Przed meczem Raków - Jagiellonia. Bartosz Bida: Rywal jeszcze u siebie nie przegrał? Kiedyś musi być ten pierwszy raz

Wojciech Konończuk
Wojciech Konończuk
Bartosz Bida:  Jest w nas świadomość, że brakuje skuteczności, bo sytuacje mamy.
Bartosz Bida: Jest w nas świadomość, że brakuje skuteczności, bo sytuacje mamy. jagiellonia.pl
Udostępnij:
Na pewno nie jest wesoło, że przegraliśmy trzy mecze, ale z pewnością nikt nie spuszcza głowy i myśli, że już się nie podniesiemy - mówi przed meczem z Rakowem Częstochowa piłkarz Jagiellonii Bartosz Bida.

Zakończyć passę meczów bez punktów w PKO Ekstraklasie nie będzie białostoczanom łatwo. Ich rywal jest na fali - to aktualny wicemistrz kraju, a także zdobywca Pucharu i Superpucharu Polski. W czwartek Raków wyeliminował słowacki Spartak Trnava (2:0 i 1:0) i awansował do ostatniej rundy kwalifikacji Ligi Konferencji.

- W Częstochowie czuć olbrzymie zaufanie do trenera Papszuna. Ten zespół ciągle się zmienia. Tego brakuje tutaj w Białymstoku, gdzie po trzech, czterech porażkach domaga się głowy trenera. Tymczasem czasami potrzeba cierpliwości - uważa Bida.

Na dodatek ostatnia wizyta Żółto-Czerwonych pod Jasną Górą (grudzień 2021 r. ) zakończyła się ciężką klęską 0:5, a w 2022 roku stadionu w Częstochowie jeszcze nikt nie zdobył.

- Raków jeszcze nie przegrał w tym roku w Częstochowie? To kiedyś musi być ten pierwszy raz. Ja ostatnie spotkanie z tym zespołem zapamiętałem głównie z powodu odniesionej kontuzji i wymuszonej zmiany już w 30. minucie. Owszem, przegraliśmy w Częstochowie 0:5, ale wcześniej wygraliśmy u siebie 3:0. Sytuacja jest analogiczna, bo podobnie jak rok temu, Raków znowu gra o europejskie puchary - przekonuje białostocki napastnik.

Największą bolączką Żółto-Czerwonych jest marnowanie stwarzanych okazji podbramkowych.

- Jest w nas świadomość, że brakuje skuteczności, bo sytuacje mamy. Jeżeli ktoś powie, że Pogoń wygrała jakością, to się z tym nie zgodzę. Ona miała pół sytuacji i strzeliła gola, a my zmarnowaliśmy ich mnóstwo - zaznacza Bida. - Za chwilę sytuacja może się odwrócić. Możemy wygrać trzy mecze z rzędu i zbliżyć się do podium - kończy piłkarz Jagiellonii.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

miejsce #1

Huawei

Huawei Band 6 Różowy

370,99 zł249,00 zł-33%
miejsce #2

Fitbit

FITBIT Charge 5 Steel Blue Platinum Stainless Steel

952,00 zł649,00 zł-32%
miejsce #3

Samsung

Samsung Galaxy Fit2 SM-R220 Czerwony

270,47 zł189,00 zł-30%
miejsce #4

Huawei

Huawei Band 6 Czerwony

249,99 zł207,94 zł-17%
miejsce #5

realme

Realme Band 2 Czarny

202,99 zł178,99 zł-12%
miejsce #6

Samsung

Samsung Galaxy Fit2 SM-R220 Czarny

249,00 zł225,13 zł-10%
Materiały promocyjne partnera

Magazyn sportowy Gol24 odc. 1 skrót

Materiał oryginalny: Przed meczem Raków - Jagiellonia. Bartosz Bida: Rywal jeszcze u siebie nie przegrał? Kiedyś musi być ten pierwszy raz - Kurier Poranny

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Gol 24
Dodaj ogłoszenie