować mistrzostwo, ale napotkało problemy

PSG już w środku mijającego tygodnia mogli świętować kolejne 12. mistrzostwo Francji. Paryżanie zrobili swoje i pokonali na wyjeździe Lorient, ale wicelider Monaco również wygrał swoje spotkanie i jeszcze zachował matematyczne szanse na tytuł.

W sobotni wieczór ekipa ze stolicy kraju stanęła przed kolejną szansą na przypieczętowanie mistrzostwa. W meczu 31. kolejki rozgrywek zmierzyli się na Parc des Princes z walczącym o utrzymanie Le Havre. Wydawało się, że to będzie łatwy i przyjemny wieczór dla paryskiej ekipy, jednak nic bardziej mylnego.

Goście sensacyjnie objęli prowadzenie w 19. minucie po tym, jak precyzyjnym uderzeniem z okolic linii pola karnego popisał się Christopher Operi. Paryżanie wyrównali po 10 minutach. Po koronkowej akcji i rozmontowaniu defensywy rywali, piłkę do pustej bramki przyjezdnych skierował 21-letni Bradley Barcola.

Jednak na przerwę z prowadzeniem schodzili piłkarze Le Havre. W 38. minucie piłkę w "szesnastce" PSG dostał doświadczony Andre Ayew i potężnym strzałem nie dał żadnych szans na interwencję Keylorowi Navasowi.

Le Havre celebruje zdobycie bramki przeciwko PSG
Le Havre celebruje zdobycie bramki przeciwko PSG Christophe Petit Tesson / PAP

PSG tylko zremisowało z Le Havre. Paryżanie jeszcze nie mogą świętować tytułu

Po przerwie na murawie pojawił się Kylian Mbappe, który prawdopodobnie miał odpoczywać przed pierwszym meczem półfinałowym Ligi Mistrzów przeciwko Borussii Dortmund. Francuski gwiazdor na drugą połowę wszedł w miejsce Ousmane Dembele, który zaliczył nieudany występ.

Mimo pojawienia się na placu gry Mbappe, to przyjezdni zadali kolejny cios. W 60. minucie arbiter podyktował rzut karny dla Le Havre, który na bramę zamienił Abdoulaye Toure.

PSG rzuciło się do odrabiania strat, ale wydawało się, że tego dnia stać ich było jedynie na bramkę kontaktową. W 78. minucie piłkę do siatki przyjezdnych trafił Achraf Hakimi. Czas mijał, a paryżanie marnowali okazję za okazją. Jednak w 95. minucie rzutem na taśmę do wyrównania doprowadził Goncalo Ramos.

Chwilę później arbiter zakończył mecz w Paryżu. Taki wynik oznacza, że paryżanie będą musieli jeszcze odłożyć celebrę. Mistrzostwo Francji dla PSG stanie się faktem, jeśli Monaco nie wygra niedzielnego spotkania z Olimpique Lyon.

Kylian Mbappe (PSG) niezadowolony po meczu z Le Havre.
Kylian Mbappe (PSG) niezadowolony po meczu z Le Havre. Christophe Petit Tesson / PAP

31. kolejka Ligue 1. Paris Saint-Germain - Le Havre 3:3 (1:2)

  • Bramki: 29' Bradley Bracola, 78' Achraf Hakimi, 90+5' Goncalo Ramos, - 19' Christopher Operi, 38' Andre Ayer, 61' Abdoulaye Toure (k.).
  • Żółte kartki: W.Zaire-Emery, K.Mbappe, - A.Sangante.
  • Sędzia: Willy Delajod
Dyrektor sportowy Jacek Zieliński przeprowadził w Legii Warszawa 25 transferów w ciągu dwóch lat. Ile z nich okazało się udanych? Oto ocena poszczególnych wzmocnień w kolejnych okienkach.

Transfery Jacka Zielińskiego w Legii Warszawa. Oceniamy wszy...

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

STUDIO EURO PO HOLANDII

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na gol24.pl Gol 24