Fortuna 1 Liga. Resovia wygrała w Tychach i wciąż liczy się w walce o utrzymanie!

Michał Czajka
Michał Czajka
Resovia wywalczyła bardzo ważne trzy punkty
Resovia wywalczyła bardzo ważne trzy punkty Michał Czajka
Przed meczem z GKS-em Tychy trener Resovii Rafał Ulatowski musiał dokonać kilku zmian z powodu kontuzji i kartek. Mimo to rzeszowski zespół zagrał dobre spotkanie.

Z powodu urazów nie mogli wystąpić: Radosław Adamski, Kamil Mazek i Kornel Osyra. Z kolei za kartki pauzował Edvin Muratović. Choć rzeszowianie oczywiście faworytem nie byli, to jednak zaczęli odważnie i agresywnie. Niespodziewanie szybko również objęli prowadzenie - świetną piłkę na lewe skrzydło dostał Bartłomiej Eizenchart, który popisał się świetną szybkością, uciekł obrońcy, wyszedł sam na sam z Kikolskim i przerzucił nad nim przytomnie piłkę.

Po zdobyciu gola Resovia funkcjonowała nieźle aż do 34. minuty kiedy Pindroch trochę bezsensownie sfaulował w "szesnastce" Radeckiego. Z 11. metra pewnie uderzył Żytek i wyrównał stan meczu. W końcówce spotkania oba zespoły mogły jeszcze wyjść na prowadzenie, ale tyszanom zabrakło skuteczności, a w przypadku Resovii Górski został złapany na spalonym gdy dostał bardzo dobre podanie od Łyszczarza.

Na początku drugiej połowy znowu dali o sobie znać w ofensywie rzeszowianie - tym razem dobrą sytuację miał Urynowicz, ale jego strzał obronił golkiper GKS-u. Chwilę potem w pole karne dobrze wrzucił Mikulec gdzie faulowany przez Budnickiego był Łyszczarz. Karnego na gola zamienił Wasiluk.

Gospodarze bardzo chcieli wyrównać, ale Resovia skutecznie broniła dostępu we własne pole karne. Natomiast jak już miejscowi przebili się w obręb "szesnastki", to skutecznie interweniował Pindroch lub defensorzy rzeszowskiej drużyny. Tymczasem w końcówce resoviacy zdobyli trzeciego gola - na strzał z rzutu wolnego zdecydował się Łyszczarz, piłka jeszcze odbiła się od głowy jednego z obrońców w murze i zaskoczyła Kikolskiego.

W doliczonym czasie gry tuż przed polem karnym rywala sfaulował jeszcze Lempereur za co wyleciał z boiska. Śpiączka jednak trafił w słupek, a sędzia chwilę potem zakończył to emocjonujące spotkanie.

GKS Tychy - Resovia 1:3 (1:1)

Bramki: 0:1 Eizenchart 13, 1:1 Żytek 35-karny, 1:2 Wasiluk 55-karny, 1:3 Łyszczarz 87.

GKS: Kikolski – Błachewicz (32 Budnicki ż), Dijaković, Ertlhaler (74 Stangret), Machowski, Nedić, Radecki (61 Śpiączka), Rumin, Tecław, Wojtuszek (61 Szpakowski), Żytek (74 Kurturan). Trener Dariusz Banasik.

Resovia: Pindroch ż - Mikulec ż, Bondarenko, Tomal (94 Mikrut), Bukhal - Wasiluk, Eizenchart (79 Lempereur cz [90+7]), Łyszczarz, Ibe-Torti, Urynowicz - Górski (90+9 Zastavnyi). Trener Rafał Ulatowski.

Sędziował Krasny (Kraków).

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Świątek w finale turnieju w Rzymie!

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Materiał oryginalny: Fortuna 1 Liga. Resovia wygrała w Tychach i wciąż liczy się w walce o utrzymanie! - Nowiny

Wróć na gol24.pl Gol 24