Cracovia. Ołeksij Dytiatjew: Opaskę kapitana wziąłbym z szacunkiem

Jacek Żukowski
Jacek Żukowski
Ołeksij Dytiatjew (Cracovia) Andrzej Banaś
Ołeksij Dytiatjew, obrońca Cracovii, należy do najbardziej zaufanych ludzi w teamie Michała Probierza. Choć w tym sezonie gra trochę mniej, niż w poprzednich.

Jak teraz kopie się piłkę, bezproblemowo, bo ponoć tego się nie zapomina?

Teraz wróciliśmy do treningów całym zespołem. Wiadomo, że niedługo zaczynamy ligę (31 maja – przyp.) i trzeba bardzo szybko być w formie.

Przez długi czas miał pan rozbrat z futbolem, teraz to „czucie piłki” wraca?

Już czuję, bardzo szybko nabieramy formę. Pierwszy trening był trudny, jak po wakacjach. Jedna rzecz jest dziwna – zawsze są dwa okresy przygotowawcze w sezonie, a teraz wyjdą nam trzy. Najważniejsze dla nas jest to, by nie było kontuzji.

Podczas przerwy miał pan okazję zrobić coś więcej niż tylko ćwiczenia z gumami?

Zdążyłem zabrać z siłowni rower i często jeździłem, jak można było biegać to robiłem to.

Cracovia. 60 najlepszych piłkarzy w historii. Ranking zawodn...

Jest pan w Krakowie z rodziną?

Nie, tak wyszło, że rodzina pojechała na Ukrainę do Nowej Kachowki na tydzień, ale musiała tam zostać dłużej, bo trafiła akurat na czas kwarantanny. Jestem sam, chyba już trzy miesiące. Ale niebawem przyjadą.

Dlatego pewnie umila pan sobie czas zabawami z psem, co widać na filmikach w mediach społecznościowych.

Jakby nie piesek, to byłoby ciężko. Mam szpica, który wabi się „Jeżemiej”. Razem czekamy na rodzinę.

Na Ukrainie sytuacja z koronawirusem jest podobna do tej w Polsce – zbliżona liczba zachorowań, ale znacznie mniej zgonów.

Tak, plus - minus jest to samo. Jestem spokojny o żonę i córkę. Siedzą w domu i chodzą tylko do sklepu. Zachowywały się tak, jak ja tutaj.

Miał pan więcej czasu niż zwykle.

Tak, ale cóż można robić w domu. Czytałem książki, gotowałem.

Przystąpicie do ligi bez sparingów, bez sprawdzianu, będzie wielka niewiadoma.

Dla wszystkich warunki są takie same. Nie wiem, jak to będzie wyglądało na boisku, ale będzie ciekawie. Będzie dużo niespodzianek, można powiedzieć, że zaczynamy nowy sezon. Będziemy grali co trzy dni, a to nie jest łatwe po takiej pauzie.

Nie macie kapitana. Będą wybory, czy trener wskaże tę osobę?

Zobaczymy, to trener decyduje. Na razie nic nie słyszałem.

A gdyby panu zaproponował tę funkcję, to by się pan zgodził?

A miałbym wybór? (śmiech). Gdyby zaistniała taka sytuacja to z szacunkiem wziąłbym opaskę. Moim zdaniem powinien to być człowiek, który długo jest w Polsce i długo gra w Cracovii.

Najdłużej z was gra Milan Dimun, który nie jest Polakiem, ale dobrze mówi po polsku, zresztą jak pan. Czytałem opinie kibiców, którzy wskazywali na pana bądź Sergiu Hancę, jako potencjalnego kapitana.

Gdzieś też to czytałem, to przyjemna informacja dla mnie, że widzieliby mnie z opaską kapitana. Jestem gotowy na to, poczekamy, co trener ustali.

Jest pan mocnym człowiekiem na boisku, który potrafi powalczyć o drużynę, a poza nim też pan jest „twardzielem”?

Myślę, że tak, mam mocny charakter. Zawsze w każdej drużynie byłem za zespołem, czy to na boisku czy poza nim. To chyba normalne, nie widzę w tym nic dziwnego

Czekacie z niecierpliwością na wznowienie rozgrywek. Miał pan w ogóle wątpliwości, czy wracać do gry, czy nie? Ma pan obawy przed wyjściem na boisko?

Nie. Mam swoje zdanie na ten temat, ale nie jest ono najważniejsze, poza tym nic ono nie zmieni.

Cracovia. Tak kibicowano w meczach "Pasów" w tym sezonie

Cracovia ma niezłą sytuację w tabeli – 3. lokata, ale bardzo dużo do stracenia, bo rywale naciskają. Jest 11 kolejek do rozegrania, trzeba będzie się pilnować.

Nie ma co mówić, żeby nie było dodatkowego ciężaru przed wyjściem na boisko. Trzeba po prostu grać jak najlepszy mecz. Skupić się na tym pierwszym, a potem na kolejnych.

Trzeba będzie jakoś wystrzegać się kontuzji. Ma pan jakiś pomysł, by bardziej dbać o zdrowie?

Najważniejsza będzie odnowa po meczach. Mamy niezłe warunki, więc z tym nie będzie problemów.

Długiej przerwy przed kolejnym sezonem nie będzie.

Już wiadomo, nasz przerwa była podczas kwarantanny, to były nasze „wakacje”. Myślę, że jak będzie tydzień wolnego, to będzie dobrze.

Cracovia. Poczet kapitanów "Pasów" ostatnich dwudziestu lat [ZDJĘCIA]

Cracovia. Budowa ośrodka treningowego "Pasów" w Rącznej mocn...

Czytaj także

Ich nie zobaczysz już w Ekstraklasie w tym sezonie

Wideo

Materiał oryginalny: Cracovia. Ołeksij Dytiatjew: Opaskę kapitana wziąłbym z szacunkiem - Gazeta Krakowska

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3