Motor zremisował w Rzeszowie i jest coraz bliżej dna drugoligowej tabeli

Marcin Puka/Kurier Lubelski
Piłkarze Motoru Lublin wciąż nie potrafią zbliżyć się do ósmego miejsca w tabeli
Piłkarze Motoru Lublin wciąż nie potrafią zbliżyć się do ósmego miejsca w tabeli Jakub Hereta/Kurier Lubelski
Od kilku kolejek strata do bezpiecznego miejsca dającego utrzymanie w drugiej lidze cały czas wynosi jedenaście oczek. Piłkarze Motoru Lublin nie potrafią odrabiać zaległości. Tak samo było w Rzeszowie, gdzie podopieczni Roberta Kasperczyka zremisowali ze Stalą.

W Lany Poniedziałek motocrossowcy rozpoczęli sezon w Albertowie (ZDJĘCIA)

Na dodatek zespoły z dolnych rejonów tabeli punktują i żółto-biało-niebiescy spadli na przedostatnie, siedemnaste miejsce.

Po meczach z drużynami z górnej połówki tabeli, lublinianie zaczynają mierzyć się z teoretycznie słabszymi rywalami. Stal to średniak tabeli, więc motorowcy zapowiadali walkę o zwycięstwo.

Jednak pierwsi na prowadzenie wyszli gospodarze postrzale Rafała Lisieckiego z 16 metrów w samo okienko lubelskiej bramki. O dziwo, goście się tym nie załamali i strzelili dwa gole, w czym pomogła im kiepsko spisująca się defensywa Stali.

Najpierw po rzucie rożnym celną "główkował" Aleksander Komor, a następnie ładnym strzałem popisał się Maciej Tataj, zdobywając trzynastego gola w sezonie.

Pierwsza akcja Stali po przerwie przyniosła jej prowadzenie. Lisiecki zawinął z narożnika pola karnego w "dłuższy" róg. Wynik spotkania nie uległ już zmianie, chociaż kto wie, czy Motor nie wywiózłby trzech punktów, gdy w 66 min sam na sam z bramkarzem wychodził Damian Kądzior. Sędzia przerwał tę akcję, dopatrując się kontrowersyjnej pozycji spalonej lubelskiego pomocnika.

Już w najbliższą środę rozegrana zostanie kolejna seria spotkań. Motor podejmie przedwłasną publicznością ostatni w tabeli Świt Nowy Dwór Mazowiecki. - Zapewniam, że nie złożymy broni. Do końca sezonu zostało jeszcze dziewięć kolejek i wiele może się wydarzyć - przekonuje zawodnik Motoru, były gracz Stali Kamil Stachyra.

Stal Rzeszów - Motor Lublin 2:2
Bramki:
Lisiecki 13, 46 - Komor 27, Tataj 37.

Stal: Lewandowski - Konrad Hus, Baran (41 Krzysztof Hus), Bednarczyk, Drelich - Lisiecki (75 WięcekI), Jędryas (60 Krzysztoń), Kolesnikovs (46 Brocki), Prędota, Maślany - JamrózI. Trener: Krzysztof Łętocha.

Motor: Frąckowiak - ZontekIII, Karwan, Komor, PawłowiczI - Jaroń (46 Wrzesiński), Lewiński, StanaitisI, Stachyra (74 Migalewski), Kądzior - Tataj (84 Król) Trener: Robert Kasperczyk.

Sędziował: Daniel Kruczyński (Żywiec).

Widzów: 500.

Kurier Lubelski

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie