Liga niemiecka. Odstąpiono od porozumienia ws. zagranicznych inwestorów. Protesty kibiców przyniosły skutek

OPRAC.:
Jakub Maj
Jakub Maj
PAP/EPA/CHRISTOPHER NEUNDORF
Niemiecka Liga Piłkarska (DFL), która prowadzi rozgrywki Bundesligi i drugiej ligi, ogłosiła w środę, że wskutek protestów kibiców odstąpiono od porozumienia, które miało uruchomić i ułatwić współpracę z zagranicznymi inwestorami.

Liga niemiecka. Kibice triumfują

- W świetle aktualnej sytuacji pomyślna kontynuacja tego projektu nie wydawała się możliwa - ogłosił kierujący od 20 lat Borussią Dortmund Hans-Joachim Watzke, który tym razem wystąpił w roli rzecznika zarządu DFL po spotkaniu tej organizacji we Frankfurcie nad Menem.

Kibice w całych Niemczech od kilku tygodni protestowali przeciw zawartemu w grudniu przez władze DFL, przy poparciu 2/3 klubów, porozumieniu, polegającemu na przekazaniu inwestorom ośmiu procent udziału w przyszłych prawach telewizyjnych w zamian za kapitałowy wkład w międzynarodową promocję niemieckich rozgrywek ligowych.

Protest przybierał rozmaite formy, ale do głównych należało rzucanie na boisko tenisowych piłek i czekoladowych złotych monet. Z tego powodu wiele spotkań ligowych było przerywanych bądź rozpoczynało się z opóźnieniem, jak m.in. niedawny mecz na szczycie Bundesligi między Bayerem Leverkusen a Bayernem Monachium (3:0). Do przerwania gry używano także m.in. dronów, a na jednym ze stadionów do słupków bramek przypięto wiele blokad rowerowych. Kibice wzywali do ponownego głosowania, twierdząc, że porozumienie jest nieprzejrzyste i niedemokratyczne. Podkreślali, że decyzję podjęto potajemnie i bez gwarancji, że przedstawiciele klubów głosowali zgodnie z instrukcjami swoich członków.

Niemieckie kluby muszą przestrzegać zasady "50+1", która gwarantuje kontrolę nad nimi przez swoich członków i ogranicza wpływ zagranicznych inwestorów. Wśród fanów zapanowało przekonanie, że grudniowe porozumienie otwierało drogę do zniesienia w przyszłości tej świętej, z ich punktu widzenia, zasady oraz nadmiernej komercjalizacji futbolu.

Z drugiej strony rozgrywki ligowe w Niemczech cieszą się dużą popularnością, stadiony są pełne, ale za granicą zainteresowanie Bundesligą jest mniejsze niż angielską Premier League czy hiszpańską La Liga. Władze DFL właśnie chęcią podniesienia konkurencyjności względem innych rozgrywek tłumaczyły konieczność otwarcia się na zagranicznych inwestorów. (PAP)

LIGA ANGIELSKA w GOL24

Wieczysta Kraków to polskie FC Hollywood. Ekipa, której trenerem jest Sławomir Peszko marzy o awansie do 2. ligi. Dzięki zimowym transferom to może się udać. Oto najmocniejszy skład Wieczystej. Roi się od byłych gwiazd Ekstraklasy.Aby sprawdzić wszystkich zawodników klikaj strzałkę w prawo!

Polskie FC Hollywood, czyli Wieczysta Kraków. Oto najmocniej...

od 7 lat
Wideo

Jak głosujemy w II turze wyborów samorządowych

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na gol24.pl Gol 24