Fortuna 1 Liga. Resovia walczyła do końca i uratowała punkt w meczu z Wisłą Płock

Michał Czajka
Michał Czajka
Marcin Urynowicz zdobył pierwszego gola dla Resovii w roku 2024
Marcin Urynowicz zdobył pierwszego gola dla Resovii w roku 2024 Michał Czajka
Resoviacy dobrze zaczęli starcie z Wisłą Płock i zaostrzyli apetyt swoich kibiców. Po dużych problemach, dzięki ambitnej postawie udało im się uratować punkt.

W pierwszych minutach resoviacy agresywnie ruszyli na rywala i już w 2. minucie mogli się cieszyć z prowadzenia, ale po strzale Mazka piłka wylądowała na słupku. To zdecydowanie obudziło faworyzowaną Wisłę, która w kolejnych minutach więcej przebywała przy piłce, ale nie przekładało się to na bramkowe sytuacje. Można nawet powiedzieć, że gra się uspokoiła - żadna z drużyn nie forsowała specjalnie tempa. Jednak to miejscowi pierwsi wyszli na prowadzenie - z bardzo dobrego wyłożenia piłki na 12. metr od Eizencharta skorzystał Marcin Urynowicz.

W obrazie gry jednak wiele się nie zmieniło - przy piłce zdecydowanie częściej byli przyjezdni, a Resovia próbowała szybkich ataków. Na szczęście gospodarzy Wiśle brakowało jednak pomysłu na wykończenie akcji. W 38. minucie mogło być nawet 2:0 dla Resovii, ale Urynowicz tym razem minimalnie się pomylił.

W drugiej połowie dosyć szybko skuteczność poprawiła Wisła - 11 minut po wznowieniu gry precyzyjnym strzałem głową popisał się Gerbowski i było 1:1. To dodało gościom pewności siebie, bo już w następnej akcji bramkę na prowadzenie zdobył Łukasz Sekulski. Resovia odpowiedziała niezłymi strzałami Mikulca i Kanacha, ale na posterunku był Kamiński.

Im bliżej było do końca, tym bardziej widać było w rzeszowskim zespole bezradność. Nie można odmówić podopiecznym trenera Rafała Ulatowskiego chęci, ale gorzej było z pomysłem. Gdy wydawało się, że trzeba się będzie pogodzić z kolejną porażką resoviacy zdobyli wyrównującego gola - obrońcy Wisły kompletnie zapomnieli w polu karnym o Wasiluku, który zupełnie niepilnowany strzałem głową pokonał Kamińskiego.

Resovia Rzeszów - Wisła Płock 2:2 (1:0)

Bramki: 1:0 Urynowicz 22, 1:1 Gerbowski 56, 1:2 Sekulski 58 2:2 Wasiluk 86.

Resovia: Pindroch - Adamski, Bukhal, Tomal - Wasiluk, Kanach (78 Lempereur), Eizenchart (78 Ceci), Mazek (88 Bąk), Urynowicz, Mikulec - Muratović ż. Trener Rafał Ulatowski.

Wisła: Kamiński - Haglind-Sangre, Jach, Niepsuj ż - Hiszpański, Szwoch, Grić ż, Gerbowski (90 Tomczyk) - Kocyła ż (78 Vallo), Thikane (66 Laskowski), Sekulski (90 Westermark). Trener Dariusz Żuraw.

Sędziował Lewandowski (Zabrze). Widzów 1128.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Wywiad z prezesem Jagiellonii Białystok Wojciechem Pertkiewiczem

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Materiał oryginalny: Fortuna 1 Liga. Resovia walczyła do końca i uratowała punkt w meczu z Wisłą Płock - Nowiny

Wróć na gol24.pl Gol 24