Kulisy przeprowadzki Jana Pawłowskiego z Niecieczy do Grudziądza

Piotr Pietras / Gazeta Krakowska
Jan Pawłowski nie będzie święcił kolejnych sukcesów z Termalicą
Jan Pawłowski nie będzie święcił kolejnych sukcesów z Termalicą Michał Gąciarz/Ekstraklasa.net
Z zespołem Termaliki Bruk-Betu Nieciecza pożegnał się 21-letni napastnik Jan Pawłowski, który w rundzie wiosennej występował będzie w innym klubie I-ligowym, Olimpii Grudziądz.

Jan Pawłowski do zespołu Termaliki Bruk-Betu wypożyczony został z Jagielloni Białystok przed rozpoczęciem obecnego sezonu, natomiast kierownictwo klubu z Niecieczy wiązało z jego osobą spore nadzieje. Umowę z Termalicą Bruk-Betem ważną miał do 30 czerwcza 2013 roku, był w niej jednak zapis, że po zakończeniu pierwszej części sezonu zawodnik może rozwiązać kontrakt i wrócić do Jagiellonii Białystok.

- Przed świętami Bożego Narodzenia otrzymałem telefon z Jagiellonii Białystok z informacją, że jest dla mnie oferta gry z Olimpii Grudziądz. Przyznam, że podjęcie decyzji, w jakiej drużynie mam zagrać w rundzie wiosennej, nie było dla mnie łatwe. Ostatecznie wykorzystałem wariant dający mi możliwość wcześniejszego rozwiązania kontraktu z klubem z Niecieczy i wróciłem do Jagiellonii, skąd na kolejne pół roku zostałem wypożyczony do Olimpii Grudziądz - poinformował Jan Pawłowski, napastnik który w rundzie jesiennej w zespole Termaliki Bruk-Betu wystąpił w 13 meczach, w których zdobył dwie bramki.

Nim Pawłowski otrzymał propozycję gry z Grudziądza przyznał, że jest umiarkowanie zadowolony ze swojej postawy w pierwszej części sezonu. - W zespole Termaliki Bruk-Betu grałem zbyt mało w stosunku do swoich oczekiwań. Trener robił częste rotacje na pozycjach napastników, dlatego nie grałem zbyt wiele. Strzeliłem wprawdzie dwie bramki, ale moje możliwości są znacznie większe - podkreślił w rozmowie przeprowadzonej w połowie grudnia.

Zaskoczenia decyzją zawodnika nie kryje trener "Słoników" Kazimierz Moskal. - Nie spodziewałem się, że Janek Pawłowski zdecyduje się na skorzystanie z możliwości wcześniejszego rozwiązania kontraktu z klubem z Niecieczy. Faktem jest, że w rundzie jesiennej nie grał zbyt dużo, szkoda tylko, że po zakończeniu pierwszej części sezonu nie powiedział mi o swoim niezadowoleniu. Zawodnik przychodząc do zespołu powinien być z nim związany na dobre i na złe. Szczerze mówiąc, byłem zadowolony z postawy Pawłowskiego w drugiej części rundy jesiennej i trochę żałuję, że opuścił naszą drużynę, gdyż na pewno byłby przydatny w rundzie wiosennej. Sam podjął jednak decyzję o zmianie barw klubowych, musimy przyjąć ją więc do wiadomości i pogodzić się z nią - stwierdził szkoleniowiec niecieczan.

Zobacz także w Gazecie Krakowskiej: Mariusz Wach: Straciłem serce do boksu

Gazeta Krakowska

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Wróć na gol24.pl Gol 24